🚨 Krzysztof Bosak otwarcie mówi to, co myśli:
„Chcemy, by prawo w Polsce było oparte na Dekalogu, a nie na laickich koncepcjach praw człowieka.”
Czyli krótko: chce teokracji.
Niedobitki Fideszu wyszły zaprotestować w Budapeszcie, Peter Magyar wyszedł na balkon ich powitać, przypominają skrzyżowanie sekty smoleńskiej z ruchem obrony granic.
Prokuratura będzie stawiała zarzuty za hejt wobec córki Nawrockich (za okopress)
Do kurwy nędzy! Co z hejtem na dzieci i wnuki Tuska? Co ze sprawą Mikołaja Filiksa, gdzie hejt doprowadził do śmierci?
@PK_GOV_PL czy was tam totalnie pogięło?
Mało im było intelektualnej katastrofy z masłem, to znaleźli siano. A PiS żadnym sianem przecież nie gardzi. Afera, RARS, Fundusz Sprawiedliwości i wiele innych...
PISiaki dumni z Mai Chwalińskiej.
Minister sportu w rządzie PIS Bortniczuk, odmówił dofinansowania Mai Chwalińskiej, gdy Maja chorowała.
PISowski szef PKOL, przekręciarz i oszust Piesiewicz, nie dał Mai obiecanych premii dla "Mamy Olimpijki".
dumni? ,a powinniscie sie wstydzić.
Oświadczenie @KosiniakKamysz pokazane w ukraińskich mediach, które tłumaczy polski punkt widzenia, ale uwzględnia perspektywę Ukrainy walczącej z rosyjskim oprawcom. Myślę, że ma to potencjał na dużo lepszy efekt niż zapowiedź odebrania orderu.
https://t.co/XKB3eN03zm
Nominat Ziobry M. Sopiński nie chce odejść, ale będzie musiał. - Waldemar Żurek łamie zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma prawa mnie odwołać. Normalnie wykonuję swoje obowiązki.
Resort odpowiada: - Zabezpieczenie Trybunału nie istnieje.
https://t.co/5wH6edouQh
Pierwsza płatność z SAFE trafiła właśnie na konta polskich firm 💪
Tydzień po podpisaniu kontraktów.
Realne pieniądze, realne kontrakty, prawdziwe bezpieczeństwo. 🇵🇱🫡
@KosiniakKamysz@donaldtusk#polskasafe
Adam Andruszkiewicz polityk o wzroście pralki "Polar" z rozjebanym aparatem oralnym, odpowiedzialny w Kancelarii Prezydenta za tworzenie i nadzorowanie prezydenckich rad, właśnie pobił rekord w sztuce instytucjonalnego pasożytnictwa. Od czasu, gdy Nawrocki objął urząd, powołano już 17 rad, więcej niż przez całą poprzednią kadencję. W tych gremiach zasiada obecnie ponad 500 osób. W kwietniu było ich 519, a od tamtej pory powstały kolejne.
I tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Nie ma bowiem protokołów, sprawozdań, nie ma relacji z posiedzeń.
Nikt nie jest w stanie potwierdzić, czy te rady w ogóle kiedykolwiek się spotykały. Oficjalna strona Kancelarii Prezydenta milczy. Media nie dostają żadnych materiałów. Obywatele nie mają pojęcia, co za ich pieniądze się dzieje.
Wiemy za to jedno, te rady kosztują a to nie są tanie rzeczy. Członkowie dostają diety, benefity, a prawdopodobnie także wynagrodzenia za „doradztwo”, którego efekty są tak widoczne jak IQ u wyborców Setki osób obsadzone w fikcyjnych gremiach, które wyglądają na klasyczne synekury, ciepłe posady dla wiernych, znajomych i działaczy, opłacane z kieszeni podatnika.
Dojenie publicznych pieniędzy pod pretekstem „konsultacji społecznych” i „eksperckiej wiedzy”. Zero transparentności, zero rozliczalności, zero efektów. Za to pełna odpowiedzialność… której nikt nigdy nie poniesie.
Wszystko wskazuje na to, że płacimy za istnienie dekoracyjnych ciał, które służą wyłącznie do generowania kosztów i nagradzania lojalności.
Kancelaria Prezydenta powinna być wzorem godności i szacunku dla państwa, a nie kolejną maszynką do tworzenia atrap instytucjonalnych. Jeśli nowa władza naprawdę chce odbudować zaufanie do instytucji, to powinna zacząć od szacunku dla publicznych pieniędzy – zamiast mnożenia rad, które istnieją tylko na papierze.
Czas na wyjaśnienia, p. @Andruszkiewicz1 oto 3 konkretne pytania, na które Polacy chcą usłyszeć odpowiedź:
1. Ile dokładnie kosztują te 17 rad rocznie? Podajcie dokładną kwotę, z dietami, wynagrodzeniami, obsługą administracyjną i wszelkimi innymi kosztami.
2. Kiedy odbyło się ostatnie posiedzenie którejkolwiek z tych rad?
3. Gdzie są publiczne protokoły, stenogramy, rekomendacje lub jakiekolwiek dokumenty potwierdzające, że te rady w ogóle pracują?
🇺🇸 Pentagon prawdopobnie anuluje wysyłanie rakiet Tomahawk do Niemiec, częściowo dlatego, że amerykańscy urzędnicy obawiają się, że Rosja odbierze to jako eskalację (!).
Tymczasem Rosja od dawna rozmieszcza Iskandery zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych w obwodzie kaliningradzkim oraz Oreszniki na Białorusi, które mają zasięg na całą Europę, cele mogą osiągnąć w kilka minut.
To czyj plan realizuje Trump?
A przy okazji, skoro USA tak martwi potencjalna eskalacja przez dozbrojenie Niemiec, to o jakich tajnych negocjacjach (o których pisały media) ws. rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na wschodniej flance (w tym w Polsce) my tu w ogóle mówimy. Klasyczne bajkopisarstwo. https://t.co/HWUqfNAZNo
🇺🇸 Kongres Stanów Zjednoczonych oficjalnie wypowiedział posłuszeństwo Donaldowi Trumpowi, odbierając mu uprawnienia wojenne i przepychając pakiet dla Ukrainy wbrew jego woli.
Wygląda na to że przerażeni Republikanie masowo już uciekają z tonącego okrętu przed listopadowymi wyborami.
Co dokładnie się wydarzyło?
Izba Reprezentantów (kontrolowana przez Republikanów!) przegłosowała rezolucję zakazującą Trumpowi prowadzenia wojny bez zgody parlamentu.
Mało tego! I to jest absolutny nokaut dla polityki Trumpa. Kongresmeni skrzyknęli się ponad podziałami i za pomocą specjalnej procedury (omijając lojalnego wobec Trumpa Spikera) przegłosowali pchnięcie do przodu pakietu dla Ukrainy: ponad 1 miliard USD na obronę, 8 miliardów USD w pożyczkach i nowe sankcje na Rosję.
Boguckiemu marzy się fotel premiera,
Przydaczowi stanowisko szefa dyplomacji.
Przebierają więc nogami, plują jadem na inaczej myślących,
piszą nienawistne tweety, kręcą idiotyczne rolki
Wykazują się
Do tego obrzydliwego grona z marszu dołączył Grodecki.
Zamarzył mu się MON
Podczas święta Wojsk Specjalnych doszło do poważnego incydentu bezpieczeństwa. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać odsłonięte twarze komandosów i oficerów służb specjalnych, tych samych, których wizerunki na fotografiach Sztabu Generalnego zostały starannie zamazane.
Teraz pytanie, czy prezydencki BBN robi te błędy specjalnie? Przecież to zdrada!
Szef BBN zamiast radośnie pouczać wszystkich, powinien dla odmiany pouczyć własnych ludzi, że wizerunek żołnierzy sił specjalnych jest chroniony.
Takie abecadło... Widać nie dla niektórych.