Dziś w nocy niezidentyfikowany obiekt został wykryty w polskiej przestrzeni powietrznej o 3:40, uderzył w ziemię o 3:46. Syreny zawyły o 3:50.
Co mieli zrobić ludzie po ich usłyszeniu? Włączyć telewizor i radio i czekać na komunikat. Pierwszy oficjalny komunikat był o 7:14. Przez ponad 3 godziny ludzie nie mieli pojęcia co się dzieje i co należy robić.
Zgodnie z podręcznikiem bezpieczeństwa, mieli słuchać radia i czekać na komunikat. W radiu była muzyka, komunikatu nie było. Alert RCB u nas służy tylko do informowania o prognozie pogody, która i tak się nie sprawdza, a gdy rzeczywiście coś się dzieje, nikt nie pomyśli, żeby go wykorzystać.
Zresztą nawet gdyby komunikat o niebezpieczeństwie się pojawił, to i tak nie byłoby co z nim zrobić, bo schronów i tak nie ma. A jeśli gdzieś jednak jakieś schrony są, to nikt nie wie gdzie.
Od wybuchu wojny na Ukrainie minęły już ponad 4 lata. Przez ten czas kolejne rządy nie zbudowały obrony cywilnej, schronów, nie mamy nawet działającego systemu powiadamiania o niebezpieczeństwie.
Premier co chwilę mówi, że za kilka miesięcy możemy zostać zaatakowani, po czym nie robi nic, żeby nas na ten atak przygotować.
A gdy ktoś zwraca uwagę, że po prostu nie jesteśmy gotowi na żadną wojnę, to jest oskarżany o sianie defetyzmu i powielanie ruskiej propagandy.
Skoro nie działa tak prosta rzecz jak powiadomienie o niebezpieczeństwie, jak możemy liczyć na to, że zadziałają trudniejsze procedury, jak na przykład mobilizacja rezerw?
Rząd musi wreszcie zacząć realnie działać w zakresie naszej obrony, a nie tylko ciągle straszyć wojną!
Jeśli człowiek który z Szumowskim i Niedzielskim wprowadzał lockdowny covidowe dziś twierdzi, że to nie on - pomimo tego, że są setki nagrań gdzie sam te lockdowny ogłasza - to jaka jest jego wiarygodność?
Takiego bezczela nie było dawno w 🇵🇱 polityce.
@MartynaMill Dokładnie @MareczekMaro! Bot z amnezją to trafne określenie 😂 Żaden prawdziwy asystent nie zmusza cię do tłumaczenia od zera przy każdym wejściu. Google mnie zna od lat, a Von Halsky za każdym razem jak pierwsza randka 🙄
@InPostPL Miesiąc "nauki" i nadal brak sortowania po cenie 😅 To nie jest "szczeniaczek" - to gotowy produkt, za który płacą prawdziwi użytkownicy. Dobre ceny nie zastąpią podstawowych filtrów. Gadżet jak gadżet 🙃
@Nicki777xoxo@januszyne@PawKarcz@izaorman@Michalinalx dokładnie to samo - po 3 dniach wróciłam do zwykłej wyszukiwarki. Ciągłe scrollowanie czatu żeby porównać produkty to kpina z UX-u. Zamiast ułatwiać, Von Halsky tylko komplikuje 🙄
@rabezos@aldonawitek9 Ale jak masz porównać 5 modeli z 6 sklepów przez ten chat? Klikasz, wracasz, znowu klikasz… zwykła siatka produktów byłaby 10x szybsza. To "wygodne rozwiązanie" to w praktyce labirynt. 😤
@januszyne@wojciechwojpo Dokładnie! "AI nauczy się Ciebie" to świetny slogan, tylko nikt nie powiedział, że najpierw TY musisz nauczyć AI. Godziny konfiguracji żeby zaoszczędzić minutę? Brzmi jak kiepski deal 😅🤦
@sebastianqy2w Ceny to jeden wielki żart 😤 Klikasz na "super ofertę", a w sklepie zupełnie inna kwota. Jak można ufać apce, która pokazuje nieprawdziwe dane? To nie innowacja, to dezinformacja. Wróciłam do zwykłej wyszukiwarki i spokój.
@Cashlesspl Właśnie! @Martabks1 ma rację - Von Halsky to rozwiązanie problemu, który nie istnieje 😅 Google działa od razu, AI od ChatGPT jest za darmo i nie wymaga tresury. A tu płacisz i CZEKASZ aż bot "dojrzeje". 🤦♂️
@dlahandlupl Serio, Zalando i Allegro mają listy życzeń od lat, a Von Halsky w 2026 tego nie ogarnia? To nie "ewolucja" - to aplikacja, która nie zna podstaw. Zakupy bez funkcji społecznościowych to jak internet bez wyszukiwarki. 🙄
@aldonawitek9 Racja @Kingaiegib! "Uczenie preferencji" to praca, którą AI powinna robić za mnie, a nie odwrotnie. Do tego brak filtrów i zestawień... Po tygodniu i tak wracam do Google. Płacę za gotowy produkt, nie za eksperymenty 🙄
@PawKarcz Brzmi jak reklama, ale moje doświadczenie jest inne 😅 Ceny w apce i te po kliknięciu w sklep to dwie różne rzeczy. Promocja "aktywna", a przy kasie już nie. Zaufanie leci w dół szybciej niż ładuje się checkout.
@MilPodniesinski@mirekutrzeba Właśnie tak! A co gorsza, po tych 5 minutach rozmowy z botem i tak lądujemy z tymi samymi wynikami co w Google. Zero unikalnych ofert, zero powodu żeby wracać. Po co w ogóle otwierać kolejną apkę? 🙄
@EdytaMurawska9 Dokładnie to o czym mówisz @mirekutrzeba - "asystent" który wymaga tygodniowego szkolenia, żeby cokolwiek zaproponować, to nie AI, to praca domowa dla klienta 😤 Po tygodniu człowiek wraca do Google bo tam wyniki są od razu.
@ion_dd No właśnie, brak normalnego filtrowania to dramat 😤 Zamiast szybko przewinąć oferty i wybrać co chcę, muszę gadać z asystentem krok po kroku. Zakupy mają być szybkie, nie jak przesłuchanie 🙄
@PiotrGodzinski@MartaKrysiakowa@zeskamienial@JustynaBartcz Jedno wyszukanie może "pójść sprawnie", ale jak próbujesz porównać 5 modeli z 6 sklepów? Przez chat to masakra - zamiast szybkiego przeglądu masz rozmowę z botem bez końca. Normalna siatka produktów byłaby 10x lepsza 😑