Profesor ekonomii na uniwersytecie stwierdził, że kiedyś oblał całą klasę. Ta klasa upierała się, że socjalizm działa i że nikt nie powinien być biedny, a nikt bogaty, że wszyscy są równi...
Nauczyciel powiedział im: „OK, przeprowadzimy eksperyment z socjalizmem w tej grupie.
Wszystkie oceny będą uśrednione, a każdy dostanie tę samą ocenę, więc nikt nie oblany i nikt nie dostanie 10”.
Po pierwszym teście oceny zostały zsumowane i podzielone przez liczbę studentów, i każdy dostał 8.
Studenci, którzy uczyli się intensywnie, byli zdenerwowani, ale ci, którzy uczyli się mniej, byli zachwyceni.
Gdy zbliżał się drugi test, studenci, którzy wcześniej uczyli się trochę, uczyli się jeszcze mniej, a ci, którzy uczyli się intensywniej, powiedzieli sobie, że oni też chcą „darmowego prezentu”, więc też uczyli się mniej.
Średnia z drugiego testu wyniosła 6.
Gdy przeprowadzono trzeci test, średnia ocena wyniosła 4. Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich studentów, wszyscy oblali.
Nauczyciel powiedział im, że socjalizm w końcu zawiedzie, ponieważ gdy połowa populacji widzi, że nie musi pracować, bo druga połowa się nimi zajmie, a gdy ta połowa, która pracowała, zdaje sobie sprawę, że nie ma sensu już pracować, bo inni korzystają z ich pracy, to jest koniec każdego narodu.
Ta historia może być bajką, a nie faktem, ale morał jest prawdziwy.
Za @nettermike