@HERISTYLUWA@letnitoast Alruna, zależało mi na prostej sukni i ta była idealna 🤍 tylko u nich z rozmiarami jest często problem, bo szybko się wyprzedają i trzeba czekać, moja suknie kupiłam rok wcześniej za 700zl na promocji, bo później do dnia ślubu nie było już mojego rozmiaru
@Warcisrz@kyzlaufey No tragedia, imię i pierwsze 3 litery nazwiska, które ma ich 10, a teraz jest dłuższe i zaczynające się zupełnie inaczej… jest się czego bać
@sovolqa https://t.co/9yoW0nPdWk
Takie różowe dla dziewczynek i dla chłopca był niebieski, fajna opcja, bo dzieciaki z tymi aparacikami biegały i zdjęcia robiły, a nie dotykały mi instaxa, który był do księgi gości 😁
@illegalbieber Ja mam zawsze 5-6 ustawionych, ale i tak budzę się przed pierwszym i nie pamiętam, kiedy słyszałam mój budzik, za to narzeczony nadrabia i wstaje dopiero po 10 drzemce
U 8 letniego Nicklasa z małopolski zdiagnozowano pierwszy taki przypadek choroby w Polsce.
Okazało się, że choruje on na – zespół Schindlera typu III!
„Zespół ten jest ultra rzadkim dziedzicznym błędem metabolizmu spowodowanym mutacjami genu NAGA odpowiedzialnymi za niedobór aktywności alfa-galaktozoaminidazy w lizosomach.”
„Obecnie jesteśmy w trakcie kontaktowania się z klinikami w USA, w Niemczech oraz we wszystkich innych krajach, gdzie tylko znaleźliśmy wzmianki o badaniu tej choroby. 13 stycznia byliśmy u neurologa oraz odbyliśmy konsultację z genetykiem, który przedstawił nam brutalne realia choroby. Czeka nas nowa rzeczywistość, a dodatkowo musimy wykonać następne badania.”
Napisał do mnie tato Nicholasa z prośbą o podanie dalej oficjalnej zbiórki od fundacji siepomaga. Dostałem także dokumenty potwierdzające ten rzadki i straszny przypadek. Jeżeli macie nawet kilka zbędnych złotych na koncie i chcecie wspomóc rodziców w walce o syna, to zostawiam link w komentarzu.
@kamilzapasuwa Po 4 latach zamieszkaliśmy, ale to dlatego, że narzeczony pracował za granicą, a ja się jeszcze uczyłam w Polsce i ja do niego później się przeprowadziłam
@oopsmypayno Mialam instaxa mini, ale go oddalam, mam instax square i jest super, ale często go zapominam zabrać jak gdzieś jedziemy.. teraz chce kupić instax mini evo, jest to aparat i drukarka w jednym, nie wydrukujesz złego zdjęcia, nie marnujesz wkładów i można go też połączyć z telefonem