Kiedyś zamówiłem "polską" w jakiejś małej miejscowości i była tak bogata w dodatki i ciężka wagowo, że na kilka dni by mi starczyła. Dziś nie wiem co chciałbym widzieć na "polskiej pizzy? Jakiś czas temu myślałem o kindziuku i serze korycińskim z czarnuszką, bez sosu, tylko olej z lnianki.
@_monika_ni Dwa razy w roku. W lutym od lat pełna morfologia plus płatne jak D3, B12 itd. We wrześniu po wakacjach już tylko lipidogram, wątrobowe, cukier.
Siano ma w sobie tę samą moc zapachową co ziemia po deszczu, dym z ogniska, zapach świeżego chleba, ciepły wiatr od pól... Uwielbiam te swoje wiejskie sensoryczne "zabawy".
@Syn_Stanislawa Takie łowy to rozumiem. Za chłopaka się latało po sztormach i zbierało, ale największy (700g) znalazłem na Kurpiach w lesie. Jest trochę inny od bałtyckiego, bardziej surowy.