@hereformyidols9 Ps. Jak do niej trafiłam miałam początek zapalenia stawów. Jak trafiłam do dziecięcego miałam już zajęte 9 stawów z silną osteroporoza kości przez nieleczone zapalenie. XD
@hereformyidols9 Ja w mojej historii choroby trafiłam na lekarkę, która uznała, że udaje. Potem trafiłam do szpitala dziecięcego - okazało się że nie udaje. Po 18 wróciłam do tej lekarki nieświadoma (wizyta była wcześniej w szpitalu) i była w szoku że ktoś mi kiedyś powiedział, że udaje xd
I ofc przez pandemię musiałam się wyprowadzić. Więc kaucji nie odzyskałam. Ale na start dostałam zupę w lodówce, okap z ogromna warstwą kurzu i łazienka w stanie nie powiem jakim.
Moja siostra kiedyś poszła do sądu z babką, która wymówiła im umowę najmu z powodu poronienia. Nie chciała oddać kaucji, gdzie zapłacili za szkody (spalony czajnik). W sądzie mówiła, że siostra ją oszukała bo żyła w niekatolickim związku z swoim partnerem i spali w jednym pokoju+
ale się wkurwiłam XD typiarka nie oddała nam całej kaucji, bo jej zdaniem mieszkanie nie jest czyste, a prawda jest taka, że to zapleśniałe mieszkanie zostawiłyśmy w lepszym stanie, niż je odbierałyśmy. żałosne w chuj.
Więc mnie nic nie zdziwi. U nas były problemy z oddaniem kaucji za niedokładnie umyte okno. Przed pandemią odebrałam mieszkanie z zupą pomidorową wylaną w lodówce przez ludzi, którą musiałam sama myć. A potem podpisać umowę na wszystkie aktualne uszkodzenia w lokalu. XD
Ludzi brzydzi brzuch ciążowy, ale masa zarośniętych, spoconych klat na deptakach w miastach turystycznych to już ok. Dajcie żyć tym kobietom, one walczą o przetrwanie w tych upałach.
🤰Internauci masowo krytykują ciężarne influencerki za to, że... pokazują swoje brzuchy ciążowe. Fala hejtu uderzyła przede wszystkim w Wersow.
Komentarze w stylu „czy nie ma bluzek zakrywających brzuszysko?" czy „niesmacznie to wygląda" posypały się lawinowo, mimo że Polskę zalewa w tym momencie fala upałów, a ciąża dodatkowo potęguje odczucie gorąca.
Podobnej krytyki doświadczyła też Kartonii, której zarzucano, że „za bardzo świeci brzuchem". Influencerka nagrała TikToka, w którym porównała swój wygląd w krótszej koszulce i w ubraniach zakrywających brzuch, pokazując, że ta druga wersja wygląda po prostu gorzej.
Temat zwolnień w pracy jest moją płachtą na byka. W poprzedniej pracy miałam taką koleżankę, która nawet turbo chora przychodziła bo inaczej zakład bez niej upadnie. Upadali inni. Zarażeni przez nią, którzy narobili więcej zaległości niż ona nadrobiła w swoim poświęceniu.
Trochę ludzi to polubiło. Widzę, że wiele osób chyba natknęło się w swojej karierze na zbawcę firmy, który mimo 42 stopni pojawia się w biurze bo firma bez niego umrze. Czy opuszcza dziecko w szpitalu bo pan szef jest ważniejszy 🙈
@xbezduszna Za moich czasów to się pracowało z podłączoną kroplówką, gdy stan zdrowia był krytyczny!! Taki to ma vibe. Parodia wymagać od człowieka chorego by przychodził i zarażał innych 💀
A każdy z nas miał uop. I nie było to z troski. Zaczęła mi gadać, ze zostaje z tym sama bo ją zastępuje. Jak ja trafiłam na l4 ze skierowaniem pilnym do szpitala to była taka sama sytuacja w drugą stronę 🤪
Moja bestie z byłej pracy miała kiedyś nagle zwolnienie 1,5 tyg od psychiatry z powodu załamania nerwowego (było ciężko). Po kilku miesiącach trafiła na l4 z powodu zapalenie gardła - moja kierowniczka wzięła mnie na prywatną rozmowę czy to na pewno nie kolejne załamanie. ????
@hereformyidols9 A mówię tak bo sama leczyłam łuszczycę i stawy prywatnie. A trafiłam na super lekarkę i jestem obecnie na programie lekowym. Pokrzywke uspokoiłam zmiana pracy
@hereformyidols9 I pytanko - skąd dokładnie jesteś? Widzę, że duża część swojej diagnostyki robisz w luxmed. Nie myślałaś by przejść na NFZ? Może udałoby ci się złapać jakichś programów lekowych.