@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem Już ci to napisałem wcześniej. Nie masz obowiązku prowadzić firmy.
Czasami ludzie przez wzgląd na sytuację ekonomiczną muszą akceptować takie kiepskie formy zatrudnienia. Sam pracowałem na takich umowach na sezonach, wiem co przeżyłem i jak bardzo też inni byli dymami. :)
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem Ad.1 Realnie nie masz, zobacz sobie wysokość zasiłków w Polsce oraz zasady ich przyznawania. Dlatego ten przykład to nonsens.
Ad.2 Jakby nie podatki to i tak by ponosili jakby mieli bezpośrednio płacić za wszystkie usługi, które są dotychczas publiczne.
@Grzegorzg9z3@DominikSerwacki Kolejny kto nie odróżnia cen detalicznych od hurtowych, które w dodatku nie są obciążane opłatami, za które płaci konsument xDDDD
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem Ale czy rozkręcanie firmy to jakiś obowiązek? Masz alternatywę w postaci etatu i proszę bardzo, dlaczego twoi pracownicy mają ponosić koszty twojego marzenia bycia przedsiębiorcą?
A ta analogia to totalny nonsens.
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem Jak cię nie stać by brać ludzi chociaż na umowę o pracę tymczasową, a sam nie chcesz dymać, to nawet lepiej jak ci się to finansowo uwali. XD
W wielu zachodnich krajach masz jeszcze wyższe koszty i obciążenia i przedsiębiorcy sobie radzą, w Polsce tylko takie niedojdy.
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem XD No jakieś woke lewaczki co szczują na mężczyzn się znajdą, ale pliz jako Razem jako jedyne chce zrównać wiek emerytalny w zasadzie. Co Konfa proponuje mężczyznom?
Ciembiorcy z kolei z oczywistych względów nie są targetem Razem, to co za różnica?
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem -Dość restrykcyjne prawo do strajku,
-Ciągle problemy z umowami śmieciowymi,
-Zatrudnianie na czarno,
-Nieodpłatne nadgodziny.
Chociażby. Jasne, że formalnie te rzeczy są nielegalne, ale Państwo dalej nie ma narzędzi do walki z nimi.
@PawelChoinski@piotr_mosak@partiarazem Raczej tego, co kryło się za pojęciami deregulacji, bo było to bardzo szerokie. Są obszary na rynku, które wymagają większej regulacji (jak ochrona prawa pracy) jak i deregulacji (na przykład właśnie prawa podatkowego, w którym nikt się nie łapie, nawet urzędnicy :D).