@K_Stanowski może trzeba jakąś delegację z Białorusi zaprosić, żeby ich douczyć jak tam umowę demokracja wyglądać XD mamy spore dziedzictwo do przekazania xd
A tu z kolei zapomnieli, że Musk też to podał dalej jakieś 10 dni temu, dzięki czemu zrobiło drugi milion odsłon.
Ale fajnie że uczymy Zachód polskiego:) – polskiej terminologii do określania komunizmu, bo oni nawet nie mają słów na to systemowe kłamstwo, zakłamanie i obłudę…
Muszę przyznać że mam już swoje lata i niby nie pierwszyzna, a nadal jest ten mały dreszczyk emocji gdy się takie coś pojawia na górze ekranu:)
To chyba ta cała nasza "murzyńskość", @sikorskiradek, @PPolityce, c’nie?:)
W każdym razie chyba dobrze, że nasze doświadczenia z komuną się światu na coś przydadzą, że nie pójdą na marne.
Taka nasza rola żeby ich "oświecać"…
Regularnie repostują mnie tu Elon Musk i Javier Milei. Tym razem obydwaj naraz👇🏻
Najpotężniejszy obecnie człowiek naszej cywilizacji i wolnościowy prezydent Argentyny – a oprócz nich kompletnie nikt znaczący. W Europie i w Polsce cisza.
Dziesiątki tysięcy anonimowych ludzi, uznanie przez zaprzyjaźnionych wolnościowców (Brivael już inaczej niż poniżej się do mnie nie odnosi:), miliony odsłon – ale z Europy żaden "przywódca" się nie zająknie. W Polsce wszyscy udają że nie widzą…
Zastanówmy się o czym to świadczy – co to nam o nich mówi…
Musk i Milei repostują, bo rozpoznają argument. Bo sami myślą w tych kategoriach, bo te idee są dla nich żywe, realne i ważne. Repostują bo prawda ich przyciąga – to ich naturalny odruch.
Oni dwaj i nikt inny – to nie przypadek – po prostu nie ma nikogo innego…
Europejscy i polscy "przywódcy" milczą z dokładnie tego samego powodu. Rozpoznają argument. I wiedzą, że jest niebezpieczny – dla nich.
Bo to nie jest kwestia tego, że nie widzą. Widzą doskonale. Ci ludzie mają zespoły od monitoringu mediów, a znaczący ideowy repost od Muska to nie jest coś, co umyka. O nie…
Gramsci, Spinelli, długi marsz przez instytucje, systemowe kłamstwo – to nie są dla nich abstrakcje. To jest powietrze, którym oddychają. Woda, w której pływają. System, który ich wyprodukował, który ich wybrał, który im dał ich pozycje.
Nie milczą z ignorancji. Milczą z interesu.
To jest właśnie to, o czym piszę od miesięcy. Rotacja elit jeszcze się w Europie nie dokonała. Stare elity trzymają się mocno – instytucje, media, nagrody, finansowanie, cały aparat Gramsciego pracuje pełną parą. Musk i Milei wyrwali się z tego systemu lub nigdy do niego nie należeli. Europejscy politycy są jego produktem.
Dlatego cisza w Europie nie jest zaskakująca. Jest informacją.
Mówi nam dokładnie to, co powinniśmy wiedzieć o tych ludziach: że rozumieją co piszemy, że wiedzą iż mamy rację – i że właśnie dlatego nie powiedzą o tym ani słowa.
Zakłamanie nie jest brakiem wiedzy. Jest wiedzą połączoną z wyborem milczenia.
I to świadczy o czymś bardzo brzydkim: o kalkulacji. Zgodzić się publicznie z tekstem o Gramscim nic nie daje, a kosztować może wszystko – zaproszenia, stanowiska, przychylność redakcji, spokój. Milczenie jest darmowe. To dokładnie ta premia za obłudę, którą opisuję od miesięcy – tylko tym razem widoczna na naszym własnym przykładzie.
I to jest właśnie test, o którym pisałem przy okazji nawigatorów. Musk i Milei mają jedną wspólną cechę: nie muszą pytać salonu o zdanie. Reszta musi – i dlatego reszta milczy. Nie brakuje im inteligencji. Brakuje im niezależności, a bez niej odwaga jest technicznie niemożliwa.
Co nam to jeszcze mówi o europejskich elitach?
Klasa, która nie potrafi publicznie przyznać racji tekstowi, z którym prywatnie pewnie się zgadza, nie jest elitą – jest układem. Elita mówi. Układ czeka, aż będzie bezpiecznie.
A w Polsce? W Polsce to jeszcze prostsze. Uznanie z zagranicy dla kogoś spoza układu jest problemem, nie powodem do dumy – bo podważa hierarchię, w której to oni rozdają uznanie.
Ale jest w tym dobra wiadomość, i to poważna. Dziesiątki tysięcy anonimowych ludzi i dwóch najbardziej wpływowych wolnościowców świata – to jest właśnie drugi obieg. Tak on zawsze wyglądał: bez oficjalnych nazwisk, bez błogosławieństwa salonu, za to z czytelnikami, których nikt nie musiał zapraszać.
Kiedyś przyjdą i oni. Zawsze przychodzą – dokładnie w momencie, w którym zgoda przestaje kosztować…
I wtedy będziemy pamiętać, kto był wcześniej.
👇👇👇KONTRĘ @BartosiakJacek vs. @PPolityce obejrzało już ponad 620 tysięcy widzów - a debata - moim skromnym zdaniem - ma potencjał na milion - polecam Państwu serdecznie 👇👇👇
@Dariusz14468840@StrategyFuture1 Pewnie nie czytal jeszcze najnowszego katalogu długości luf oraz nie rozmawiał z przedstawicielami przemysłu stoczniowego.
@PanP23929 Pierwsze moje spotkanie z niemiecką firmą „czy jesteście niemiecka firma, jakie niemieckie rozwiązanie możecie nam zaproponować” 2015 … najlepsza szkoła zycia.