@XKubiak Standardowe pranie chemiczne garnituru (2‑częściowego: marynarka + spodnie) kosztuje zazwyczaj 38–80 zł, przy czym:
w mniejszych miastach i sieciówkach często 40–60 zł,
w większych miastach i pralniach premium 60–90 zł za komplet.
W 2025 Roku, do Budżetu NFZ, wpłynęło 205 MILIARDÓW Złotych!
W tym już znajduje się:
- 27,7 Miliarda Dotacji od Rządu
- 173 Miliardy, Składek Zdrowotnych Obywateli
Z tych 205 Miliardów złotych, 70 % - 143,5 Miliarda, to wydatki na Pensje dla wszystkich Pracowników, szpitali.
Na leczenie dla Obywateli zostaje 61,5 Miliarda!
Wpis znaleziony na FB - wart przeczytania i rozważenia.
Witold Szabłowski - Notatnik Reportera
Pomyślałem sobie, że jak ktoś nie siedział dotąd w tematach polsko-ukraińskich, to musi mieć w ostatnich dniach niezły dysonans poznawczy. Ja, gdyby nie to, że siedzę w tym temacie od kilkunastu lat, pewnie bym miał.
I pomyślałem, że niektórym może się przydać kilka w miarę uczciwych zdań o polsko-ukraińskiej historii. Bez specjalnego wybielania się - ale też bez bicia się w piersi tam, gdzie akurat nie powinna to być nasza pierś.
Jeśli ktoś to wszystko wie - niech scrolluje dalej.
A jeśli ktoś uzna wpis za wartościowy - proszę o podanie go innym.
1.
Ukraina, podobnie jak Polska, chciała po 1918 być niepodległym krajem. Powstało nawet na chwilę państwo - Zachodnioukraińska Republika Ludowa. Ale owa Republika przegrała wojnę z Polską. Galicja i Wołyń, gdzie większość mieszkańców stanowili Ukraińcy, weszły w skład II RP.
2.
Niedługo później, w 1920, w czasie wojny z bolszewikami, doszło do taktycznego pokoju z Ukraińcami pod wodzą atamana Petlury. Ukraińcy bardzo nas wsparli w walce. Polecam poczytać choćby o generale Marko Bezruczko, który skutecznie powstrzymywał konarmię Budionnego w Zamościu. Między innymi dzięki niemu Budionny nie dotarł pod Warszawę, a Warszawa ocalała.
Tak, Cud nad Wisłą zawdzięczamy między innymi ukraińskiemu generałowi.
Tyle że po zwycięskiej wojnie Polska zawarła na własną rękę pokój z ZSRR i zamiast wesprzeć Ukraińców w walce o ich państwo - wypięła się na nich.
Piłsudski nawet przepraszał za to ukraińskich oficerów. Ale fakt był faktem. Zostawiliśmy ich wtedy.
3.
Na terenach II RP Polacy prowadzili w międzywojniu politykę bardzo krótkowzroczną - i bezdennie głupią. Na siłę próbowali robić z Ukraińców Polaków.
Owszem, były chlubne wyjątki, jak wołyński wojewoda Henryk Józewski. Ale głównie polskie rządy na Wołyniu i w Galicji to prześladowanie Ukraińców i postawa wyższościowa. Dość powiedzieć, że w latach 30. zburzono ponad 100 cerkwi. Nie było edukacji po ukraińsku. A wielu Polaków patrzyło na swoich ukraińskich sąsiadów z góry.
Warto do tego dodać, że na ziemiach ukraińskich zajętych przez ZSRR doszło do zaplanowanego przez Stalina głodu. W jego wyniku zginęło ponad 5 milionów Ukraińców.
4.
Od lat 30. wśród Ukraińców popularny staje się ruch nacjonalistyczny. powstaje OUN-organizacja, której jednym z liderów jest Stepan Bandera.
odpowiedzią na brak własnego państwa staje się terroryzm i motywowane politycznie zamachy.
pojawia się również pomysł, by - w wypadku kolejnego konfliktu zbrojnego - dokonać czystki etnicznej, która sprawi, że ziemie Wołynia i Galicji będą jednoznacznie ukraińskie
5.
W 1939 wybucha II wojna światowa. Ukraińcy dążą do niepodległości. Uznali, że ich wsparciem w tej sprawie będą Niemcy.
Niemcy oczywiście chętnie z tego skorzystali i przy pomocy Ukraińców - wcielonych masowo do tzw policji pomocniczej - wymordowali tysiące
miejscowych Żydów.
Oczywiście, o żadnej niepodległości dla Ukrainy nie ma mowy. Gdy Ukraińcy próbują stawiać Niemców przed faktem dokonanym, wielu liderów ukraińskiego ruchu narodowego., w tym Bandera, trafiło do więzienia.
6.
Po klęsce Niemiec pod Stalingradem jasne jest, że III Rzesza upadnie. w 1943 Ukraińcy dezerterują, uciekają do lasu, gdzie zasilają szeregi Ukraińskiej Powstańczej Armii - po czym rozpoczynają czystkę etniczną na Polakach.
czystkę, która nosi znamiona ludobójstwa.
pominę opisy zbrodni, bo są one bardzo drastyczne. dość powiedzieć, że rzeź wołyńska wśród historyków uchodzi za jeden z najbardziej okrutnych epizodów II wojny światowej.
Ale warto podkreślić: tysiące Ukraińców ryzykują śmiercią z rąk UPA, ratując swoich polskich sąsiadów. UPA za pomaganie Polakom karze śmiercią. I tysiące Ukraińców giną z rąk UPA właśnie za pomaganie swoim polskim sąsiadom. Właśnie o tych ludziach jest moja książka "Opowieści z Wołynia".
7.
Polacy przez wiele miesięcy są bezradni. Na Wołyniu niemal nie ma zorganizowanej obrony - oprócz kilku wiosek. Kiedy jednak udaje się sformować oddziały, często atakują one ukraińskie wioski. Odpłacając za rzeź w sposób często równie okrutny.
W wyniku rzezi w Wołyniu i w Galicji zginęło łącznie około 100 tysięcy Polaków
W wyniku polskich akcji odwetowych - kilkanaście tysięcy Ukraińców.
8.
Wygrywa na tym wszystkim - jak zawsze - sąsiad ze wschodu. Związek Radziecki, który wciela Wołyń i Galicję w swoje granice. I znów nie dopuszcza do powstania niepodległej Ukrainy.
I - co bardzo istotne - przez lata nie pozwala na to, by Polacy i Ukraińcy prowadzili dialog na temat swojej trudnej historii.
Na Kremlu rozumieją, że dopóki tak jest, to oni kontrolują narrację.
9.
Nawet kiedy w latach 90. Ukraina uzyskuje wreszcie niepodległość, przez wiele lat rozmowy na temat trudnej przeszłości są traktowane po macoszemu.
W Ukrainie narasta w tym czasie, najpierw powoli, ostatnio lawinowo - kult UPA. formacji, która - owszem - walczyła z Sowietami. Ale z polskiej perspektywy, przede wszystkim wymordowała 100 tysięcy ludzi wyłącznie za to, że byli Polakami.
10.
Ukraina ma swój uzasadniony ból - zdrada z 1921, złe traktowanie przez Polskę w latach 30., burzenie cerkwi.
Polska również - a jest nim okrutna rzeź wołyńska - i dzisiejszy kult UPA.
Ale prawda jest taka, że dopóki nie rozmawiamy o tym między sobą - po raz kolejny działamy na korzyść Rosji.
Mamy trudną historię - ale powinniśmy o niej jak najwięcej rozmawiać między sobą. Nie ma innej drogi, choć siłą rzeczy nie będą to rozmowy łatwe, co pokazują ostatnie tygodnie.
Ale ważne, żeby były.
Inaczej już niedługo historię będą nam wspólnie pisać Braun z Putinem.
Przydałby się kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy. I dotyczy to obu stron.
PS: Jak już pisałem - wdzięczny będę za podanie tego wpisu dalej, jeśli wyda się Wam ważny.
Na zdjęciu - Józef Piłsudski i Semen Petlura w roku 1920.
@chlopPulok@patrykmichalski@jciesz No ludzie chorują, ale są też ludzie, którzy potrafią poprawnie zdiagnozować "prywatnie" i kolejni którzy "państwowo" potrafią to zoperować.
@chlopPulok@patrykmichalski Bzdury gadasz, to jest tak kijowy plan jak respiratory jakie @jciesz zamówił w pandemii od handlarza bronią.
Gdyby nie prywatne konsultacje i badania oraz skierowanie do państwowego szpitala na operację, to już dawno bym wąchał kwiatki od spodu.