@MSchreiberM Twoje podwójne poronienie nie ma nic wspólnego z prawem do aborcji. Chciałaś, wybrałaś, nie udało się. Co jeśli ten łańcuch u innych kobiet zaczyna się właśnie od "nie chce, a muszę"? Ale Ciebie to nie interesuje, bo za chwilę będziesz walczyć o diabły w tasmanii, czy inne sprawy