Gdyby chodziło o kogoś Twojego… zrobiłabyś / zrobiłbyś wszystko, prawda?
Udostępnij proszę dalej. Nigdy nie wiesz, do kogo to trafi i kto okaże się tym jednym, jedynym dawcą.
@fundacjacancer@DKMS_pl@Bedoes2115_
Wanda Woynarowska, a 32-year-old teacher. Known for her generosity and kindness, in summer 1943 she was heading home from her friends’ house when a group of Ukrainian teenagers – her former students- attacked and beat her to death with wooden clubs.
At the time of her murder, she was 8 months pregnant. The perpetrators cut her belly open and took out Wanda’s baby, whose body was found 2 meters away from hers.
Cały X, Facebook zalany postami, które obrażają Polaków. Nienawiść i promocja Bandery kwitnie.
Należy bezzwłocznie odebrać wizy i wywalić z naszego kraju. Wszystkich.
https://t.co/6SQ4DskdON Według danych niemieckich od 2014 do 2022 roku na Ukrainie ekshumowano szczątki co najmniej 13 710 żołnierzy Wehrmachtu. Prace ekshumacyjne przebiegają bez zakłóceń. W tym samym czasie ekshumowano co najwyżej kilkadziesiąt szczątków Polaków — głównie pozostałości z wcześniejszych badań.
Szczątki żołnierzy niemieckich noszą ślady typowe dla działań bojowych. Szczątki Polaków - kobiety i dzieci mają ślady okrutnych śmierci z wbitymi gwoździami w czaszkach, pogruchotanymi i przepiłowanymi kośćmi. Banderowcy nie zgodzą się aby świat to zobaczył. Dobrze wiedzą, że zdjęcia i filmy z prac ekshumacyjnych byłyby wielkim aktem oskarżenia. Stąd blokowanie prac ekshumacyjnych lub ograniczanie dostępu mediów do miejsca prac, aby drastyczne zdjęcia nie trafiły do opinii publicznej.
Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że gloryfikacja i ochrona dobrego imienia UPA, Bandery, Szuchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych.
Mocne słowa słowackiego europosła w Parlamencie Europejskim. Padły oskarżenia wobec rządu Zelenskiego o autorytaryzm i korupcję, ale też o czczenie banderowców odpowiedzialnych za mordy na Polakach i Słowakach. „W końcu musi tu paść prawda!”
0. „Ukraina na czele z Zełenskim zachowuje się jak państwo faszystowskie.
1. Politycy opozycyjni są wysyłani do obozów pracy.
2. Czczą banderowców, którzy masowo mordowali ludzi w Polsce i na Słowacji.
3. Zelenski bezpośrednio groził byłemu premierowi Węgier.
4. Ukraina dokonała ataku terrorystycznego na Nord Stream.
5. Mniejszości na Ukrainie są szykanowane, a Zełenski rządzi bez wyborów.
6. Na dodatek Ukraina jest nieskończenie skorumpowana. Za ukradzione europejskie pieniądze kumple Zełenskiego budują wille ze złotymi toaletami.”
„Kluczowe pytanie brzmi: Dlaczego, pani Leyen i pani Kallas, wspieracie bronią i miliardami ten faszystowski reżim?”
Bardziej obawiam się:
-Banderowców niż Rosji.
-Oziębienia klimatu niż ocieplenia.
-Imigracji z Afryki niż wyludnienia Polski.
-Lekarzy skorumpowanych przez koncerny niż pandemii.
-Lewackiego zamordyzmu niż prawicowej autokracji.
Niespodzianka. Oto, niemiecki dziennik "Die Welt" mocno staje po stronie prezydenta Nawrockiego w konflikcie 🇵🇱-🇺🇦. Ciekawe też, że "Die Welt" całkowicie pomija i nie wspomina ani słowem Donalda Tuska.
Już sam tytuł felietonu jest dość wymowny: "Ukraina niespodziewanie, ale z własnej winy, znalazła się na ławie oskarżonych".
Najciekawsze fragmenty👇
"Prezydent Zełenski wykazał się ostatnio niezwykłą ślepotą, przyznając honorowy tytuł Bohaterów UPA zasłużonej jednostce armii ukraińskiej." (...) W 1943 roku bojownicy UPA zamordowali około 100 000 Polaków na zachodniej Ukrainie – na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu; dopuścili się również masakr na Żydach. Tragedia ta pozostawiła głębokie blizny w pamięci Polaków, którzy przez wieki nie spodziewali się niczego dobrego od swoich sąsiadów. Tym bardziej pełna szacunku i odwagi była zatem niezachwiana solidarność Polski z zaatakowanym narodem ukraińskim po rosyjskiej inwazji. Prezydent Polski Karol Nawrocki oświadczył: „Polacy otworzyli swoje granice, domy i serca dla milionów Ukraińców”. Odrzucili dawne uprzedzenia i swój narodowy gniew. (...) Użycie przez Zełenskiego UPA do uhonorowania jednostki armii ukraińskiej, to nie tylko brak taktu. Pokazuje to również, że Ukrainie, w jej nowo odkrytej pewności siebie, najwyraźniej brakuje wrażliwości, by wziąć pod uwagę zastrzeżenia, urazy i wrażliwość zachodniego sąsiada. (...) Zełenski nie tylko nie wyraził żalu, ale wręcz zaostrzył konflikt, przedstawiając projekt ustawy o „Ukraińskim Panteonie Narodowym”. (...) W tym kontekście, przemówienie Nawrockiego, wyjaśniające cofnięcie orderu Zełenskiemu, było zaskakująco wyważone.
Babcia żony przeżyła masakrę w Hurbach. Ukryła się w sądzie i na własne oczy widziała jak Ukraińcy najpierw na żywca odcięli jej mamie piersi a później poćwiartowali siekierą. O czym my w ogóle mówimy, skoro dalej wielbią upa to wciąż dziki kraj i dzicy ludzie. #WołyńPamiętamy
Na fasadzie Pałacu Prezydenckiego pojawiła się iluminacja upamiętniająca Polaków – ofiary ludobójstwa dokonanego przez UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Pamiętamy o tysiącach kobiet, mężczyzn i dzieci zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami.
Jeden z najmocniejszych obrazów opisujących koszmar Ludobójstwa Wołyńskiego.
Pani Zofia opłakuje bliskich stojąc w miejscu, gdzie do 12 lipca 1943 roku istniała wieś Maria Wola.
Ukraińcy z UPA bestialsko wymordowali jej mieszkańców.
Przybijali dzieci gwoździami, matki rozrywali, starców rąbali siekierami - ojców palili żywcem. Cały Wołyń zalał się krwią, a krzyk było słychać na całych Kresach.
Ukraińscy naziści nie odpowiedzieli za to, a dziś ogłasza się ich bohaterami - i to wina naszych rządzących.
11 lipca 1943 roku, w piękną, słoneczną niedzielę, Polacy szli do kościołów, by prosić Boga o miłość, miłosierdzie i dobrą przyszłość dla swoich rodzin. Zamiast modlitwy spotkała ich brutalna śmierć z rąk ukraińskich sąsiadów. Narzędzia gospodarstw domowych stały się narzędziami śmierci.
Upominamy się o pamięć o ofiarach, bo skala i barbarzyństwo tej zbrodni zostały z nami głęboko po dziś dzień. Upominamy się, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła realności świata w XXI wieku. Pamięć trwa, buduje naszą przyszłość i musi zwyciężać na naszych oczach.
Dlatego nie chcemy i nie zgodzimy się na obecność w Polsce czerwono-czarnej flagi, pod którą zamknęła się ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, odpowiedzialna za mordowanie polskich kobiet i dzieci oraz całych rodzin, skazując ojców na patrzenie na śmierć synów, a matki na śmierć córek.
Niech Pan Bóg da wieczny pokój i spokój wszystkim ofiarom ludobójstwa wołyńskiego!
🟥 Krwawa Niedziela na Wołyniu
🗓 11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach Wschodnich – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę.
❗️ Tego dnia miało miejsce apogeum Zbrodni Wołyńskiej. O świcie oddziały UPA – często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej – otoczyły i zaatakowały jednocześnie 99 polskich wsi w pow. kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Doszło tam do eksterminacji ludności cywilnej i zniszczeń. Wsie były palone, a dobytek grabiony. Badacze obliczają, iż tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas mszy św. i nabożeństw.
🟥 Za datę symboliczną dla ludobójstwa na Wołyniu uznaje się 10 lipca 1943 r., kiedy członkowie UPA rozerwali końmi wysłanego na pertraktacje z nimi przedstawiciela Polskiego Państwa Podziemnego Zygmunta Rumla. Po tej zbrodni rozpoczęły się masowe mordy na ludności polskiej na Wołyniu, a później w Małopolsce Wschodniej. Szacuje się, że ukraińscy nacjonaliści, wspierani przez chłopstwo, zaatakowali Polaków zamieszkałych w 4300 miejscowościach.
❗️ W pobliżu zniszczonych wsi i chutorów pozostały bezimienne masowe doły grobowe kryjące – najczęściej okaleczone – ciała polskich mieszkańców Kresów.
🟥 Celem ukraińskich nacjonalistów była jednak nie tylko fizyczna eliminacja polskiej społeczności, ale także wykarczowanie śladów świadczących o wielowiekowej obecności polskiej na Kresach. Dlatego równolegle z aktem ludobójstwa niszczyli polskie dobra kulturalne, zabytki, uderzali w kresową gospodarkę, wypalając polskie siedliska do fundamentów, ze szczególną zajadłością niszcząc katolickie kościoły❗️
ℹ️ W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Precyzyjna liczba ofiar nie jest możliwa do ustalenia.
❗ 11 lipca obchodzimy święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
"Krwawa Niedziela" na Wołyniu.
Pani Zofia opłakuje bliskich stojąc w miejscu, gdzie do 12 lipca 1943 roku istniała wieś Maria Wola.
Jej 228 mieszkańców wymordowali Ukraińcy z UPA używając broni palnej, siekier, wideł i pałek. Kilkadziesiąt osób spalono żywcem, a 30 rannych zasypano w studni kamieniami...
🗓️ Tego dnia 83 lata temu ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach na Kresach Wschodnich. Zamordowanych zostało ok. 10 tysięcy Polaków.
🎗️ Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
Foto: Maksymilian Rigamonti
Jakieś kurwy napisały na ukraińskiej wikipedii, że Rzeź Wołyńska (uwaga: "wołyńska tragedia" piszą) to były "obopólne czystki etniczne skonfliktowanych ludności polskiej i ukraińskiej".
Trzeba z tym kurewstwem zrobić porządek. Sorry, to zabrnęło za daleko.