Uli Siegmund wird gefragt, wie er zu dem „Skandalbild“ mit Guido Heuer steht, und den Reaktion darauf.
Ich finde dass er keine bessere Antwort hätte geben können, und was er sagt macht ihn einfach total sympathisch. Eigentlich sollte das der Standard in der Politik sein. Politisch kann man sich bekämpfen, aber privat trotzdem ganz normal und anständig miteinander umgehen.
My friends always asking me why I like this kind of music, but they don't know the feeling and inner peace I'm having when I'm listening to this kind of songs.
Carpenters - I Need To Be In Love
Nicht so wahnsinnig breit kommuniziert:
Ursprünglich sollte das Gaskraftwerk in Lubmin (Rügen) an die Ukraine verschenkt werden.
Die AfD hat einen Antrag auf Erhalt gestellt und die lokale CDU unterstützt diesen Antrag.
Mal sehen, was passiert🧐
https://t.co/eKv6MpfyrS
https://t.co/vcVYRGsOAm
Grüne Justizsenatorin, die gar kein abgeschlossenes Jurastudium hat, wohlgemerkt.
Daß das gar keinen mehr stört, ist der eigentliche Skandal.
Wenn dann noch Korruption, Hinterziehung oder sowas dazukommt, ist das eigentlich nur die Bestätigung des Charakterbildes, mit dem jemand auf diese armselige Weise ohne die erforderliche Qualifikation an ein Amt kommt – das er ja gar nicht zum Wohl der Allgemeinheit, sondern klarerweise nur zum eigenen Wohl ausüben kann.
@SandraSeid53971 Ich habe ihm viel zu verdanken, er war der Erste, von dem ich damals Warnungen hörte, danach bin ich dann auf z.B Herrn Homburg und all die anderen gestoßen. Meine Familie hat ihm und all den anderen mutiger Warner viel zu verdanken.
Prof. Dr. Sucharit Bhakdi sagt unter Tränen, dass er in seinem Leben noch nie so viel geweint hat, weil er nicht glauben konnte, wie „unendlich böse“ diese Menschen sind. Worte, die tief berühren. Bhakdi spricht damit vielen Menschen aus dem Herzen.
NEIN, Herr Söder, die Wölfe stehen nicht vor der Tür!
Die Wölfe sind schon im Land.
Und Politiker wie Sie und Ihre ehemalige Kanzlerin haben sie hereingelassen, als sie 2015 die Grenzen geöffnet haben.
Ihre Politik hat das Leben von Hunderten Menschen - auch zugewanderter - gekostet und viele Tausende ins Unglück gestürzt.
Die meisten dachten wohl, Deniz Undav und Antonio Rüdiger würden hier einfach nur ein Tor feiern. Doch weit gefehlt, die beiden zelebrieren einen kurdischen Identitäts-Tanz. Und das im deutschen Nationaltrikot.
Solche Leute haben in der deutschen Nationalmannschaft einfach nichts verloren.
RICHTIG SO
Elon Musk wird rechtliche Schritte gegen das ZDF einleiten lassen. Grund: Die „skandalösen Lügen“ des ZDF über Musk im Zusammenhang mit den Unruhen in Irland.
DAS NEUE DEUTSCHLAND!
BERLIN – die Stadt, in der man völlig unbehelligt von der Polizei mit Palästinenserflaggen durch die Straßen fahren und marschieren darf.
Aber wehe, man zeigt die Deutschlandflagge: Dann tauchen plötzlich mehrere Polizisten auf und wollen die Flagge konfiszieren.
GELDVERSCHWENDUNG!
Fred Göcken wird beim Jobcenter Bremen fristlos gekündigt, weil er die Geldverschwendung kritisierte. Wenige Tage später fliegt der Chef Thorsten Spinn selbst.
Grund: Geldverschwendung.
Satte 906.000 € verbrannte das Jobcenter für einen „Kreativraum“ – ausgestattet mit Designermöbeln. Weitere 293.000 € gingen drauf für einen Raum „Projekt für Frauen in der Arbeitswelt“.
Macht zusammen fast 1,2 Mio. € – für Räume. Nicht für Jobs. Nicht für Qualifizierung. Nicht für Vermittlung.
Leonardo da Vinci invented this self-supporting bridge over 500 years ago and it holds itself together without nails or ropes.
Much can be accomplished with geometry and physics alone. Sometimes the smartest solution is also the simplest.
Warum verschwand das Buch „Corona Fehlalarm?“ von Amazon?
Im Podcast berichtet Prof. Bhakdi von einer Antwort, die er von Amazon erhalten hat:
„Wir wurden darüber informiert, dass dieses Buch die nationale Sicherheit der USA gefährdet. Deshalb mussten wir es entfernen.“
Als Grund nennt er die Kritik des Buches an den Corona-Impfungen.
🎧 Der ganze Podcast auf Youtube:
https://t.co/qcNh7U2YFG
🎧 Der ganze Podcast auf Spotify:
https://t.co/Z4v7qoowjg
Irgendwie wird es immer enger um den Serienplagiator und #KI-Freund:
Privathochschule streicht Mario #Voigt von der Professoren-Liste
https://t.co/nWB03JADyo
"Die Bedrohungslage insgesamt könnte bedrohlicher nicht sein", schwurbelt der "oberste deutsche Soldat" Breuer bei einem Russland provozierenden, aggressiven Manöver in Litauen.
Die Beschränktheit deutschen Bundeswehr Personals könnte gefährlicher nicht sein.
KLAUS KINSKI
alias: 'Klaus Günter Karl Nakszynski'
(* 10. 1926 in Danzig, † 11. 1991)
"Er war nicht wahnsinnig! Er war exentrisch und wusste schon damals sehr viel mehr, als fast alle!"
Jede Regierung ist ohne Amt....👇👇
"Wróciła do domu i zastała męża siedzącego na podłodze z inną kobietą. Zamiast urządzić awanturę… zapytała, czy mają ochotę na kolację.
Był maj 1968 roku. Cynthia Lennon wracała właśnie z krótkiego wyjazdu do Grecji. Gdy przekroczyła próg domu w Weybridge, zobaczyła scenę, której nie zapomina się do końca życia.
John siedział na podłodze obok Yoko Ono. Patrzyli sobie prosto w oczy, jakby nikogo więcej na świecie nie było. Oboje mieli na sobie szlafroki. Porzucone przy sypialni kapcie mówiły resztę.
To, co zrobiła Cynthia, zaskoczyłoby większość ludzi.
Nie krzyczała.
Nie płakała.
Nie rzucała talerzami.
Była tak oszołomiona, że działała niemal automatycznie.
– Jestem głodna. Może pójdziemy coś zjeść? – zapytała spokojnie.
Później przyznała, że przez lata nie mogła uwierzyć, że właśnie takie słowa padły z jej ust.
„Stałam naprzeciw męża i jego kochanki, a mimo to zachowywałam się tak, jakbym to ja była gościem we własnym domu” – wspominała po latach.
Najbardziej bolała ją nie sama zdrada, lecz chłód całej sytuacji. John wiedział, że wraca tego dnia. Wszystko wskazywało na to, że nie próbował nawet ukryć prawdy.
Następnego ranka pocałował ją w policzek, jak gdyby nic się nie wydarzyło. Powiedział, że ją kocha i że Yoko nic dla niego nie znaczy.
Ale Cynthia już wiedziała.
To był koniec.
Późniejsze wydarzenia rzadko trafiają do opowieści o Beatlesach.
Po rozwodzie nie stała się rozgoryczoną byłą żoną, choć miała ku temu wiele powodów. Nie biegała po redakcjach z sensacjami. Nie próbowała niszczyć legendy człowieka, którego znała lepiej niż niemal ktokolwiek.
Zamiast tego wyjechała do Walii.
Otworzyła niewielką restaurację i pensjonat w spokojnym miasteczku Ruthin. Zajęła się wychowaniem Juliana, dając mu możliwie normalne dzieciństwo z dala od szaleństwa związanego z Beatlemanią.
Kiedy John pojawiał się na okładkach gazet na całym świecie, Cynthia gotowała dla gości, prowadziła swój lokal i pilnowała, by syn odrabiał lekcje.
Jest też coś, o czym rzadko się mówi.
Kiedy John odszedł, Paul McCartney nie odwrócił się od Cynthii i Juliana. Odwiedzał ich, wspierał i próbował dodać im otuchy. To właśnie wtedy zaczął pisać piosenkę dla małego Juliana. Początkowo nosiła tytuł „Hey Jules”.
Później zmienił go na „Hey Jude”.
Utwór stał się jednym z największych przebojów w historii Beatlesów.
Po latach Julian wspominał, że spędzał więcej czasu z Paulem niż z własnym ojcem.
Cynthia długo milczała. Dopiero wiele lat później opowiedziała swoją historię w książkach wspomnieniowych. Nie wybielała Johna. Pisała o jego niewiernościach, trudnym charakterze i błędach. Ale nie pisała z nienawiścią.
Chciała pokazać człowieka, a nie pomnik.
Kiedy John Lennon został zamordowany w 1980 roku, nie wykorzystała tej tragedii do rozliczeń. Opłakiwała człowieka, którego kiedyś kochała, i ojca swojego syna.
Przede wszystkim jednak dalej robiła to, co robiła przez całe życie:
szła naprzód.
Cynthia Lennon zmarła 1 kwietnia 2015 roku na Majorce. Miała 75 lat.
Po jej śmierci Paul McCartney nazwał ją cudowną kobietą, którą znał jeszcze z czasów młodości w Liverpoolu. Ringo Starr przesłał rodzinie słowa wsparcia. Nawet Yoko Ono napisała, że Cynthia była wspaniałą osobą i oddaną matką Juliana.
Historia Cynthii Lennon nie jest tylko historią zdrady.
To historia kobiety, która mogła odpowiedzieć gniewem, a wybrała godność.
Mogła żyć przeszłością, a wybrała przyszłość.
Pokazała, że prawdziwa siła nie zawsze jest głośna.
Czasem objawia się właśnie wtedy, gdy człowiek ma pełne prawo krzyczeć… a mimo to zachowuje spokój i idzie dalej.
I być może dlatego jej historia wciąż porusza ludzi po tylu latach. "
za Przytulność