"Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność."
Benjamin Franklin
Oho ! Widzę, że banderowcy wyrazili zgodę na rozkopanie dwóch Dołów Śmierci a gawiedź się już cieszy 🤪 !
Ludzie jak nie zaczniecie MYŚLEĆ ❗️ To wszyscy wyginiemy jak dinozaury ❗️⬇️
Naiwność widzi obietnicę, doświadczenie pamięta historię ❗️❗️❗️
Chcieliście życiorysów ??? To dzisiaj wieczorem będzie życiorys pt. " Było nas trzech. W każdym z nas ta sama krew !"
Teraz sprawa FUNDAMENTALNA dla dalszej działalności naszej Szkoły, proszę z łaski swojej : pisać komentarze i dodawać moje lekcje do Zakładek ❗️❗️❗️
Czy ja tak dużo od Was WYMAGAM 😳❓❓❓
Kolejny problem :
Wasze rodziny, miesiącami, latami ukrywały Żydów w schowkach za ścianą, dzieląc się z nimi OSTATNIĄ kromką chleba...chociaż sami przymierali głodem.
Dzisiaj zwracam się do ich wnuków z których zrobiono "szmalcowników" z prośbą o wsparcie...i prawie wszyscy odwracają się plecami. Bardzo słabo to wygląda...
https://t.co/uYX0ELCMFj
Donald Tusk sprzedaję Polskę w kawałkach.
Jedno z największych pokładów miedzi w Europie znajduje się w Polsce, ale wydobywać je będzie firma kanadyjska.
Bo zarządzają nami zdrajcy i złodzieje.
Ten ćpun dostał 60 tys. zł dofinansowania z Ministerstwa Kultury na „musical o aborcji”, a teraz grozi Rzezią Wołyńską…
Klasyka uśmiechniętej Polski. 🤡
W nocy 01.05.26, w Grudziądzu 19-letni Ukrainiec udusił Polkę, u której wykonywał prace porządkowe. Był jej winien pieniądze, o które kobieta się dopominała. Pobił też jej partnera.
Czy było jakieś oburzenie w mediach? Bo np. bijatyki we Wrocławiu to nie dało się "przegapić"..😳
„Czy wiecie, jak szybko zastyga krew w sierpniu...?”
,,Wysadziliśmy drzwi, chyba do szkoły. Dzieci stały w holu i na schodach. Dużo dzieci. Rączki w górze. Patrzyliśmy na nie kilka chwil, zanim wpadł Dirlewanger. Kazał zabić. Rozstrzelali je, a potem po nich chodzili i rozbijali główki kolbami. Krew ciekła po tych schodach. Tam w pobliżu jest teraz tablica, że zginęło 350 dzieci. Myślę, że było ich więcej, z 500.
Za każdym razem, kiedy szturmowaliśmy piwnicę, a były w niej kobiety, dirlewangerowcy je gwałcili. Często kilku tą samą, szybko, nie wypuszczając broni z rąk. Wtedy, po jakiejś walce wręcz, trząsłem się pod ścianą, nie mogłem się uspokoić; wpadli ludzie Dirlewangera. Jeden wziął kobietę. Była ładna, młoda. Nie krzyczała. Gwałcił ją, przyciskając mocno jej głowę do stołu. W drugiej ręce miał bagnet. Najpierw rozciął jej bluzkę. Potem jedno cięcie, od brzucha po szyję. Krew chlusnęła. Czy wiecie, jak szybko zastyga krew w sierpniu...?
Jest też to małe dziecko w rękach Dirlewangera. Wyrwał je kobiecie, która stała w tłumie na ulicy. Podniósł wysoko i wrzucił do ognia. Potem zastrzelił matkę.
A tamta dziewuszka, która wyszła nagle z piwnicy, była chuda i niewysoka, jakieś 12 lat. Ubranko podarte, włosy rozczochrane. Z jednej strony my, z drugiej Polacy. Stała pod ścianą, nie wiedziała, gdzie uciec. Podniosła rączki, powiedziała: "Niś partizani". Machnąłem do niej, żeby się nie bała, żeby podeszła. Szła z rączkami do góry. W jednej coś ściskała. Była już blisko, nagle wybuchła jej głowa. Z ręki wypadł kawałek chleba. Wieczorem podszedł do mnie plutonowy, był z Berlina. "Czyż to nie był mistrzowski strzał?" - uśmiechnął się z dumą.
Wysadzaliśmy tylne drzwi do klasztoru. Wskoczyliśmy we dwóch do środka. Przed nami stał ksiądz. Trzymał opłatek i kielich. Może to był odruch, nie wiem, uklękliśmy, dał opłatek. Wlecieli esesmani, jak zwykle strzały, krzyki, jęki. Kilka godzin później zobaczyłem tego księdza w rękach dirlewangerowców. Pili wino z kielicha, hostia leżała połamana. Obsikiwali krzyż oparty o mur. Dręczyli księdza; miał zakrwawioną twarz, rozerwaną sutannę.
Naszą maskotką był kaleki chłopiec, też ze 12 lat. Stracił nogę, ale potrafił bardzo szybko skakać na drugiej. Był z tego bardzo dumny. Zawsze skakał wokół żołnierzy, w tą i z powrotem. Mówiliśmy, że to na szczęście. Trochę pomagał. Któregoś dnia zawołali go esesmani. Skoczył do nich chętnie. Śmiali się, kazali mu skakać w stronę drzew. Widziałem z daleka, jak wsuwają mu dwa granaty do torby. Nie zauważył. Skakał, a oni się śmiali: "Schneller, schneller!" (szybciej, szybciej). Wyleciał w powietrze."
Pamiętajmy o Nich ! 🙏🇵🇱
O ofiarach, i zbrodniarzach.
Chwała i Hańba.
Fanpage:
Prawi Patrioci Narodu Polskiego
Witam tych którzy marzą o Wolnej Polsce 😊✌️
Kochani sprawa wygląda tak ⬇️
W ostatnich miesiącach moje apele, prośby i monity w sprawie RT, komentarzy i wsparcia, przynosiły na tyle zadawalający efekt, że mogłam całkowicie skoncentrować się na edukowaniu społeczeństwa.
Od trzech tygodni z kompletnie niezrozumiałych dla mnie powodów, drastycznie obniżyła się skala Waszej pomocy i to we wszystkich aspektach. RT w dół, komentarze w dół a wsparcie zaczyna ocierać o obraz nędzy i rozpaczy.
Może jesteście już znudzeni odkrywaniem kart, prawdziwiej Martyrologii Narodu Polskiego ❓❓❓
To proszę o jasny przekaz, np. taki ⬇️
"A co nas obchodzi jakaś Marysia (na zdjęciu) ???
No i co z tego, że nie załapała się na konspirację podczas okupacji niemieckiej bo była za młoda ?
A po wojnie miała w głowie tylko opowieści o AK.
I kiedy zaproponowano jej banalnie proste zadanie : rozrzucanie ulotek WiN to była wniebowzięta 🙏.
Marysia w błogosławionym stanie, poszła na swoją pierwszą Akcję i nigdy już z niej nie wróciła.
UB-ecy zaklinali się na Boga, że nie chcieli jej zrobić żadnej "krzywdy" ❗️
Zadali jej przecież proste pytanie :
"Marysiu...od kogo dostałaś te ulotki ??? Wystarczy jedno nazwisko !"
Podobno Marysia podczas tortur cały czas się modliła.
UB-ecy katowali ją metodycznie...jedno nazwisko...TYLKO jedno nazwisko !
Marysia nie znała żadnych nazwisk...i po kilku godzinach już nie żyła".
Wiecie co ? A ja wam się wcale nie dziwię brakiem zainteresowanie ! Przecież można sobie pojechać nad morze, pójść na plażę, zjeść gofra czy lody albo poczytać o pieskach i kotkach a u mnie w Szkole tylko : strach, krew, pot i łzy.
Dziękuję za uwagę i miłego dnia życzę !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Zmarł Andrzej Morozowski, redaktor TVN. Sam mawiał o sobie, że jest resortowym dzieckiem.
Był synem Mordechaja Mozesa który po IIWŚ zmienił nazwisko na Mieczysław Morozowski.
Rodzina była pochodzenia żydowskiego.
Ojciec Andrzeja przed wojną działał w komunizującym ruchu młodzieżowym, w czasie wojny uciekł do ZSRR, a po wojnie pracował w resorcie bezpieczeństwa publicznego.
Jego przynależność partyjna była naturalną konsekwencją wcześniejszych, przedwojennych przekonań ideologicznych – w latach 30. działał już w komunistycznej młodzieżówce. Po II wojnie światowej, jako zdeklarowany komunista, wstąpił do partii rządzącej, co w tamtym okresie wiązało się także z jego zatrudnieniem w strukturach aparatu państwowego, w tym w resorcie bezpieczeństwa publicznego.
Andrzej Morozowski jak większość resortowych dzieci pracę w stacji TVN (a dokładniej TVN24) rozpoczął w 2001 roku, czyli od samego momentu powstania tego kanału informacyjnego.
Nie wiedzieliście? To już wiecie.
"Żadna z 8 szczepionek podawanych w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia nie była nigdy badana pod kątem związku z autyzmem"
Wniosek?
Szczepionki nie powodują autyzmu!
Czego nie rozumiesz?
Ukraina będzie sprzedawać energię elektryczną Rumunii.
Polska daję Ukrainie energię elektryczną.
Polska dala Ukrainie wozy strażackie za darmo.
A Ukraina wysłała strażaków i 15 wozów strażackich do Francji pomagać gasić pożary.
Robią z Polski frajerów
Ponieważ w Polsce odbywa się irracjonalna, infantylna, prymitywna licytacja : "Kto jest naszym przyjacielem a kto wrogiem".
Dlatego pani od historii PRZYPOMINA, wszystkim ignorantom i prowokatorom ❗️❗️❗️⬇️
ZAGŁADY Elity Narodu Polskiego, czego skutki BOLEŚNIE doczuwamy do dzisiaj, dokonali przedstawiciele 4 (słownie : CZTERECH) nacji. I zrobili to z czystej NIENAWIŚCI do Polaków. A niektórzy z nich do dzisiaj nie tylko za to nie PRZEPROSILI, ale wypierają się ZBRODNI i nobilitują ZBRODNIARZY.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Dzień 148. przypominania o tym, że Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety, a dzięki kuriozalnemu wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku pozbawienia wolności.