I have a confession and a plea to folks who are flirting with voting Jill Stein.
When I was a 20 year old college student in 2000, I voted for Ralph Nader instead of Al Gore. I loved the progressive message Nader offered, and Bush and Gore seemed kinda the same to someone who was paying peripheral attention.
I've regretted that vote for my entire adult life.
Ultimately, George Bush won by a margin of 500+ votes in the state of Florida over Gore. And that was the ballgame. Ralph Nader peeled 97,000+ votes away from Gore. If only 600 of those 90,000 had voted for the major party candidate that more aligned with their values, things would have been very different.
When I was in my senior year of college, 9/11 happened. The country and western world rallied around Bush's resolute response to the traumatizing terror attacks. I was in NY at the time, and it was a terrifying moment for the nation.
But the consequences of Bush being in office at that moment were immense.
Bush's disdain for his dad's nemesis, Iraqi President Saddam Hussein, led him to invent a rationale to invade a country that literally had nothing to do with 9/11. End result? He killed hundreds of thousands of Iraqi people, thousands of American troops, and spent over a trillion dollars of taxpayer money in the process.
Beyond the completely immoral and indefensible Iraq War, Bush was a complete disaster as a president. His "No Child Left Behind" effort turned public schools into standardized testing centers. He tripled down on fossil fuels and ignored climate change. His tax cuts for the rich helped contribute to the 2008 economic downturn that led to the Great Recession.
He was a terrible president.
In an alternate reality, Al Gore would have been president in 2001 when terrorists attacked America. Would he have gone into Iraq? Absolutely not. Would he have ignored global warming? 100% no! Gore was perhaps the preeminent proponent of fighting climate change at that time. Would he have passed massive tax cuts for the wealthy? No way.
This is a sliding doors scenario. What would have happened? We can't be sure. But one thing is for sure: those votes for Ralph Nader (in Florida in particular) were EXCEPTIONALLY consequential for the lives of millions around the world. Gore would have offered a more forward-facing, environmentally conscious & peaceful presidency that wasn't so rooted in grievance and privilege.
My point is:
Either Kamala Harris or Donald Trump will win the election. That is a fact. You might feel the need to submit a "protest vote" as I did in 2000.
Just be ready to wear it when Donald Trump wins, strips away reproductive rights from all Americans, implements an economy-destroying tariff, dismantles the entire federal government, eliminates the Department of Education, prosecutes his perceived enemies, and devolves America into chaos.
There are no perfect choices. But rest assured, there are only two.
Trust me - I've been wearing my vote for a quarter century.
Czyli tak:
George Michael śpiewał "Last Christmas" I zmarł w Christamas.
Chris Rea śpiewał "Driving home for Christmas" I zmarł tuż przed Christmas...
Na waszym miejscu stonawałabym piosenki świąteczne...
#Xmas2025#Xmas
Dear American friends, Europe is your closest ally, not your problem. And we have common enemies. At least that’s how it has been in the last 80 years. We need to stick to this, this is the only reasonable strategy of our common security. Unless something has changed.
Napiszę Wam coś, bo od dawna nie mogę przejść obok tego obojętnie.
Od wielu lat w internecie działał człowiek, który każdego dnia szukał sobie nowej ofiary.
Zwykle wybierał kobiety, bo dla niego były najłatwiejszym celem.
Wystarczyło jedno ich słowo, jeden komentarz, a on już rzucał się na nie z hejtem.
Atakował osoby z nadwagą, drwił z matek, a kiedy ktoś próbował postawić granicę, reagował jeszcze większą pogardą.
Wyglądało to tak, jakby jedyną rzeczą, w której naprawdę czuł się pewnie, było ranienie innych.
A jednocześnie skrzętnie ukrywał wszystko, co mogłoby pokazać, kim jest naprawdę.
Cudze zdjęcie, nieswoje dane, żadnej odpowiedzialności.
Świat zbudowany na anonimowości, która dodawała mu odwagi tej specyficznej, która istnieje tylko wtedy, gdy nikt nie widzi twojej twarzy.
Tak mijały lata.
On obrażał, wyśmiewał, prowokował.
Budował sobie małe królestwo, w którym czuł się wszystkim i nikim jednocześnie.
I pewnego dnia wydarzyło się coś, co sprawiło, że ta konstrukcja zaczęła pękać.
Dostał propozycję udziału w patologicznej federacji MMA.
Chęć zarobienia duzych pieniędzy zmusiła go, by wyjść z ukrycia.
Pokazać, jak wygląda.
Jak mówi.
Kim jest, kiedy kamera stoi przed nim, a nie za nim.
I wtedy wszyscy zobaczyli człowieka, który przez tyle lat pluł jadem zza ekranu.
Twarz, która nie miała w sobie nic z pewności, którą tak skrupulatnie budował w internecie.
Postawę, która z odwagą nie miała nic wspólnego.
Ciszę, która nagle zastąpiła jego internetową zadziorność.
Zobaczyli kogoś małego, pełnego kompleksów.
Kogoś, kto potrafił być silny tylko wtedy, gdy nikt go nie widział.
Piszę o tym dlatego
Bo warto czasem zobaczyć prawdę o tych, którzy Was hejtują.
O tych, którzy obrażają Was bez końca, chowając się za ekranem.
O tych, którzy budują sobie tożsamość na krzywdzeniu innych, a w rzeczywistości nie mają odwagi stanąć za własnym słowem.
W internecie próbują być gigantami.
W prawdziwym życiu ledwo ich widać.
Taką twarz mają właśnie Wasi hejtujący.
@MurzynfrogXXX jesteś bardzo obrzydliwym człowiekiem.
Karma bardzo szybko wróciła i wróci jeszcze nie raz.
Kochani…
Ja tu naprawdę nie płaczę, kiedy to czytam.
To już nie są „historie z internetu”.
To jest prawdziwe życie. I prawdziwa wierność, o której my ludzie często nawet nie mamy pojęcia.
W Radzyniu spłonął dom.
Zginął człowiek.
A z płomieni wybiegł jego pies.
Przerażony, osmalony… ale żywy.
I wiecie, co ten pies zrobił?
Nie uciekł.
Nie pobiegł w świat.
On wrócił.
Chodzi wokół spalonego domu, kręci się po podwórku, szuka…
Bo nie wie, że jego pan już nie wróci.
On tylko czeka.
Mieszkańcy przynoszą mu jedzenie.
Patrzą, jak stoi przy miejscu, które było jego domem.
Jakby pytał: „Gdzie on jest? Kiedy wróci?”.
I powiem Wam jedno
czasem mam wrażenie, że to nie ludzie uczą psy wierności.
To psy próbują nauczyć jej nas.
Niech ta historia dotrze jak najdalej.
Może ktoś z dobrym sercem da temu wiernemu przyjacielowi nowy dom.🙏
Świetny, mocny tekst👍👏 Marta Mor- Facebook‼️
Polecam‼️👇👇👇💪
Tylko czy Ci , do których kierowany jest ten tekst coś zrozumieli - raczej nie -smutne.🤦♀️🤷♀️
Pewien młody konfederata, mniej więcej w wieku moich dzieci, zapytał mnie wczoraj czy pamiętam cyt. "co robił Tusk"?
Pomyślałam sobie: mój Boże! Dziecko, jasne, że pamiętam... Bo to był dla mnie czas trudny, ale mimo trudności - dający nadzieję, że to Wam będzie dziś lepiej...
Uczyłam się życia... Po omacku, na ślepo, czasem głupio...
W czasach Tuska rodzilam dzieci, kształciłam się, podejmowałam pierwszą pracę! Wtedy też przemierzałam korytarze szpitalne, bo mój tata chorował na raka! Odwiedzałam urzędy. Studiowałam. Za Tuska dostałam pierwsze socjalne stypendium na studiach! Dwa tysiące. Majątek!
Pracowałam w szkole. Doskonale pamiętam, że to za Tuska dostalismy pierwsze tablice multimedialne, miejsce zabaw, plac zabaw i orlik! Za Tuska otworzono w gminie pierwsze prawdziwe przedszkole. To był program "Przedszkole w każdej gminie". Totalna rewolucja w wiejskiej gminie!!!
Za Tuska dostalismy pierwszą salę multimedialną, z pełnym audio do nauki języków obcych!
Za Tuska wprowadzono możliwośc nauki dla dzieci niepełnosprawnych w szkołach ogólnodostępnych, tzw. edukacja włączająca. Duza kasa na to poszła, bo trzeba było dostosować zasoby kadrowe. Ale dzieci niepełnosprawne nie były już izolowane społecznie i wykluczone rozwojowo.
Drogi, mosty, remonty budynków, wyprawka w szkole, owoce i warzywa w szkole, mleko dla dzieci... Jest co pamiętać, a to i tak nie wszystko. Wybaczcie...
I nie! Tusk nie sprzedał niczego! Tusk tylko wpuścił do Polski obcy kapitał, żeby tworzyć nowe miejsca pracy, żeby rozwijały się biznesy!!!
Tak było. To jest obiektywna prawda.
To były czasy, kiedy jeszcze wszyscy byliśmy dumni z polskich filmów, polskich aktorów i artystów. Jeszcze wszyscy szanowaliśmy naukowców, sędziów, nauczycieli... I siebie nawzajem. Lubiliśmy rozmawiać o polityce i wspólnie narzekać. Nikt się na nikogo nie obrażał, na pewno nie za polityczne przekonania. Nawet razem oglądaliśmy telewizję, którykolwiek nie byłby to kanał. Byliśmy jedną Polską!!! To było niesamowite!
Jednak czasy były trudne gospodarczo, a życie ciężkie ekonomicznie. Takie były realia światowe. A Polska dopiero budowała się po ciężkiej transformacji ustrojowej...
Ale rząd działał, żeby pobudzić gospodarkę i rozpędzić lokomotywę.
Za Tuska weszła ulga prorodzinna, kosiniakowe i becikowe... To rząd Tuska opracował JPK, który miał ogromne znaczenie w walce z mafia vatowską.
Internet, cyfryzacja, cywilizacja. Tak pamiętam ten czas!
Za Tuska mieliśmy inflację na poziomie 2-3 procent. Było drogo. Było bezrobocie. Jednak otworzyła się dla Polaków możliwość robienia kariery zawodowej i realizowania się zagranicą. Za Tuska świat przestał widzieć w Polaku złodzieja i menela, a dostrzegł fachowca. Nie było kolorowo. Mieliśmy kryzys gospodarczy na świecie. Ale dzięki PO i PSL nie skończyliśmy jak Grecja!
Tak było, takie były realia!
Wg prawych wszystko to stanowiło tragedię. Tusk nie karmił rybami, ale rozdawał wędki, więc Tusk jest zły! Wymagał wysiłku, nie dawał za darmo.
Kasa, kasa, kasa... To się liczy dla ludzi bez siły przebicia, chęci i jakichkolwiek ambicji...
A zły Tusk nie chciał dawać kasy, zamiast tego podsuwał możliwości do zarabiania kasy, motywował do podejmowania aktywności, do edukacji, podnoszenia kwalifikacji. Dla części społeczeństwa był to szok, nie wszyscy potrafili się w takim świecie odnaleźć. Kaczyński dał im alternatywę, niczego nie wymagał. Dał gotówkę, a jedynym czego chciał - był głos na PIS, wrzucony do urny wyborczej... Ludzie brali i głosowali, wedle oczekiwań i wizji Kaczyńskiego...
Nikogo już dalej nie obchodziło, że tak naprawdę to Kaczyński nie daje, ale zadłuża naród i wpędza nas w kłopoty. Dziś każdy Polak jest zadłużony, a mimo to, nadal żyje w nieświadomości, cieszy się z każdej kolejnej "darmowej" złotówki, jednocześnie wyrzucając rządowi Tuska, że właśnie powiększa dziurę budżetową...
Nie ma darmowej kasy!!! Każdy grosz trzeba zarobić. Pieniądze nie rosną na drzewach. Wie to nawet dziecko, ale zdaje się nie rozumieć wyborca Jarosława Kaczyńskiego, któremu wmówiono, że wuc zabrał złodziejom i oddał narodowi. Jakie to głupie i naiwne...
Wracając do "czasów Tuska"...
Co jeszcze pamiętam?
W roku 2014 zdarzyła się rzecz wielka... Tusk został Przewodniczącym Rady Europejskiej! Opuścił Polskę, zostawił premierostwo, by reprezentować Polaków na wielkiej scenie politycznej...
To była wielka sprawa! Polak na tak zaszczytnym stanowisku to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim kolejne mozliwości rozwoju dla całego narodu!
Pieniądze unijne lały się więc do Polski szerokim strumieniem. A w Polsce rządził Kaczyński, który nie miał żadnych oporów, żeby unijne euro brać garściami!
Zmieniała się polska wieś i polska przedsiębiorczość.
Zmieniały się polskie szkoły, uczelnie, urzędy i szpitale... Zmieniała się Polska!
Strumieniem spływała unijna kasa. A Polskę, niczym rwąca rzeka, zaczęła zalewać pisowska propaganda!!!
Kaczyński korzystał z unijnych pieniędzy i wpływów Tuska w Brukseli, jednak wykorzystywał je w konkretnym celu:
zniszczyć samego Tuska i wszystko, co na przestrzeni lat zdążył dla Polski zbudować...
Niektórzy zastanawiają się, jak to się stało, że naród polski jest tak strasznie podzielony?
To trudne pytanie, bowiem odpowiedź nie zawiera opisu zdarzenia o określonej dacie. To był proces. Jednak jest coś, co zaważyło i było bardzo znaczące dla tego procesu. Zdarzenie, o którym dziś, zdaje się, już powoli zapominamy...
Otóż w marcu 2017r. w Brukseli, miało miejsce ważne dla nas Polaków, głosowanie... Ważne i specyficzne. Głosowanie kończące się wynikiem 27:1
Kto i jak glosował? Czego dotyczyło głosowanie?
09 marca 2017r. w Brukseli, polski polityk i były premier Donald Tusk, został wybrany na szefa Rady Europejskiej. Po raz drugi!!!
Przedstawiciele DWUDZIESTU SIEDMIU krajów europejskich docenili Polaka, naszego rodaka, naszego przedstawiciela w świecie...
Przedstawiciele DWUDZIESTU SIEDMIU krajów!!! Powód do ogromnej dumy dla każdego patrioty, każdego obywatela polskiego!!! Powód do świętowania i fety! Po raz kolejny!!!
Jednak tym razem w Polsce fety nie było. Polskę zagarnął Kaczyński. W Polsce odbyła się stypa... Stypa, zorganizowana przez Kaczyńskiego!
Kiedy podczas wspomnianego głosowania, premier Malty zapytał, czy ktoś oprócz Polski jest przeciwko kandydaturze Polaka Donalda Tuska na szefa Rady Europy - zamarłam. Jak to? To tym jednym wrogiem, wyłamującym się wrogim głosem jest Polska??? Polak przeciwko Polakowi, nawet w sytuacji, kiedy stoi za nim cała Europa? Gdzie patriotyzm? Gdzie narodowa duma? Gdzie solidarność?
I nie zostało już nic!
Polska pękła na pół! A Kaczyński i jego świta naręczem kwiatów witali na lotnisku polską premier Beatę Szydło, która w Brukseli podniosła rękę na Polskę, polskiego przedstawiciela, polskość, patriotyzm, polską dumę... Nie zagłosowała przeciwko Tuskowi!!! Zagłosowała przeciwko narodowej wspólnocie, narodowym wartościom, przeciwko samemu narodowi!!!
Ten konkretny moment sprawił, że Polacy zostali podzieleni już niemalże formalnie na dwa, zwalczające się zaciekle plemiona... Na oczach świata! Ten moment pokazał części społeczeństwa, że polskość nie jest święta i można na nią pluć, nawet na oczach wrogów!
Puściły hamulce... I w polityce, i w społeczeństwie, i w rodzinach...
Czy pamiętam, co robił Tusk?
Tak. Pamiętam. Był zawsze tam, gdzie interes i dobro Polski i Polaków!!!
Gdzie był wtedy Kaczyński? Zawsze po drugiej stronie. Nieważne, w jakich okolicznosciach i w jaki sposób! Ważne, żeby przeciwko Tuskowi!!!
Choćby kosztem narodu... Choćby po trupach...
To jest prawda, którą powinni znać wszyscy młodzi ludzie, którzy zachłysnęli się tiktokową polityką i nacjonalizmem Mentzenów i Braunów, a także wszyscy ci, którzy dali się ogłupić prawicową propagandą...
Nie idźmy dalej tą drogą."
#SolidarniZTuskiem
Bez związku, bez powiązań. Możesz mieć po lewej albo możesz mieć po prawej. A wybierasz niemądrze. Nie rozumiem 🤷♀️🤦♀️🤔 #sarkazm za @mejmpl i za kimś tam jeszcze..
Chyba 28% idą po większość konstytucją :)
Tak szczerze interesuje się polityką tak mocno od mniej więcej pandemi. Nie wiem jak to wyglądało wcześniej (pod kątem publicystow i niby specjalistów), ale to jest jakaś abstrakcja co oni wyprawiają...
Nie mamy jeszcze pół kadencji, a już od pół roku non stop albo będzie większość konstytucyjna czy nie będzie. Tusk szkodzi, koalicja nie wytrzyma, zmiana premiera itd. Bez przerwy...
Serio pojabani. Nie mineło pół kadencji ludzie...
Na czym oni to opierają? Gospodarka do przodu, afer żadnych, kasa leje się z UE (odblokowana) nikt nikogo nie pałuje, nikt z rządu nie nazywa ludzi menelami, gorszym sortem. Nikt nie straszy imigrantami, chorobami. No jednym słowem jest normalnie plus gospodarka na plus. Dramat bo nie ma aborcji albo kwoty wolnej o matko jedyna koniec świata i koniec Tuska... Z tym, że aborcja i tak jest dozwolona rozporządzeniami, żeby nie ścigać, a jak ludzie mają więcej w portfelu i będą mieli ewentualnie bo nie ma inflacji, paliwo nie po 8zl prąd nie drożeje, a wypłaty do góry (statystycznie dla wielu nie wszystkich, ale wielu) to te niektóre głupie obietnice da się olać. Szczególnie jak porówna się do milionów mieszkań, izery itp bzdetów za pis...
TO NIECH MI KTOŚ POWIE NA CHOLERE MYŚLĄCY NIE ZACZADZENI LUDZIE MIELI BY WYMIENIĆ RZĄD? Bo tęskno im do tych złodzieji, aferzystow, krzykaczy itd co odpowiadają (nie w 100%,ale idzie na ich rachunek) za inflację, lockdowny, inwestycje na papierze, złodziejstwo, zalew migrantów i wojen z UE?
PS. Jakoś w 2021 nie słyszałem olaboga pis traci rządzenie, albo Tusk wrócił idzie po większość konstytucyjną 🤣
🇱🇹-🇵🇱 Rivals on the football pitch today — closest allies and friends everywhere else since the earliest days!
May it always stay that way, @donaldtusk!
Polski chleb dla Trzaskowskich, a obcy kebab dla... wiadomo kogo.
Nie, nie będzie teraz szturmu na kebab bo Karol wziął polskie społeczeństwo szturmem... patrIdioci wyzywają obcych i żrą kebab od lat 🤷♀️🤦♀️🙃🤣