Jutro oczywiście trzymaMY kciuki za ko(L)egów z Warszawy. Legia przecież jest tak chujowa że i tak nam nie zagrożą przez najbliższe 40 lat. Widzew za to pewnie wyda kolejne 10% PKB całej grupy wyszehradzkiej i prędzej czy później zaczną trafiać z transferami. Dlatego każdy zdroworozsądkowy Polak katolik woli spadek Widzewa niż Legii, bo nie wedle upodobania wybierać należy lecz wedle tego co przetrwa próbę czasu, bo kto idzie za chwilą zbłądzi, lecz kto patrzy daleko ten nie zboczy z drogi. A poza tym to ja co roku wolę gnoić Legię przy Bułgarskiej niż Widzew.