Jeszcze wolność słowa czy już hejt? Ciekawe, że takie grafiki publikuje zastępca przewodniczącego sejmowej ❗️Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Od osoby pełniącej taką funkcję można oczekiwać obrony standardów debaty publicznej, a nie publikowania materiałów, które zaostrzają polityczny konflikt.
Szczepienie przeciw HPV nie jest zakazane w żadnym kraju na świecie. Japonia na której przypadek powołuje się środowisko przeciwników szczepionek,nigdy jej nie zakazała
@EwaZajaczkowska
Fałsz to twoje drugie imię?
Adwokatka Alina Dłużewska jako polityczny zakładnik Patryka Jakiego.
78-letnia, ciężko chora onkologicznie adwokatka spędziła 22 miesiące w areszcie tymczasowym, bez prawomocnego wyroku. Została zatrzymana w styczniu 2017 roku wyłącznie po to, by złamać jej syna, Jakuba Rudnickiego, i wymusić na nim zeznania obciążające władze Warszawy i prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
To była kluczowa część politycznej operacji Patryka Jakiego. W latach 2017–2018 Komisja Weryfikacyjna pod jego przewodnictwem i prokuratura Zbigniewa Ziobry działały jak jeden mechanizm. Jaki budował sobie wizerunek „pogromcy reprywatyzacyjnej mafii”, a aresztowania i spektakularne konferencje prasowe dostarczały mu medialnego paliwa do kampanii na prezydenta Warszawy.
Areszt Dłużewskiej nie miał nic wspólnego z humanitaryzmem i z prawem, był klasycznym aresztem wydobywczym. Prokuratura Ziobry przetrzymywała schorowaną staruszkę, ignorując jej wiek i chorobę, by wywrzeć presję na syna. Cała „walka z mafią” okazała się polityczną mistyfikacją.
W efekcie, Sąd Okręgowy w Warszawie w listopadzie 2024 roku uniewinnił Alinę Dłużewską i większość oskarżonych w wielkim procesie reprywatyzacyjnym. Zarzuty prokuratury runęły.
@PatrykJaki wykorzystał aparat państwa i chorego kobietę jako narzędzie własnej kampanii wyborczej. Gdy dziś motłoch z pis i Suwerennej Polski drze mordę o „torturach” i „represjach”, sprawa Dłużewskiej pozostaje miażdżącym dowodem ich zakłamania, podłości, okrucieństwa i hipokryzji.
Ta kompromitująca sprawa jest niezaprzeczalnym dowodem, że za rządów Ziobry, Romanowskiego, Warchoła, Wosia, Wójcika i Jakiego czyli całej złodziejskiej "śmietanki" z Suwerennej Polski, wymiar sprawiedliwości został zamieniony w maszynkę do walki politycznej i niszczenia przeciwników politycznych.