A po piątku Toto mówił, że ich symulacje, pokazują stratę Ferrari ok 0.5s. Później okazało się, że Ferrari jeździło z większą ilością paliwa. Sam fakt, że się pomylili, nie jest dziwny. Ale to, że tak długo trzymali się tej teorii, w tak późnej fazie weekendu, jest dość dziwne.
Wygląda na to, że Ferrari wpuściło Mercedesa w maliny.
Przez cały weekend w Mercedesie była narracja, że będą walczyć z McLarenami, a nie z Ferrari. I to nawet miało odzwierciedlenie w wyścigu, jak pokrywali pit stop Norrisa.
1/2
#F1PL#FONR#SpanishGP
Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, czasem warto być ostrożnym. Fred chłodno rozgonił swoich ludzi, ale kalkulacja w tym momencie jest OK.
#F1PL#FONR#SpanishGP
Zespół Ferrari zaplanował świętowanie w alei serwisowej, ale w garażu trwa inspekcja zwycięskiego samochodu. Chodzi o rutynową fizyczną kontrolę konkretnych podzespołów w losowo wybranym jednym samochodzie. Przypadkiem trafiło na auto #44 #ElevenF1
Wyścig był ok, bez szału, ale narzekać też nie można. Oprócz tego dużo pozytywów. Kimi wygląda coraz lepiej, McLaren dołączył się do walki, Ferrari mimo że Suzuka nie jest dla nich najlepsza dowieźli podium i chyba najważniejsze, Mercedes nie pogłębia dominacji.
#F1PL#FONR
@Karol_CyrkF1 Za chwile to wezmą przykład z MotoGP 😂. Ciekawe, jak to rozegrają, bo za Bahrajn i Arabię Saudyjską mogliby dołożyć kilka sprintów (Belgia Monza Brazylia Katar). Organizacyjnie nie byłoby to jakieś trudne, na pewno łatwiej to zrobić, niż zorganizować dwa wyścigi od nowa.