Facet chce się pozbyć kota wywożąc go 4 ulice dalej.
Przychodzi do domu ,a kot siedzi na wersalce.
Wywozi go dalej, ale kot znowu wrócił!
Facet wywiózł go za miasto.
Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
- Jest z tobą kot?
- Jest, a co?
- Daj go do telefonu bo się zgubiłem.
Dokonaliśmy w zeszłym roku idealnego wyboru.
Po prostu.
Nareszcie mamy prezydenta, który po wielu latach posuchy niedość, że dba o nasze interesy, to jeszcze godnie nas reprezentuje.
Klasa.