🚨📽️ Prezentujemy oficjalny zwiastun filmu dokumentalnego “Kto wygrał mecz.” o niezwykłych reprezentantkach Polski w @AmpFutbolPolska!
@GrupaORLEN , główny sponsor drużyny, jest mecenasem filmu 🎥
WIĘCEJ ⤵️
https://t.co/5dZE3W2kFl
Fakt faktem, na jemeńskiej Sokotrze po hiszpańsku nie pogadasz. Byłem w tym roku, wiem, bez szans.
Wniosek: znajoma Samanta poniżej nie oszukuje. 😎
Ale bez (choćby podstaw) hiszpańskiego moje skakanie np. po Meksyku, Argentynie, Peru, Kolumbii, Panamie, Portoryko, Paragwaju, Urugwaju czy Boliwii sporo by straciło. Więc warto znać, no.
Wniosek: znajoma Samanta poniżej słusznie zachęca, by się online wspólnie z nią pouczyć. 🇨🇴
A że uczy świetnie (z tym swoim przeuroczym i świetnym do nauki kolumbijskim akcentem), nawet od totalnych podstaw, to też wiem sam. I mocno polecam. Więc jakby ktoś zainteresowany był, niech daje znaka na priv - skontaktuję!
Coś mocnego nagrywamy... 🎥⚽️
Te dziewczyny jeszcze nie zdają sobie sprawy, jak wielką stanowią inspirację dla innych. Przecież gdy jesteś kobietą i tracisz nogę, ostatnią rzeczą, o jakiej mogłabyś pomyśleć, byłoby granie w piłkę nożną na mistrzostwach świata w barwach swojego kraju.
A one to robią. Dziś, tutaj, w Kolumbii.
⚽️1/3
Bo te dziewczyny - niezależnie od tego, co będzie się działo przez najbliższe 7 dni na boiskach tu w Barranquilli - swój mecz już wygrały.
Zresztą wiesz, to bardzo mocno wybrzmiewa z tej krótkiej 3-minutowej zapowiedzi. W niej, jak w całej tej historii, smutny jest tylko początek - po nim mamy mega inspirującą radość z robienia rzeczy.
⚽️3/3
Nie ma dziś w piłce kobiet większego klubu - Barça grała w 4 ostatnich finałach Ligi Mistrzyń, wygrała 3 z nich. No a Ewa w nowym klubie zaczęła od… 6 goli w 6 meczach. Wszystko w momencie, gdy sport kobiecy rośnie spektakularnie - aż 45% Europejek jest nim bardziej zainteresowana, niż była rok temu. I nic w sumie dziwnego, skoro są tam takie historie.
⚽️3/3
Lubimy inspirujące historie, a ta Ewy Pajor zdecydowanie taka jest. Jej Pęgów w łódzkiem to 14 domów, 70-paru mieszkańców. Na ścianie stodoły sąsiada mieli bramkę, na którą kopała za dzieciaka - z kolegami, z rodzinką - i na którą wciąż zdarza jej się kopnąć. Na przykład jak wpadnie nasza ekipa F25 Production House (#f25sport), by to pokazać na wideo i zdjęciach. 😉
⚽️1/3
Bo to naprawdę wielka inspiracja. Niełatwo być jedyną dziewczynką w drużynie. Niełatwo stąd wyruszyć w świat. Niełatwo stać się najlepszą w polskiej lidze i reprezentacji, a potem stanąć na nogi po skoku na zupełnie inny poziom w Niemczech, gdzie w końcu też została gwiazdą. I tę gwiazdę kupiła teraz wielka Barcelona.
⚽️2/3
A, jeszcze bonus mały. Bo o tym, dlaczego pan Turek na ten swój olimpijski fejm zasłużył raczej średnio, gadaliśmy w @Sportowy_Kanal parę tygodni temu u @AdamSlawinski. O tak:
⚽️4/3
Coś tu lekko zajawiałem, ale konkretów nie było, więc do tej mojej olimpijskiej pracy wrócę na moment, a co. Bo… wróciłem, chyba w końcu tak czuję. Igrzyska były taką osią tego lata - ruszyłem do Francji 13 lipca, po niej co chwila było jakieś skakanie - z parodniowymi przerwami na dom. Aż do dziś. 77 dni “w trasie” wychodzi. Spróbuję nadrobić, od tej “osi”, czyli strzelectwa w Châteauroux zaczynając.
⚽️1/3
I wiem teraz więcej. Że z 3 konkurencji pistolet jest najtrudniejszy, karabin mocno różnorodny (3 pozycje!), a strzelba widowiskowa. Że ruszenie się o milimetr ma giga znaczenie i że Yusuf Dikeç jest memem niezbyt zasłużenie. Że eventowa praca z ludźmi z różnych kultur to przeciekawa rzecz. I że Polacy są solution-oriented jak mało kto.
⚽️3/3
Nie tylko 51-letni Turek, Yusuf Dikec, ma tutaj u nas olimpijski luz.
Pawlo Korostyłow strzela właśnie w finale - w podobnym stylu - o medal dla Ukrainy. 😎
Wątpię, by jakiś inny Polak siedział bliżej pana Yusufa tuż przed tym, gdy poznał go cały memiczny świat… 😉😆
#MałoZnanyFakt: Chwilę wcześniej pan Yusuf oddał w finale bardzo słaby, ostatni strzał (a wcześniej nie schodził poniżej 10.0), przez co rzutem na taśmę złoto zdobyła Serbia, a Turcja tylko srebro.
Pozdro ze strzelnicy! 🇫🇷🫡