Tylko niektórzy członkowie silnikowej sekty, którzy przychodzą na zadymy pod pomnikiem smoleńskim chcą być znani. Inni chowają twarze i chcą być anonimowi. Poznajmy ich twarze, niech się niesie
Tylko niektórzy członkowie silnikowej sekty, którzy przychodzą na zadymy pod pomnikiem smoleńskim chcą być znani. Inni chowają twarze i chcą być anonimowi. Poznajmy ich twarze, niech się niesie
Dziś miesięcznica Zamachu Smoleńskiego. Już zasrańcy na usługach wrogów Polski są na posterunku. Jak myślicie - żyją powietrzem, czy ktoś im za to płaci?🤔
A wiecie, że minister Paulina Hennig-Kloska i Urszula Sara Zielińska szykują skok na polskie łasy? Pod pozorem respektowania prawa UE i „oddania lasów obywatelom”. Projekt ustawy już leży w sejmie
Drodzy Prawi ‼️
Dzisiaj jest czwartek, prawda ❓
Czyli czas na akcję:
Wspieramy małe Prawe Konta 💪
2/3 w tym tygodniu
Przytulamy:
@PiotrZimmer@JanSt1915@pawelzzarebski@AndrewGall@BarbaraDymek1
Razem 🤝do zwycięstwa ✌️ dla Polski 💪🇵🇱
Zapraszam 🙂 i pozdrawiam ‼️
Wejście po miesiącu od wybuchu do Warszawskiego Szpitala Południowego, to jest to celowe działanie.
Mieli 30 dni na zamiecenie sprawy pod dywan.
I to się im udało.
Bo jak chcieli to dr Jędrzejowskiego po kilku godzinach ściągali do Prokuratury i tyle
@krzysztofbrejza Poseł, nie ważne czy na sejm czy do europarlamentu, ma prawo do interwencji.
Coś z wami nie tak, jak nie zboczeńcy, to złodzieje i chamy.
Chciałem - na prośbę pracowników IKS Solino - przyłączyć się do protestu głodowego - który trwa w spółce od 15 marca❗️Prezes Zarządu, Wojciech Kotlarek, zamiast wpuścić mnie na teren zakładu, zaczął mnie szarpać. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie powiadomił Orlenu, by koncern przystąpił do rozmów z Qemeticą (głównym odbiorcą solanki z IKS Solino), a tym samym uratował los IKS Solino. Qemetica część biznesu ma sprzedać niemieckiemu K+S.
SKANDAL! Daniel Obajtek zaatakowany przez prezesa zarządu Wojciecha Kotlarka w kopalni solanki.
@DanielObajtek
📌Subskrybuj nasz kanał https://t.co/cby8MJUntf 📺#wPolsce24 | 🇵🇱#TuJestPolska
Kierwiński tuż PO wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie...
Ps. Czy już wiadomo, w którym laboratorium tej placówki, pobierano mu krew w Dniu Straaażaaka...?