Jak niektórzy z was zauważyli, do internetu wyciekło poniższe zdjęcie. Postanowiłem odnieść się do tego, godzącego w moją prywatność, incydentu. Na Mazurach zatrzymały nie mnie tylko piękne widoki i mój przyjaciel. [1 część]+
Tożsamość matki mojego syna pozostanie tajemnicą, aby zapewnić jej spokój w tym pięknym okresie w naszym życiu. Dziękujemy za wszystkie gratulacje. Pozdrawiam, wasz Francesco.
Po wielu miłosnych rozczarowaniach, obiecałem sobie, że już nigdy nie dam się zwieść kobiecie, jednak moja romantyczna dusza przeważyła nad rozumem. Skutek tego widoczny jest na zdjęciu [część 2]+