Właściciele dwuletniego kotka Kubusia poszukują zwyrodnialca, który 17 maja na Zabłociu w Tarnowie śmiertelnie postrzelił zwierzę z wiatrówki.
Kotek wykorzystał chwilę nieuwagi właścicielki i uciekł z domu. Gdy pani Anna poszła go szukać, usłyszała piskliwy płacz kota. Okazało się, że ranny Kubuś leżał pod drzewem w ogrodzie, z krwawiącą raną z boku.
U weterynarza w ciele kotka znaleziono śrut, najprawdopodobniej wystrzelony z wiatrówki. Mimo przeprowadzonej operacji, zwierzę zmarło po pięciu dniach.
Właściciele Kubusia poszukują sprawcy i oferują 3 tys. złotych dla osoby, która pomoże w sprawie.
- Chcemy tę nagrodę nawet podwyższyć, bo bardzo nam zależy, aby znaleźć tego bandytę - podkreśla pan Krzysztof w rozmowie z Gazetą Krakowską.
Sprawą zajmuje się również policja.
Każdy, kto ma informację w sprawie zdarzenia, może kontaktować się z właścicielami Kubusia pod numerem tel. 502 935 959.