> Statystycznie 1 zgłoszenie (nie przestępstwo) dziennie na 38 mln Polaków
> 15 pijanych Ukraińców codziennie na ~2 mln zamieszkałych
Statystyka mówi jasno - stosunek 280 do 1 (w przeliczeniu na ludność).
Widzicie jak marginalne jest to zjawisko?
"Katole, wy ch**e, antifa was wymorduje" nie nosi widać znamion nawoływania do przemocy/nienawiści.
Za przemówienie na temat przestępczości imigrantów, młoda matka przerażona przyszłością Polski dostaje wyrok i karę grzywny.
Standardy.
🚨 Skandaliczny wpis młodego ukraińca, który otrzymał w Polsce schronienie.
Pod jednym z instagramowych postów ukrainiec ukrywający się pod nickiem maksyma_borsyk_2310 zamieścił następujący komentarz:
"Polacy potrzebują Wołynia 2.0, bo niczego się nie nauczyli"
Domagamy się natychmiastowej reakcji służb i usunięcia z terytorium Polski tego banderowca!
"Drastyczny wzrost" o 30% czyli z 5 na 7 zgłoszeń tygodniowo.
Zgłoszeń, nie przestępstw stwierdzonych.
W państwie, gdzie mieszka 2 miliony Ukraińców.
To dowód na jedno - jesteśmy BAAAARDZO tolerancyjni.
Dla porównania skali: co tydzień łapanych jest ponad 100 pijanych Ukraińców za kółkiem.
CBA PRZEŚWIETLA DZIAŁALNOŚĆ MINISTER
CBA prześwietla działalność pani minister Marty Cienkowskiej, minister kultury. Spacery dendrologiczny. Oni dostali, ona i jej firma dostała w 2021 r z miasta Warszawy zlecenie warte 850 000 zł. A w 2022 r kolejne zlecenie za 206 000 zł. Które nazywało się „Kompleksowa realizacja projektu edukacji przyrodniczej w koronach miasta”. To jest to co za 206 000. I w ramach tych 206 000 zł (Boże, jakie to pieniądze) za organizację zajęć dla dzieci i młodzieży, warsztaty i wykłady dla całych rodzin oraz pokazy i spacery dendrologiczne. Czyli o drzewach, tak? Które organizowane są od kwietnia do grudnia dwa razy albo raz w miesiącu, do tego promocja tych wydarzeń w mediach tradycyjnych i społecznościowych.
#PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL
Marc Rubio w końcu zdefiniował lewactwo
„Przemoc lewicy to nie „protest”. To bunt najgorszych przeciwko najlepszym.
To foch słabych, miernot i tchórzy przeciwko silnym, zdolnym i dobrym.
To ci, którzy nie potrafią budować, tworzyć ani osiągnąć niczego wielkiego… i dlatego postanawiają się zemścić na świecie, niszcząc to, co inni wznieśli wysiłkiem, talentem i wizją.
To esencja radykalizmu lewicowego w najczystszej formie.
Niezależnie od aktualnej etykietki: antykapitalista, antyimperialista, komunistka, anarchista, marksista, „progresywna” czy „aktywista klimatyczny”.
DNA jest zawsze to samo.
To pełen jadu resentyment przebrany za „sprawiedliwość społeczną”.
To zgniła zawiść umalowana na „równość”.
To nienawiść do doskonałości owinięta w sztandary „wyzwolenia”.
Ich jedyny talent to niszczenie.
Ich jedyna radość to brudzenie tego, co piękne.
Ich jedyny cel to pociągnięcie wszystkiego w dół, żeby nikt nie świecił jaśniej niż ich własna miernota.
Przez przemoc, terror i cancelowanie próbują nałożyć swoją duchową szpetotę na społeczeństwo.
To nie idealizm. To nie utopia.
To czysty nihilizm z moralizatorskim uśmiechem.
Stary dogmat się mylił: to nie przychodzi od ludzi, którzy marzą o lepszym świecie, ale od tych, którzy nie znoszą, że świat jest lepszy bez nich.
I już mamy tego dosyć.
Cywilizacja nie broni się przepraszając.
Broni się, nazywając wroga po imieniu.
👊
Nepalscy migranci maszerują ulicami Poznania w Polsce!!! 🇵🇱 Są teraz wszędzie i przychodzą, machając swoimi flagami w naszym kraju. Wszyscy oni muszą odejść!!! ✈️
Nowa seria na moim koncie:
"Cenniki lewych dokumentów."
W odcinku numer 1 ukraińska książeczka pracy (używana do udowodnienia stażu emerytalnego pod polską emeryturę)
200-500 USD
Zapraszam na następne odcinki 👋
Podajcie dalej❗ Kolejne państwa ogłaszają, że nie zrzucą się na nową darowiznę 140 miliardów euro dla Ukrainy lub kończą z dostawami sprzętu❗ A rząd Tuska godzi się na wszystko w zamian za nic...😡
🇨🇿 Czesi poinformowali, że nie dołączą do nowego pakietu 140 miliardów dla Ukrainy. Premier Babisz ogłosił to podczas szczytu NATO w Ankarze podkreślając, że "Europa powinna skoncentrować się na rozwoju własnych zdolności obronnych."
🇸🇰 Słowacy również zrezygnowali z udziału w pakiecie. Premier Fico stwierdził, że "Słowacja nie będzie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek. Jesteśmy gotowi udzielać pomocy humanitarnej, tak jak to robimy”.
🇧🇬 Bułgarzy ogłaszają, że kończą swój udział w tzw. koalicji chętnych, nie będą dalej łożyć na wsparcie finansowe i militarne Ukrainy i domagają się silnej misji dyplomatycznej, która ostatecznie zakończy eskalację.
🇳🇱 Holenderska minister obrony oznajmiła, że jej kraj nie jest już w stanie przekazywać Ukrainie kolejnej bezpośredniej pomocy wojskowej, w tym rakiet do wyrzutni Patriot.
Moje zdanie od początku pozostaje niezmienne - dość już frajerstwa i pomocy za nic! Inne kraje potrafią być asertywne i my też powinniśmy. Wszelkie wsparcie powinno się wiązać z uzyskiwaniem konkretnych korzyści dla naszego państwa. Tu i teraz!
Tymczasem po 4 latach gigantycznej pomocy, bez której Ukraina by upadła, nasz rząd za nic oddaje im kluczowe dla naszego bezpieczeństwa pociski do Patriotów i godzi się na zaciąganie kolejnych pożyczek na koszt Polaków. W zamian dostaliśmy rosnący kult Bandery na Ukrainie i pogardę ze strony Zełenskiego.
Nie potrafię tolerować takiego służalczego podejścia. Ono kompromituje nasze państwo, potęguje gniew i rozczarowanie ogromnej części Polaków, odbiera nam poczucie godności i pozbawia wielu zysków. To nie jest polska racja stanu, to jest frajerstwo. Mojego zdania nie zmienią żadne ataki i szantaże moralne ze strony koalicji Tuska, czy wpisywanie mnie przez ukraińskie służby na listę wrogów Polski.
Stanowcza, asertywna polityka oparta na interesie narodowym i uzyskiwaniu pragmatycznych korzyści dla państwa - TO jest polska racja stanu, której będę bronić bez względu na wszystko 🇵🇱
Ukraina dostała z UE więcej środków niż Polska!
Polska – 175,1 mld euro
Ukraina – 233,4 mld euro
To jeden z ulubionych argumentów wytaczanych przeciwko Polakom. Że nasz sukces to zasługa brukselskiej hojności, a nie własnej pracy. Zestawmy więc liczby.
Z informacji Obserwatora Gospodarczego wynika, że Polska od wejścia do Unii 1 maja 2004 roku otrzymała z budżetu Wspólnoty około 279 miliardów euro. W tym samym czasie wpłaciła ponad 102,7 miliarda. Saldo netto przez 22 lata członkostwa to 175,1 miliarda euro. Dane pochodzą z Ministerstwa Finansów.
A Ukraina? Sama Komisja Europejska podaje, że wsparcie od początku wojny sięga już 215,2 miliarda euro. Doliczając środki sprzed 2022 roku, przekracza 230 miliardów. Czyli więcej niż całe polskie saldo netto od 2004 roku. W cztery lata.
I to nie koniec. W kwietniu Rada UE sfinalizowała nową pożyczkę dla Ukrainy: 90 miliardów euro na lata 2026-2027. W praktyce mechanizm spłaty pożyczki oznacza, że będzie to kwota bezzwrotna.
Czy to nie absurd, że kraj spoza UE dostał tak olbrzymie środki, jednocześnie nie będąc w strukturach? A pamiętajmy, że Bruksela zapewniła im jeszcze szereg przywilejów handlowych.
Ale najważniejsze jest co innego. Polska nie rozwinęła się dzięki przelewom. Rozwinęła się dzięki pracy milionów Polaków, przedsiębiorczości, inwestycjom prywatnym, dostępowi do wspólnego rynku i odporności na kryzysy. Pieniądze pomogły zbudować drogi i kanalizację. Ale to nie one stworzyły polską gospodarkę.
Bo gdyby wystarczyło dostać przelew z Brukseli, świat byłby pełen bogatych krajów. Tak nie jest.