Taka maciupka kruszynka Milenka szuka domu,najlepszego na świecie
Ma około czterech miesięcy, a już zdążyła doświadczyć więcej bólu niż niejeden dorosły Pies… Porzucona w lesie ...
Tel: 606 854 980
Drobinka przebywa w Pionkach koło Radomia.
no można się zakochać ...
Walczymy o życie tego chłopca, proszę wszystkich o PILNE RT🙏
Miałem wstawić zupełnie inny post.
Zadzwonił telefon.
Chwilę później zobaczyłem zdjęcie… i coś we mnie po prostu pękło.
Są takie momenty, kiedy brakuje słów.
I to jest właśnie jeden z nich.
Nie jestem w stanie tego zignorować.
Dlatego proszę Was dajcie temu postowi zasięg.
To jest Błażejek.
Kilkumiesięczny chłopiec, który walczy o życie.
Urodził się za wcześnie, z poważną wadą serca.
Później przyszła kolejna diagnoza choroba, która niszczy jego wątrobę...
Jego stan się pogarsza.
W Polsce rodzice usłyszeli najgorsze słowa, jakie można usłyszeć.
Nikt nie jest w stanie go u nas uratować...
Została tylko jedna nadzieja.
Lekarze w Belgii chcą podjąć się walki o jego życie.
Ale tu nie ma naprawde czasu
Każda godzina ma znaczenie.
Patrzę na to zdjęcie i ciężko zrozumieć, jak to możliwe, że takie rzeczy dzieją się naprawdę...
i nikt nie chcę tego nagłośnić, żadne media czy telewizja..
Dlatego proszę, jeśli wyświetlil Ci się ten 7 miesięczny chłopczyk
Nie przewijajcie tego dalej.
Tylko zareagujcie. proszę
Jeśli mu nie pomożemy… on po prostu umrze...
https://t.co/zAQAlCSjrd
Kiedy czytam posty na fb,które błagają o adopcję,to serce mi pęka
Kolejny psiak z 0 szansami na adopcję,to 8 letnia niewidoma Ciri i choć nie widzi,to bardzo kocha ludzi
Ciri ma w sobie ogrom miłości i oddania. Choć nie widzi świata, potrafi kochać całym sercem!
Mielec schron
o Owieczkę też nikt nie pyta ...
🥺🥺🥺,to nie jest seniorek
ona ma 4 latka,a jej smutek
ona nie potrafi odnaleźć się w schronisku
szczekanie,zapachy wszystko ją przeraża
Przebywa w schronisku 80 km od Warszawy.
📷 691 536 171 (jeśli nie odbieramy zostaw SMS)
Coś dla fanów Hugh Granta i filmu "To właśnie miłość". Na igrzyskach #MilanoCortina2026 australijski snowboardzista Scotty James odtworzył słynną scenę tańca.
Proszę Was o duży zasięg RT - Pan Marek, rolnik apeluje o pomoc. Walczy o swoje papryki, ale nie chce ich sprzedawać, chce je oddać za darmo.
W jego głosie słychać ogromny smutek. Sąsiedzi piszą do mnie, że to dobry człowiek, który zawsze pomagał innym. Teraz on sam potrzebuje naszego wsparcia.
Tak jak udało się nam wcześniej ze śliwkami, tak i teraz pokażmy solidarność.🙏
Powiat Sandomierski - Gałkowice 39, 27-620 Dwikozy
Jeśli mieszkasz w pobliżu - proszę, podjedź do Pana Marka, zabierz papryki i wesprzyj go na miarę swoich możliwości. Zrób z nich leczo, faszerowaną paprykę, marynaty na zimę, gulasz, paprykę w occie czy pastę paprykową. Każdy gest będzie dowodem, że nie pozwoliliśmy zmarnować plonów jego ciężkiej pracy 🙏
💛 Halo Wrocław…
Proszę o RT
Babcia Stefania ma 96 lat.
Siedzi pod Renomą z wózkiem pełnym jajek. W czwartek, piątek, sobotę - od rana. Nie w galerii, nie w ciepłym sklepie, tylko na chodniku.
Nie powinna już w tym wieku martwić się o jutro, a jednak walczy z całych sił, jakie jej zostały.
Zatrzymaj się. Kup od niej kilka jajek. Uśmiechnij się.
To mały gest, który dla niej znaczy wszystko.
Dobro naprawdę wraca. 🙏
Kilka dni temu. Mały kundelek, adopciak — Skubi.
Przed południem spał jeszcze na kanapie. Na swoim kocyku. Obok pani. Ciepło, spokojnie, bezpiecznie. Jak pies, który ufa światu, bo w końcu ma dom i miłość.
A potem wyszedł na chwilę przed dom. I nie wrócił.
Kula trafiła go blisko zabudowań. Został ciężko ranny. Próbował jeszcze wrócić. Do drzwi. Do kanapy. Do pani. Czołgał się z raną w brzuchu.
Ale nie zdążył. Umarł po drodze. Sam.
To był domowy pies. Znany wszystkim. Nie uciekł w las, nie gonił zwierzyny, nie rzucił się na nikogo.
Po prostu był.
A jednak ktoś uznał, że można do niego strzelić.
Tak blisko domu. I uciec. Znowu.
💔 Lubelskie: BĄBELEK był 20 m od swojego pana. Na otwartej przestrzeni. Myśliwy (67) strzelił do psiaka, zszedł z ambony i odjechał. Rana była wielkości pięści — Bąbel nie miał szans.
💔 Piechowice: Pies był z właścicielem, oddalił się na chwilę. Myśliwy (70) zastrzelił go bez powodu. Kiedy zobaczył właściciela, schował ciało psa do bagażnika i wyrzucił do rzeki.
💔 Nowa Sól: Kobieta idzie na spacer z goldenem HIRO, niedaleko lasu. Słyszy strzał. Po chwili widzi swojego psa w trawie. Podjeżdża samochód, wysiada myśliwy (początkujący), nie pozwala kobiecie wysiąść z auta. Zabiłem pani psa, w obronie własnej — mówi. Odjeżdża.
Hiro „pracował” w stadninie. Z dziećmi.
💔 Zduny: Biały dzień. W pobliskim lesie, po ścieżkach ludzie jeździli konno, rowerem, spacerowali z dziećmi. Grupa znajomych poszła na spacer z psem.
Mimo obecności ludzi, myśliwy strzelił do psiaka. Trafił go w pysk, roztrzaskał łopatkę. Pies wył z bólu.
Myśliwy przyznał, że zrobił to specjalnie.
Psiak jest leczony.
💔 Mrągowo: Myśliwy strzela do PONGO, psiaka rasy husky. Pies jest niedaleko własnego domu, 70 m. Pongo dostaje w brzuch. Nie ma szans.
Myśliwy twierdzi, że pomylił go z dzikiem. Zdarza się, prawda?
Właścicielka dostaje mandat za „puszczenie” psa luzem.
💔 Wrocław: myśliwy zatrzelił klacz. Blisko zabudowań, na prywatnej posesji.
Pomylił ją z dzikiem. Uciekł.
💔 Grodno: myśliwy zastrzelił konia na padoku, tuż obok stajni. Teren prywatny.
Oczywiście — pomyłka z dzikiem.
Myśliwy uciekł.
Mogłabym tak pisać, aż zabraknie miejsca…
Jak to się, dzieje, że w tym kraju można bezkarnie zastrzelić czyjegoś psa?
Jakim cudem, do jasnej cholery, myśliwy strzela do zwierzęcia przy zabudowaniach, na legalu i potem mówi: „myślałem, że to dzik”?
Nie sprawdza. Nie patrzy. Nie identyfikuje celu. Po prostu strzela.
A że pies konał w męczarniach pod płotem czyjegoś domu?
Że dzieci płakały, właściciel krzyczał jak szalony, błagając o pomoc?
A że to było 30 metrów od czyjejś kuchni, obok placu zabaw, wśród domów?
Nie szkodzi.
Bo pan myśliwy miał prawo do odstrzału.
I to wystarcza.
Czy ktoś z was w ogóle rozumie, co to znaczy usłyszeć huk, wybiec na zewnątrz i zobaczyć martwego psa, który przed chwilą spał ci pod nogami?
Albo gorsze — umierającego w męczarniach a ty nic nie możesz zrobić?
To nie są wypadki.
To nie są pomyłki.
To jest system, który daje broń ludziom, którzy nie potrafią jej używać odpowiedzialnie.
Który bardziej chroni „zamiar” strzelającego niż życie zwierzęcia.
Który prędzej uwierzy w dzika niż w psa z obrożą.
Ile jeszcze? Ile naszych zwierząt musi zginąć, zanim ktoś powie: DOŚĆ ⁉️
#StopStrzelaniuDoPsów
#StopMyśliwym
#StopZabijaniuZwierząt
#StopDzikimPolowaniom
#StopPomyłkomZBronią
#StopZabijaniuDlaZabawy
#StopBroniWLasach
#StopPseudomyśliwym
#StopPolowaniuObokDomów
#StopStrzelaniuPodOkna
#StopMyśliwskiejBezkarnosci
#StopTłumaczeniuZamiaru
#ToNieByłDzik
#ToByłPies
#PiesNieTarcza
#NieDlaMyśliwskiejWolnoamerykanki
Fot. Fb, Internet.
Kto ma trochę miejsca w domu i w sercu dla tego pięknego biszkopcika? Niech nie tkwi w schronisku do końca swoich dni, niech nie odejdzie sam. Niech zazna jeszcze miłości i radości w życiu 🐕❤️
Kochani,
może są tu fryzjerki, fryzjerzy albo kosmetyczki, które chciałyby zrobić piękną niespodziankę mieszkańcom domów pomocy społecznej?
Czasem odrobina uwagi, nowy kolor paznokci czy świeża fryzura potrafią zdziałać cuda i wywołać uśmiech, który zostaje na długo.
Proszę udostępnijcie post, może w taki sposób uda nam się coś dobrego zrobić dla seniorów.
Spróbuję jeszcze raz,bo ostatnio prawie nikt go nie zauważył, a Dubaj tak bardzo potrzebuje być zauważonym 💔 szukamy domu dla psa w pilnej potrzebie! Szczegółowy opis Dubiego w komentarzu do podanego posta👇Dubi zasypia na spacerach, gdy kończy się wszechobecny jazgot schroniska
Nie wiem, czy uda nam się dotrzeć do @iga_swiatek ale zawsze warto próbować.
„Iga Świątek, odezwij się proszę – zrobiłem dla Ciebie rakietę tenisową z 7030 zapałek . Zajęło mi to 720 godzin pracy, ale warto było, bo jesteś wyjątkową osobą – naszą Mistrzynią i dumą narodową” napisał Przemysław Kozłowski, artysta z niepełnosprawnością ze Słupowa.
To nie tylko rakieta. To 720 godzin marzeń, pasji i ogromnego serca.
Panie Przemku, szacunek za wytrwałość, talent i piękny gest.
A jeśli Iga to przeczyta, wierzymy, że się odezwie.
Proszę zostawcie reakcję, proszę Was o RT może to właśnie dzięki Wam ta wiadomość trafi do naszej Mistrzyni!
FB: Świat Zapałek Przemysława Kozłowskiego
Nie wiadomo, ile tam leżał. W błocie, zrezygnowany, zgaszony. Już się nie wyrywał, nie szczekał. Jakby przestał wierzyć, że ktoś jeszcze po niego przyjdzie.
Ale przyjechali.
Strażacy z OSP Dłutów zobaczyli w nim coś więcej niż tylko psa w rowie. Zobaczyli życie, które nie może się tak po prostu skończyć. Weszli do błota, wyciągnęli go delikatnie na brzeg. Umyli, napoili, zaopiekowali się. I przekazali do schroniska ale już nie jako „tonące zwierzę”, tylko jako czyjś przyszły przyjaciel.
Ten pies może nie rozumie słów, ale na pewno zrozumiał jedno, nie został sam.
Dziękuję, Druhowie. Za to, że zawsze jesteście tam, gdzie kończy się nadzieja.👏
Fot: OSP Dłutów