Niektórzy pytają jak to możliwe że Francja jest 6 rok z rzędu europejskim krajem przyciągającym najwięcej inwestycji? To w skrócie:
Wczoraj w Pałacu Wersalskim ogłosiłem zwiększenie naszej inwestycji InPost we Francji z z 900 milionów do 1,4 miliarda euro 🇵🇱🇫🇷❤️
Kilka godzin później Prezydent @EmmanuelMacron osobiście podziękował @InPostPL za tę decyzję publicznie, na swoim profilu na X i Linkedin.
To był wyjątkowy dzień. Nie z powodu lokalizacji. Z powodu tego, jak działa rząd, który chce przyciągać inwestycje.
Skala? 93 miliardy euro nowych inwestycji zagranicznych- w jeden dzień. 71 projektów. Ponad 15 600 nowych miejsc pracy.
Największe ogłoszone inwestycje:
→ SoftBank (Japonia)-€45 mld, AI i centra danych
→ Brookfield (Kanada)-€10 mld nowych (€30 mld łącznie)
→ Nebius (Holandia)-ponad €8 mld, AI
→ MGX / Bpifrance (ZEA/Francja)-do €7,5 mld, AI
→ Verne / Ardian (Wlk. Bryt./Francja)- do $5 mld
→ Phoenix Group (ZEA)-do €4 mld
→ Salesforce (USA)- $2 mld + AI Innovation Hub w Paryżu
→ VGP (Belgia)-ponad €1,5 mld, logistyka
→ EDP (Portugalia)-€1,3 mld, OZE
→ @InPostPL (Polska)- €500 mln (łącznie €1,4 mld we Francji)
Na Summicie spotkało się ponad 290 CEO. Masayoshi Son z SoftBanku, Jamie Dimon z JPMorgan, Lakshmi Mittal z ArcelorMittal, Tobias Meyer z DHL, szefowie TotalEnergies, BNP Paribas, Société Générale, Orange, CMA CGM. Cały świat w jednym miejscu.Francja od lat konsekwentnie buduje coś, co trudno skopiować: zaufanie inwestorów.
Przez cały dzień ministrowie osobiście prowadzili spotkania. Nie urzędnicy średniego szczebla, ale ministrowie.Podawali swoje numery telefonów. Pytali: „Jak możemy pomóc?". Wyznaczali PM-ów do konkretnych inwestycji. Nie spotkałem się z czymś takim nigdy wcześniej. Ja sam miałem szansę porozmawiać z połową francuskiego rządu!w jeden dzień!
Prezydent Macron mówił o tym, co stoi za tą transformacją i że budują ją konsekwentnie od lat. Francja szósty rok z rzędu jest uznawana za najbardziej atrakcyjny kraj dla inwestorów w Europie.
- Upraszczaj prawo zamiast je mnożyć
- Usuwaj bariery proceduralne zamiast dotować
- Traktuj inwestora jak partnera, nie jak podejrzanego
- Buduj zaufanie latami, przez otwartość, nie podejrzliwość
Każdy kraj, który poważnie myśli o przyciąganiu kapitału i tworzeniu miejsc pracy, powinien się zastanowić: czy inwestor(i krajowy i zagraniczny), który chce działać u nas, spotka się z otwartością, czy z podejrzliwością i ściganiem?
Odpowiedź na to pytanie decyduje o wszystkim.
Robimy to, bo Francja daje nam powód, żeby to robić.
Tej wielkości jest domowa bateria litowo-jonowa typu LFP 🔋 o pojemności 10 kWh od polskiego producenta Powerlab. Za mną 16 kWh. Przede mną wersja 5 kWh. W ciągu dekady będą to zwykle AGD w każdym mieszkaniu/domu poza Polską. W Polsce planujemy właśnie zakaz ich montażu np. w mieszkaniach i ograniczenia w montażu w domach, jako jedyne państwo na świecie. Tak wygląda ta transformacja energetyczna po polsku... 🫣 Gdy już polscy producenci dadzą sobie spokój z produkcją, bo przepisy zamkną im krajowy rynek, za kilka lat pewnie ponownie otworzymy się ma importowane baterie do zastosowań domowych. Wtedy będą już bezpieczne... #PolitykaPrzemysłowa #Baterie #CenyEnergii #PowerLab
🤬 Facebook miał w Polsce 2 mld przychodu, podatku zapłacił 11 mln. To kradzież w biały dzień ‼️
Facebook Poland - spółka zależna koncernu Meta Platforms - przekroczyła 2 mld zł przychodu w 2025 r. Podatku dochodowego zapłaciła 11,19 mln zł. Efektywna stawka podatkowa - poniżej jednego procenta.
Mechanizm jest banalnie prosty i stosowany przez cały Big Tech od dekad. Koszty sprzedaży Facebooka w Polsce mogą być w dużej mierze opłatami licencyjnymi transferowanymi do centrali Meta w Europie za korzystanie ze znaku towarowego lub technologii. Co jest zgodne z prawem, ale powszechnie krytykowane jako forma agresywnej optymalizacji podatkowej.
W praktyce wygląda to tak: Facebook zbiera w Polsce 2 mld zł od polskich reklamodawców. A potem za większą część tej kasy "kupuje" od swojej siostrzanej spółki w Irlandii licencję na używanie nazwy Facebook w Polsce. Traktowane jest to jako księgowy koszt, który obniża wynik finansowy, czyli zysk. Zostaje niewielki zysk, od którego płacony jest mikroskopijny podatek. Polskie państwo i tym samym my wszyscy dostajemy okruchy.
🇵🇱 Nasz polski czempion cyfrowy Wirtualna Polska Holding przy przychodach 1,6 mld zł zapłacił 67 milionów złotych CIT-u, czyli 6 razy więcej niż Facebook przy przychodach o 25 proc. wyższych.
Ministerstwo Cyfryzacji niby od miesięcy pracuje nad podatkiem cyfrowym z maksymalną stawką 3 proc. od przychodu dla Big Techu działającego w Polsce. A i tak bardzo wątpliwe, czy kiedykolwiek ściągniemy te niebotyczne 3 proc. od gigantów tech, bo amerykańskie władze grożą nam palcem na samą myśl o tym podatku.
Inwestycje w Polsce? Porozmawiajmy poważnie, proszę..
Na każdą taką dyskusję Big Tech wyciąga ten sam argument: ale przecież inwestujemy w Polsce zyliony monet. Microsoft otwiera kolejne centra danych. Google szkoli tysiące programistów. Facebook tworzy miejsca pracy. No to sprawdźmy te "inwestycje" przez pryzmat konkretnych liczb.
Facebook Poland zatrudnia 132 osoby. Przy 2 miliardach przychodu. To jest zatrudnienie małego biura konsultingowego, nie globalnego giganta operującego na jednym z największych rynków Europy Środkowej.
Centra danych Microsoftu i Google - owszem, powstają i to jest realny wkład w naszą gospodarkę. Warto jednak zapytać: czy te centra rzeczywiście służą polskim klientom, czy może są hubem dla całego regionu? Czy podatki od tych inwestycji płacone są w Polsce, czy transferowane dalej?
🤦♂️Każda wizyta prezesa Microsoftu, Google'a czy Mety w Polsce kończy się tym samym: zdjęciem z premierem, komunikatem o "strategicznym partnerstwie", ogłoszeniem nowej inwestycji wartej X miliardów. Politycy uśmiechają się od ucha do ucha, media piszą o sukcesie, wszyscy są szczęśliwi.
Nikt nie żąda konkretu: ile z tych deklarowanych miliardów zostanie w Polsce jako podatek CIT? Jaki procent przychodów z polskich reklamodawców trafi do polskiego budżetu? To by było niegrzeczne. A polskie władze wobec Big Techa są zawsze grzeczne.
To tylko fragment tekstu. Całość na Spider's Web: https://t.co/zTEg6vkuTY
🇨🇿Bądź czeskim gigantem zbrojeniówki w 2026 roku, który debiutuje na amsterdamskim parkiecie
- nazywasz się Czechoslovak Group (CSG) i rządzisz europejskim rynkiem amunicji.
- właściciel, Michał Strnad, to jeden z najmłodszych miliardererów w regionie, który zbudował imperium na dostawach dla Ukrainy.
- styczeń 2026: robisz największe wojskowe IPO w historii Europy na giełdzie w Amsterdamie.
- pozyskujesz od inwestorów 3,8 mld EUR, a Twoja wycena dobija do 25 mld EUR.
- wszyscy Cię kochają – jesteś „fabryką demokracji" i symbolem bezpieczeństwa NATO.
- wydajesz prospekt emisyjny na 728 stron – grube tomiszcze, w którym niby opisano każde ryzyko.
- w międzyczasie Twoja hiszpańska fabryka amunicyjna (FMG) zostaje zawieszona przez agencję zakupową NATO (NSPA) z powodu dochodzenia antykorupcyjnego.
- czy wspominasz o tym w prospekcie IPO? nie, po co psuć nastroje przed debiutem.
- maj 2026: na scenę wchodzi Hunterbrook Capital – hybryda funduszu inwestycyjnego i portalu śledczego.
- model biznesowy: najpierw otwierają krótką pozycję na Twoje akcje (short), a potem publikują raport, który Cię masakruje.
- raport głosi: CSG to nie fabryka, to „dom handlowy" amunicją na sterydach.
- według śledczych Twoje moce produkcyjne to fikcja – twierdzisz, że robisz 630 tys. pocisków, a Hunterbrook wylicza, że realnie produkujesz może 200 tys.
- reszta to „odświeżanie" starych zapasów z krajów trzecich i zwykłe pośrednictwo z gigantyczną marżą.
- „renta wojenna" – kupujesz tanio, sprzedajesz drogo do państw NATO pod szyldem „czeskiej inicjatywy amunicyjnej", a różnicę chowasz do kieszeni.
- do tego dochodzą roszczenia mniejszościowego udziałowca na 1,4 mld EUR i dawne powiązania z Rosją, o których wolisz nie pamiętać.
- efekt raportu: kurs w poniedziałek leci na łeb na szyję o 13%, a w trakcie sesji tracisz nawet 26%.
- historyczne minimum – inwestorzy, którzy weszli w „najbezpieczniejszy biznes świata", tracą miliardy w kilka godzin.
- spółka wydaje oświadczenie: „to manipulacja, wybiórcze dane i brak zrozumienia branży".
- standardowa śpiewka: „wszystkie ryzyka ujawniono", „proces IPO prowadzony przez globalne banki", „standardy rynkowe zachowane".
- profit z shorta po stronie Hunterbrook: gigantyczny.
- profit po stronie CSG: miliardy z IPO już dawno w kasie, kontrakty z rządami wciąż podpisane.
- spór o to, czy jesteś potężnym przemysłowcem, czy tylko sprytnym traderem, będzie trwał latami przed sądami i agencjami NATO.
- kurs akcji oscyluje wokół 16 euro – o połowę mniej niż przy debiucie.
- zaufanie inwestorów? spłonęło szybciej niż proch w Twoich pociskach.
- największe wojskowe IPO Europy okazuje się największym poligonem dla short-sellerów.
- Michał Strnad nadal jest miliarderem – inwestorzy detaliczni nadal trzymają torby.
- nikt nie siedzi, produkcja (lub handel) trwa dalej.
Ponad połowa 🇷🇺 żołnierzy zabitych na 🇺🇦 umarła z ran, które wyjściowo nie były śmiertelne. Skalę dramatu obrazuje proporcja rannych do zabitych – 2:1 po stronie rosyjskiej, 5:1 po ukraińskiej. Nie tłumaczy jej ani arsenał, ani liczebność armii, lecz systemowe zaniechanie, które przeoczyło nowy porządek pola walki, gdzie o przeżyciu rannego nie decyduje już odległość do szpitala, ale to, czy właściwa pomoc dotrze, zanim rana stanie się śmiertelna.
1️⃣ Przez dwieście lat ranny szukał drogi do szpitala. W zdronizowanym środowisku pola walki pytanie się odwraca: jak dostarczyć szpital do rannego? Sformułowanie to nie jest metaforą publicystyczną, lecz wyznacza punkt wyjścia nowej organizacji zabezpieczenia medycznego.
2️⃣ Przyczyna zmiany ma charakter strukturalny. Trzy fundamenty doktryny zbudowanej w Iraku i Afganistanie – dominacja w powietrzu, drożność tras ewakuacji, bezpieczeństwo infrastruktury sanitarnej – przestały obowiązywać jednocześnie. Drony FPV i platformy światłowodowe rozszerzyły strefę rażenia do 40-70 km za linię styczności. Stałość, przez dwa wieki atrybut ochronny placówki medycznej, stała się atrybutem demaskującym.
3️⃣ Efekt: punkt stabilizacji znika z powierzchni, stanowisko chirurgiczne zagłębia się w ziemię – role pacjenta i szpitala uległy zamianie.
Nowa sytuacja oddaje zmianę układu odniesienia. Dawniej szpital był punktem stałym, do którego zmierzał ranny – dziś staje się biernym obserwatorem zdarzeń rozgrywających się poza jego zasięgiem. Obraz z powietrza dociera natychmiast, interwencja znacznie wolniej, a między jednym a drugim otwiera się przestrzeń, w której ranny jest widoczny, ale poza zasięgiem pomocy. Aby zamknąć ten dystans, należy skrócić ramię interwencji: zdecentralizować zasoby medyczne, przesunąć do przodu moduły ratunkowe, wprowadzić autonomiczne platformy ewakuacyjne.
4️⃣ 🇵🇱 wydaje na obronność 4,7% PKB – pytanie pozostaje zatem organizacyjne, nie finansowe: czy zdążymy przebudować architekturę zabezpieczenia medycznego, zanim pierwszy tydzień konfliktu wystawi rachunek liczony w żołnierzach, którzy zginęli z powodu obrażeń pierwotnie niezagrażających życiu?
Doktrynę zabezpieczenia medycznego pisze się w czasie pokoju – w trakcie wojny już tylko płaci się jej cenę.
Pełna analiza – od indywidualnego pakietu medycznego żołnierza po bezzałogową sieć ewakuacji, w załączonym artykule, zapraszam 🔗 https://t.co/DMqnN0cGaE
@MON_GOV_PL@MZ_GOV_PL@SztabGenWP@DowOperSZ@DGeneralneRSZ@BBN_PL@WIMWarszawa@PGZ_pl
JUST IN: A Trump judicial nominee was asked point blank: is Trump eligible to run for a third term?
Their answer: “I would have to review the actual wording…”
Sen. Chris Coons then asked every nominee in the room to confirm the Constitution bars a third term.
Silence.
Every single one of them refused to say it.
Trump is appointing judges who won’t affirm the 22nd Amendment to his face.
Never stop connecting the dots.
❓Kim jest Monika Olejnik? - ktoś w czacie pod streamem zapytał na serio, bez ironii i bez żartu.
❌Szybko pojawiły się kolejne — użytkownicy zaczęli żądać usunięcia "starszej pani" ze streamu. Bez złośliwości. Po prostu jej tam nie chcieli, bo nie wiedzieli, kim jest i nie rozumieli, po co w ogóle się tam pojawiła i się wygłupia.
😱A sama Olejnik? Zachowywała się, jakby nie do końca rozumiała, gdzie jest i co się wokół niej dzieje
⚡️To nie jest wyrok na Monikę Olejnik. Ona zrobiła to, czego nie robi większość dziennikarzy jej pokolenia — wyszła poza swoją strefę komfortu i poszła tam, gdzie jest nowe pokolenie. To wyrok na system, który zakładał, że autorytet buduje się przez telewizję, gazetę i zasięg portalu informacyjnego w starym rozumieniu tego słowa
https://t.co/Gu7hc0vuwD
The United States has just nuked its own arms export business. Not with a missile. With a phone call.
Pete Hegseth rang Estonia’s defense minister and told him the HIMARS and Javelin deliveries are on hold.
Indefinitely. Months, not weeks. No timeline. No alternative. Just: sorry, we’re busy bombing Iran.
And that’s it. Twenty years of patient alliance-building, vaporized in a Monday morning call.
Here’s what European defense planners now know for certain: American weapons come with an asterisk. The asterisk reads “subject to cancellation whenever Washington decides its own adventure takes priority.”
You can sign the contracts. You can train your soldiers. You can build your entire defensive posture around US systems. And then one day, the ammo stops. No warning. No plan B.
Estonia is already shopping elsewhere. So is everyone else, with the kind of focus that only comes from genuine betrayal.
The Americans think this is a pause. Europe knows it’s a divorce.
Your iPhone has a USB-C port because Europe passed a law. Europe is only 7% of Apple's sales. That 7% rewrote every iPhone on the planet, including the one in your pocket.
In October 2022, the European Parliament passed a law requiring every new phone sold in Europe to use the same plug, USB-C, by the end of 2024. Apple had fought this idea for years, arguing that forcing one standard would slow innovation. Three weeks after the vote, Apple's marketing chief Greg Joswiak sat on a panel at the Wall Street Journal's tech conference and gave up the fight: "We'll have to comply."
Eleven months later, Apple launched the iPhone 15. It had a USB-C port. The model sold in Berlin, Chicago, Mumbai, and Shanghai was the same phone.
Apple could have built a USB-C iPhone for Europe and kept the old Lightning plug (in iPhones since 2012) for every other country. That would have kept Lightning alive, and Lightning was a real business. Apple ran something called the "Made for iPhone" program. If you wanted to make a Lightning cable, a dock, a car charger, or a speaker that actually worked with an iPhone, you paid Apple $99 a year to join, plus roughly $4 on every connector you sold. Thousands of companies paid in.
But making two different iPhones is expensive. Apple sold about 247 million of them in 2025. Two designs means two factories, two parts orders, two boxes, two spare cables in the box, two warranty pipelines. Cheaper to copy Europe's rule and ship one phone to the whole planet.
A law professor named Anu Bradford wrote about this pattern in a 2012 paper and a 2020 book. She called it the Brussels Effect. Europe has about 450 million people who buy things. Big enough that companies set the rules for everyone, everywhere, to match whatever Europe says. Your cookie pop-ups come from Europe, a law called GDPR. Safer chemicals in your shampoo and sofa come from Europe, a law called REACH. The new App Store rule that lets you install apps from outside Apple's store comes from Europe, the Digital Markets Act. The USB-C plug on your phone is the same story.
The ripple is already spreading. India said every phone sold there needs USB-C by March 2025. California is working on the same law. Apple kept selling one last Lightning iPhone, the iPhone 14, outside Europe until September 2025, then quietly dropped it when the iPhone 17 came out. Lightning is gone from every store in every country. 7% of Apple's money rewrote 100% of Apple's phones.
1. Partie dawnej opozycji w większości wycofały się z wyborów.
2. Nie szły na 1. liście z Tiszą.
3. Tisza była nową formacją.
4. W Polsce nie ma systemu mieszanego do Sejmu.
5. Wspólna lista starej opozycji przed 4 laty dała większość konstytucyjną Fidesz.
Punkty 2&3 były głównymi powodami skali zwycięstwa Magyara.
For the same reason that tons of "patriotic Americans" describe Europe as some kind of gay islamist hell hole - that's what had been imprinted into their brains by a decade of Russian propaganda. And because hate requires personification of the devil, Russian political technologists decided it's going to be von der Leyen for a while.
🚨WYWIAD Z IGĄ ŚWIĄTEK już na naszej stronie!
Tak szczera i otwarta polska tenisistka nie była dawno.
"Zasługujemy chyba na trochę przestrzeni oraz na podstawowy szacunek - zarówno ja, jak i zespół, który doprowadził mnie do tego miejsca i pomógł osiągnąć tyle świetnych wyników" - mówi nam Iga.
"Przeraża mnie coraz częściej, co ludzie publikują w internecie. Mam wrażenie, że zmierza to w bardzo złym kierunku" - dodaje w odpowiedzi na inne pytanie.
Zmiana trenera, współpraca z Darią Abramowicz, przyszłość i nadzieje, ale też książki, kino i po prostu życie najpopularniejszej 24-latki w Polsce.
To wszystko znajdziecie w tej rozmowie. Link w komentarzu 👇
Fot. Jayne Kamin-Oncea / IMAGN IMAGES via Reuters Connect
Hungarian FM works for Russia.
A recording of audiocall between Lavrov and Szijjártó from The Insider:
Lavrov: Alisher [Russian oligarch] asked me to remind you to remove his sister from sanction list.
Szijjártó: We work on that with Slovaks, already submitting a proposal.
1/
W ciągu ostatnich 14 miesięcy Rosja nie poszła na żadne ustępstwa w sprawie Ukrainy. Tymczasem ze strony USA mamy:
🎁Wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy
🎁Wstrzymanie pomocy finansowej dla Ukrainy
🎁Zniesienie części sankcji na rosyjski eksport rolny i nawozy
🎁Zniesienie części sankcji na rosyjską ropę
🎁Zniesienie sankcji na niektóre rosyjskie statki
🎁Zniesienie licznych sankcji wobec Białorusi
🎁Przełamanie dyplomatycznej izolacji Rosji
🎁Nieustanna krytyka Zełenskiego
🎁Konflikty z sojusznikami w Europie
🎁Osłabienie NATO
🎁Wycofanie USA z traktatów klimatycznych – mniejsza presja na odejście od ropy i gazu
Russia attacked Ukraine with almost 1,000 drones yesterday.
Ukraine intercepted 95.5%.
What if Russia attacks the Baltics with 1,000 drones? How many will strike targets?
Everyone seems to expect Russia to start with a ground invasion that will be obvious. Why would they do that?