Już wam wyjaśniam. Gdy kończył się poprzedni rząd, wiceminister zdrowia rzutem na taśmę, powołał na stanowisko Konsultantkę krajową z Psychoterapii. I mogłybyście teraz napisać. Ej, Herman, ale co Ci to przeszkadza? A no przeszkadza, bo kobieta, która została powołana nie ma adekwatnych kwalifikacji a wręcz ma antykwalifikacje. W ich wyniku, legitymizuje pseudonaukowe i pseudotetapeutyczne treści. Min. za skuteczną metodę uznaje, "terapię" likwidowania traum przez powrót do łona matki. Tak. Tak. Dobrze czytacie. To "wspaniały" pomysł na obozy, na których uczestnicy mają szanse wspólnie jeszcze raz przeżyć pobyt w macicy matki, ale przeżyć lepiej i dzięki temu pozbędą się traum. Rozumiecie? Bo ja nie do końca rozumiem, jak to się mogło stać.
Tzn wiem jak. Zdrowie psychiczne stało się bardzo seksi tematem, w kampanii co chwilę ktoś brał psychikę dzieciaków na sztandary, więc by się wykazać, że coś robią, powołali na to stanowisko p.Renatę Mizerski, szybko i wbrew zaleceniom środowisk psychoterapeutycznych. Co stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla pacjentów ale i samej jakości psychoterapii. I w żaden sposób nie poprawia to i tak już trudnej, ze względu na brak ustawy o zawodzie psychoterapeuty, sytuacji w z Polsce.
Wiec jeśli masz zrobić jedną dobrą rzecz w tym Nowym Roku, niech to będzie podpisanie petycji o odwołaniu tej kobiety. Petycji którą stworzyło @pttpb_official i którą wiele towarzystw naukowych już poparło i codziennie popierają kolejne.
Link do petycji w moim story i na końcu postu.
Wiem, że nikomu się nie chce klikać w linki. Ale ta petycji jest super ważne. Dla Ciebie, Twoich, bliskich i dla mnie.
Działamy?
Bo bez tego, zaraz będą nas leczyć za "like", jak ta pani od przesyłów energii, co ci wszystko wyleczy. A najlepiej wyleczy Cię z kasy i złudzeń, że ludzie są uczciwi. Bo nie są
https://t.co/SShpP9z2H8
@Drabek_Design My mamy udostępnioną z meżęm. On choruje na cukrzycę, miewa hipoglikemie i kiedyś zdarzyło mi się go szukać, jak niedotarł do domu po pracy z tego powodu. Od tej pory mamy zawsze i kompletnie mi to nie przeszkadza, za to jestem spokojniejsza.
Wsiadając do pociągu dziś rano miałam idealny plan. Będę w Warszawie odpowiednio wcześniej, zaniosę walizkę do hotelu i na spokojnie przyjdę sobie na konferencję. Ale PKP stwierdziło -„Potrzymaj mi piwo”.
@kcienwiatru Matko. Ludzie którzy zajmują się hejtem takich rzeczy nie mają chyba żadnych fajnych rzeczy do robienia skoro marnują swoją energię na takie zachowania
@SledziuStream Jamniki są nieustraszone. Mam już drugiego i nic go nie powstrzyma. Ego wielkości doga niemieckiego, głowa z adamantium, a drzewa mają się odsuwać z drogi jak biegnie przez las.