Nie to, ile będzie flag.
Nie to, ile będzie zdjęć.
Nie to, ile kamer pokaże tłum.
Najważniejsze jest to, że 4 czerwca 2027 roku tysiące ludzi wyjdą na ulice nie dlatego, że ktoś im kazał. Nie dlatego, że ktoś im zapłacił. Nie dlatego, że przywieziono ich autokarami.
Wyjdą dlatego, że kochają Polskę.
Tak po prostu.
Bo patriotyzm nie polega na krzyczeniu najgłośniej. Patriotyzm nie polega na okładaniu się biało-czerwonymi hasłami. Patriotyzm nie polega na szukaniu wrogów na każdym kroku.
Patriotyzm polega na odpowiedzialności.
Na tym, żeby Polska była bezpieczna.
Żeby była uczciwa.
Żeby była silna.
Żeby była szanowana przez swoich sąsiadów i partnerów.
Żeby nasze dzieci chciały tutaj żyć, pracować i zakładać rodziny.
4 czerwca ma swoją symbolikę.
To dzień, który przypomina nam, że Polacy potrafią wygrywać wtedy, gdy są razem. Gdy nie pozwalają się podzielić. Gdy rozumieją, że wolność nie jest prezentem otrzymanym raz na zawsze.
O wolność trzeba dbać każdego dnia.
Dlatego ten marsz nie będzie marszem jednej partii.
Nie powinien być marszem jednego środowiska.
Nie powinien być marszem przeciwko komukolwiek.
Powinien być marszem za Polską.
Za Polską nowoczesną, bezpieczną i europejską.
Za Polską, która potrafi być dumna ze swojej historii, ale nie boi się przyszłości.
Za Polską, która nie szuka wielkości w konfliktach, tylko w swoich osiągnięciach.
Jeżeli kochasz ten kraj, jeżeli zależy Ci na jego przyszłości, jeżeli wierzysz, że Polska może być jeszcze lepszym miejscem dla naszych dzieci i wnuków – spotkajmy się 4 czerwca.
Bo Polska nie jest niczyją wyłączną własnością .
Polska jest nasza - wspólna.
🇵🇱❤️
#MarszPatriotów #Polska #4Czerwca2027
Mój apel do władz i narodu ukraińskiego w związku z nadaniem jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”.
Dla nas Polaków 🇵🇱 ta decyzja jest nie do zaakceptowania. Budzi ona głęboki ból, niepokój i sprzeciw.
Ukraina walczy dziś w obronie swojego państwa, a także o bezpieczeństwo Polski i całej Europy. Powinniśmy budować przyszłość doceniając bohaterstwo dzisiaj walczących.
Przyjaźń i dobre relacje pomiędzy naszymi narodami wymagają prawdy.
Mówią do mnie będziesz siedział. Dziś w oślej ławce siedzi Nawrocki, PiS i Konfederacja. Tygrys @KosiniakKamysz: “Ja jestem polskim ministrem obrony narodowej. Mnie się przestraszyć i zastraszyć nie da!”
Piotrek K. na Fb.
Pod rozwagę malkontentom i rozczarowanym brakiem rozliczeń...
"Rozczarowanie Tuskiem? Bo nie ma politycznego pożaru? Donald Tusk ma dziś jeden poważny problem. Nie dostarcza polityki w wersji absurdu. Człowiek przyzwyczajony przez lata do polityki robionej na sterydach może dziś czuć lekki niedosyt. Nie ma codziennego stanu wyjątkowego, nie ma wojny ze wszystkimi wokół, nie ma konferencji pełnych narodowej histerii i patriotycznego zadęcia sprzedawanego jak promocja w dyskoncie.
I część ludzi jest zawiedziona. Bo przez osiem lat PiS przyzwyczaił Polskę do życia w permanentnej awanturze. Państwo działało jak fabryka konfliktu. Codziennie nowy wróg, nowa zdrada, nowy spektakl oburzenia. Bruksela zła, Niemcy złe, opozycja zła, sędziowie źli, media złe. Kraj zarządzany nie spokojem i kompetencją, tylko emocją i ciągłym podgrzewaniem tłumu. Dziś Tusk prowadzi politykę, która dla wielu okazuje się wręcz podejrzanie normalna. Inflacja spada, relacje z UE wróciły do rozmowy zamiast pyskówki, nie ma codziennego demolowania dyplomacji dla paru braw w telewizji. I nagle pojawia się pytanie: „ale co on właściwie robi?”
No właśnie rządzi. To dla części sceny politycznej brzmi jak herezja. Polityka nie polega na codziennym odpalaniu granatu informacyjnego i sprawdzaniu, kto przeżyje do wieczora. Państwo nie jest ringiem dla ludzi uzależnionych od chaosu. Nie musi codziennie trząść się od afer, żeby działało. Tusk nie jest politykiem bez wad i nie ma żadnego świętego immunitetu od krytyki. Ale zarzut, że „nic się nie dzieje”, bo nie ma nieustannego cyrku, brzmi jak tęsknota za czasami, gdy Polska była karmiona konfliktem od rana do nocy.
Prawda jest brutalna. Niektórym nie brakuje wielkich reform ani wizji. Brakuje im zwyczajnie politycznej jatki. Tego adrenaliniarskiego widowiska, w którym państwo było tłem dla niekończącej się wojny plemiennej. I może właśnie dlatego spokój tak wielu ludzi drażni. Bo po latach życia na politycznym dopalaczu zwykła normalność wydaje się podejrzanie nudna. A bez codziennej awantury trudno udawać, że kraj stoi nad przepaścią i tylko kolejny krzyk może go uratować."
Piotrek K.
.@wlodekczarzasty o aneksie do raportu WSI:
"Marszałek Sejmu polecił zwrócić nadawcy przesyłkę z 23.04.2026
Ponieważ Bogucki zalecał nam czytanie Konstytucji a w tych pismach,które do nas kierował jest ślad że Bogucki Konstytucji nie zna,pan Siwiec wysłał mu unikatowy egzemplarz"
Pis i agresywne pisowskie media posuwają się do ostrych prowokacji aby przykryć aferę z Zondakrypto a pewnie i rozliczenia, które nabieraja tempa.Poświęcają nawet w desperacji, ujawnienie adresów pseudo-dziennikarzy żeby uderzyć w policję i rząd i wywołać np zamieszki w kraju.
@BaranowskaKam@Jacpoludek Czy gdyby policja uznała, że zawiadomienie,było fejkiem czy prowokacją i nie pojechała na interwencję a stałoby się rzeczywiście coś złego,pani pozostawiłaby ten fakt bez komentarza? Z całą mocą odsądzałaby pani policję od czci i wiary, pewnie włączając w to Tuska i cały rząd.
@BaranowskaKam Tak, tak, policjanci mają radar do fejków wbudowany w mózg i bez sprawdzenia wiedzą, które zgłoszenie jest fejkiem a które nie. Zgłoszenie o ewentualnym samobójstwie nakazuje bezwzględnie pojechać, sprawdzić i zadziałać. Koniec i kropka, nawet, jeśli policja domyśla się ustawki.
Ruszyła budowa Baltica 2 - największej polskiej morskiej farmy wiatrowej ✅
Co to oznacza❓ Energia z tej farmy będzie mogła zasilić nawet 2,5 mln polskich gospodarstw domowych❗️
Agencja S&P potwierdziła rating Polski 🇵🇱 na poziomie „A-” ze stabilną perspektywą.
To potwierdzenie odporności naszej gospodarki. Pomimo napięć geopolitycznych, rosnących cen ropy i słabszego otoczenia gospodarczego w Europie, Polska utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu, wspieraną przez inwestycje i silny popyt krajowy. Silna gospodarka to fundament naszego bezpieczeństwa.
Ponad 180 miliardów złotych, które wzmocnią polską gospodarkę, ale przede wszystkim nasze bezpieczeństwo. 🇵🇱
To nie przypadek, że ten proces rozpoczął się właśnie w trakcie polskiej prezydencji. Dla nas - dla naszego rządu - bezpieczeństwo było, jest i będzie priorytetem.
#PolskaSAFE podpisana.