"Ja Tuskowi tej władzy nie zazdroszczę. Ja Tuska za tę władzę podziwiam."
@IIAnnaMagdalena jak zawsze, niezwykle celnie podsumowała ostatni rok.
A ja, po prostu, dziękuję Panie Premierze. @donaldtusk ✌️🤍❤️
Rok temu Kaczyński jeszcze wierzył, że władzy nie stracił. Uratowało nas bezprecedensowe zaangażowanie ludzi w kontrolę wyborów i potężna FREKWENCJA. Już kilka dni później ogłoszono przetargi na niszczarki dokumentów. Czyścili każde ministerstwo, a z Nowogrodzkiej wyjechało w nieznanym kierunku kilka samochodów z kartonami. Niezmiennie jednak trwało kuszenie Kosiniaka- Kamysza. Z relacji córki Zygmunta Solorza słyszymy dziś, że propozycję teki premiera PiS-owskiego rządu przynosił Kosiniakowi jej ojciec.. Próbowali przekupstwem, próbowali szantażem.. Nie udało się. I za to Kosiniakowi dziękuję. Dlaczego wspominam akurat o tym? Bo polityką nie rządzą wielkie spektakle. Polityką rządzą zakulisowe detale, układy, służby specjalne, organizacje kościelne, haki, teczki i pieniądze. A PiS zniszczył wszystkie bezpieczniki kontroli, zdemontował zastany system i zmontował go pod siebie, wypompował na prywatne konta miliardy i te miliardy właśnie na PiS pracują. Tych których mógł przekupić- przekupił, tych których miał zniszczyć - niszczył. Koszty nie miały dla Kaczyńskiego żadnego znaczenia. Ludzie biznesu płacili haracze, każda grupa społeczna i zawodowa, która mu się sprzeciwiała była upokarzana medialnie i finansowo, klasa średnia dobijana systemowo, autorytety bez skrupułów niszczone. To nie była władza polityczna. To była władza skurwysynów jakich ten kraj nie widział od II WŚ. Dlatego mierżą mnie dzisiejsze "podsumowania" po zaledwie 10 miesiącach od przejęcia 8- letniego bagna.. Ja Tuskowi tej władzy nie zazdroszczę. Ja Tuska za tę władzę podziwiam. Wrócił, choć nie musiał. I nawet jeśli nie wszystko rozumiem i nie wszystko jest łatwe do przełknięcia, każdą wątpliwość rozstrzygnę na Jego korzyść. Bo to dopiero początek drogi. Dlatego Tuska z Kaczyńskiego rozliczę za 3 lata i mam nadzieję- za 7 lat rozliczę Tuska z Tuska. A tych, którzy już dziś powtarzają, że "nie na taką Polskę głosowali 15.X" chciałabym zapytać, jaką macie alternatywę? Bo cóż z tego, że będziemy szczycić się atutami myślącego, wymagającego i krytycznego elektoratu, skoro wydyma nas ten bezmyślny, niewymagający i bezkrytyczny? Jedno na koniec. Nikt nie straci więcej, jeśli pozwoli Kaczyńskiemu wrócić do władzy, niż sam Tusk.
A teraz prawdziwy hit.
Jadczak podał link do pliku z projektem ustawy, gdzie były owe inkryminowane uwagi Związku Banków Polskich (pod wpływem Zandacrypto). No i jest tam Art. 32 ust. 1 i 2.
I wiecie co? Uwaga jest ODRZUCONA, tak jak pisze pan @Domanski_Andrz
A tu się okazuję, że w projekcie Nawrockiego, podpisanym przez @BoguckiZbigniew ta ODRZUCONA propozycja wraca jak bumerang. I to w pełnym brzmieniu.
Dziękujemy Ci Szymonie Jadczak, za zwrócenie uwagi na ten skandal! W końcu coś znalazłeś :)
Pisząc ten artykuł nie zwróciła pani uwagi na to, że jeden punkt jest dokładnie taki sam jak poprawka Nawrockiego do zawetowanej ustawy? Jak oceniać pracę dziennikarza, który tyle pracy włożył w bardzo skomplikowaną analizę prawną pracy nad tą ustawą, a nie zwrócił uwagi na taki ważny fakt? Zwłaszcza, że to świeża sprawa, a poprawka sprzed ponad 2 lat. Bardzo dziwnie to wygląda.
NIKT SIĘ TEGO NIE SPODZIEWAŁ. 🇵🇱🇺🇸
Wysłannik Trumpa podczas uroczystości F-35 wyszedł i oddał hołd Wałęsie — piękne, mocne i godne słowa.
A mina Nawrockiego? Czysta trucizna. To wymowna mina całej patoprawicy — pełna nienawiści, zawiści i kompleksów wobec człowieka, który obalił komunizm i którego zna cały wolny świat.
Podczas gdy Wałęsa i tysiące ludzi ryzykowało życie, Nawrocki miał 7 lat i siedział w przedszkolu.
Dziś robi kwaśną minę, jakby to on obalił komunizm i był moralnym autorytetem🤦♀️
Cały świat wie, kim był i czego dokonał Lech Wałęsa. Tylko patoprawica dalej udaje, że tego nie widzi. Żałośni ludzie😡
Czytać i pisać też trzeba ze zrozumieniem. Wystarczyło zajrzeć do ustawy przyjętej przez rząd, a nie starej wersji po pierwszych konsultacjach i wtedy Pana x o kłamstwie i krótkich nogach straciłby rację bytu.
https://t.co/aXAfApp4A6
Żadna z poprawek, zgłoszonych przez ZBP o których pisze @SzJadczak nie znalazła się w ustawie przyjętej przez rząd. Dokładnie takie poprawki zgłaszał natomiast później Zbigniew Bogucki. Bardzo łatwo to sprawdzić.
Konfederacja Brauna baluje z ruskimi w 🇷🇺 ambasadzie. Piotr Heszen i Mateusz Piskorski na obchodach dnia Rosji stukali się szampanem z rosyjskimi politykami. Przekazali list w którym „kibicują obecnemu kierunkowi rozwoju Rosji.”
8% Polaków ma tą proruską partię za patriotów.
Te weta, tak naprawdę są wyrazem słabości i bezsilności p. Prezydenta. Nie potrafi współpracować, nie ma de facto nic do zaoferowania, otoczył się partyjnymi politrukami, dla których nie jest ważny rozwój Polski, ale wyłącznie doraźne cele polityczne. Mądry Prezydent, nawet wywodzący się ze środowiska, które obecnie jest w opozycji, potrafiłby znaleźć platformę, do choćby rozmów. Rzecz w tym, że p. Prezydentowi się wydaje, że polityka, to taka trochę większa ustawka i tymi kategoriami zdaje się kierować. Tymczasem odpowiedzialna polityka, to oczywiście w granicach różnic poglądów, wspólna praca na rzecz rozwoju kraju, a nie zabawa w piaskownicy i spór o to, kto ma większą łopatkę.
Tak. Te 5 tys żołnierzy którzy zostali obiecani, tak byśmy wrócili do stanu początkowego, po tym jak wstrzymano rotacyjny kontyngent. Odblokowanie Cieśniny Ormuz -żeby Polacy nie ponosili ogromnych kosztów tego „przedsięwzięcia”. No i przeprosiny dla naszych poległych żołnierzy.
Wreszcie dosadne słowa prawdy!
Padły dziś w sejmie z ust Jarosława Rzepy z PSL.
„Nie jest pan żadnym reprezentantem narodu. Jest pan zwykłym politycznym pasożytem, który żeruje na najniższych instynktach nie mając do zaoferowania nic poza nienawiścią” — powiedział poseł do Dariusza Mateckiego.
„Pana obecność w polskiej polityce to smutne świadectwo postępującej degradacji standardów, za którą jako poseł, ponosi pan pełną odpowiedzialność.
Pana wystąpienia nie są już nawet polityką.
To ordynarny, rynsztokowy bełkot, który w każdym, przyzwoitym człowieku, wywołuje wyłącznie głębokie zażenowanie i odruchy odrazy. Wydaje się pan być człowiekiem wyzutym z jakichkolwiek hamulców moralnych.
Dodał, że jedynym sensem sprawowania władzy przez Mateckiego jest "sianie zamętu i karmienie własnych kompleksów agresją.
Pana retoryka oparta na tanich emocjach i prymitywnych manipulacjach obnaża pana intelektualną nicość”.
Szacunek, pośle Rzepa.
Tak trzeba…
Fb- Kompas Anny
Bilans ostatnich 3 dni:
1. Ku rozpaczy populistycznej prawicy i części komentatorów udających sympatię do drugiej strony okazało się, Donald Tusk nie prześladował dzielnego dziennikarza Leszka K. "gdyż ten tropił jego afery". Szczególny zawód muszą czuć wszyscy ci, którzy liczyli, że Leszek K. pogrzebie politycznie Giertycha. Ojej, to były płonne nadzieje, pogromca Giertycha właśnie się doszczętnie skompromitował.
2. Spośród najgłupszych komentarzy nt. rzekomego bezpodstawnego zatrzymania Leszka K. na laur zwycięzcy zasługuje ten autorstwa internauty Abramczyka, któremu niniejszym wyręczam tytuł Pajaca Roku. Abramczyk uwielbia epitetem "pajac" obdarzać swoich krytyków, liczę, że mu się to wyróżnienie spodoba.
BTW, fenomen zapraszania tego komedianta do politycznych podcastów jest dla mnie nieodgadniony. Spośród wszystkich użytkowników X nieznających się kompletnie na polityce wybraliście akurat jego? Powieść Dołęgi-Mostowicza niczego was nie nauczyła? Aaa, był kiedyś fanbojem Tuska, a teraz w niego wali i to wystarczy? A, to OK.
3. Jarosław Kaczyński groził dziś znowu protestującym legalnie obywatelom, że po jego dojściu do władzy staną przed prokuraturą i zostaną ukarani przez sąd. To była wprost wyrażona zapowiedź, a padła z ust jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce. Wcześniej tych ludzi obraził używając epitetów. Czy jego słowa doczekały się krytyki red. Sroczyńskiego, tropiącego zawzięcie przejawy mowy nienawiści u silnych razem? Nie. Może red. Jadczak? Brak reakcji. Inni komentatorzy sceny politycznej wyczuleni np. na "dupiarza"? Nie zauważono.
4. Właściciel prawicowego kanału wezwał w sobotę do linczu urzędniczki egzekwującej prawo, a pod wpływem krytyki opinii publicznej jeszcze te słowa potwierdził. Czy doczekało się to... wiecie, Sroczyński?Jadczak? Pozostali? No nie. Jedynie red. Słowik zająknął się coś o naśmiewaniu się z urzędniczki (uroczy eufemizm na określenie nawoływania do linczu), kierując ostrze krytyki na ustawodawcę. Pomijając już fakt, że nie przeszło mu przez usta, iż autorem ustawy był PiS, czy mamy rozumieć, że z władzy można się wobec tego "naśmiewać" wzywając do jej linczu? Można, o ile ta władza to KO i Tusk, prawda redaktorze?
5. Żaden z silnych razem nie skierował wobec kogokolwiek gróźb karalnych, nie posiada w mieszkaniu nielegalnie broni, nie postawił na nogi służb fałszywym alarmem, nie nawołuje do linczu na kimkolwiek.
W pojedynku silni razem vs. symetryści wynik 5:0. Zacny bilans, milordzie.
Dla równowagi stanęli w obronie gościa, który groził komendantowi policji w Piasecznie pozbawieniem życia i posiadał nielegalnie broń.
Te nieprawdopodobne piruety i fikołki moralne oraz etyczne, które wyprawiają dziennikarze od przynajmniej dekady, pomieszały im w głowach.
Przeciętny widz Stanowskiego to taki sam mizogin i cham, jak jego idol, tyle że bez kasy. Współcześnie każdy życiowy przegryw bez perspektyw, zalękniony na widok silnej kobiety odnajduje w sobie ducha prawicy. Stąd taki wzrost deklaracji prawicowych poglądów. Jeśli jeszcze "nie wierzysz" w zmiany klimatu, nie pamiętasz jak wygląda książka, masz 20-letnią niebitą Beemę, ktorą nazbierałeś w miesiąc 23 pkt. karne, co weekend po nawaleniu tanimi browarami drzesz ryja nocami przez balkon, nie masz żadnych zainteresowań poza siłką, Netflixem i MMA, to twoja identyfikacja jest w 100% potwierdzona - jesteś prawicowcem. Nie ma się nawet co zastanawiać, symptomy są jednoznaczne. A Stanowski jest uszyty dla ciebie na miarę.