Dawid K. miał dzisiaj usłyszeć dzisiaj zarzuty.
I bardzo dobrze.
I to jest podstawowa różnica między KO a PIS, których swoich polityków broni do ostatniej kropli krwi.
Przez 3 miesiące tłumaczyliśmy jak komu dobremu, że prokuratorzy nie słuchają pana Dawida K., bo będą chcieli mu postawić zarzuty. To nie. Krzyki, awantury, obelgi. No i są zarzuty.
https://t.co/OYrB9VRx1U
Prawdziwa twarz Konfederacji:
Lider toruńskiej Konfederacji udaje merytorycznego polityka, a na ulicy i w sieci używa języka nienawiści wobec "robactwa". Sprawdzam, jak wartości "taty i męża" mają się do promowania przemocy. Gdzie leży granica między patriotyzmem, a rynsztokiem? Ocenę zostawiam Wam.