Wysłaliśmy dziś do Prezydenta petycję o zawetowanie ustawy nazywanej „lex szarlatan”.
To 19 stron argumentów prawnych oraz 38 stron dokumentów źródłowych. Dołączyłem pełne pytania skierowane do Ministerstwa Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta, ich odpowiedzi, uniki, przyznania oraz decyzję odmawiającą ujawnienia części informacji.
Z przebiegu tej korespondencji jednoznacznie wynika chęć utworzenia orwellowskiego Ministerstwa Prawdy, połączonego z Ministerstwem Policji. Projektodawcy nie potrafili wskazać podobnego rozwiązania funkcjonującego w innym państwie europejskim.
Konkretnie:
- MZ i RPP nie przedstawiły danych pozwalających ustalić rzeczywistą skalę szkód, które mają uzasadniać tak represyjne przepisy,
- nie wytworzono dokumentów określających metodologię ustalania „aktualnej wiedzy medycznej”,
- nie wskazano porównywalnego rozwiązania funkcjonującego w innym państwie europejskim,
- RPP współtworzył projekt, uczestniczył w jego objaśnianiu parlamentowi, a następnie ma sam wybierać ekspertów, oceniać wypowiedzi, publikować ostrzeżenia, prowadzić rejestr, przekierowywać domeny i nakładać kary do 1 000 000 zł. Już dziś istnieją poważne zastrzeżenia do pracy tego urzędu. NIK oceniła, że organ powołany do ochrony praw pacjenta w niewystarczającym stopniu wywiązywał się ze swoich zadań. W 85 z 87 zbadanych postępowań indywidualnych przekroczono terminy,
- nie wykazano skutecznego systemu ujawniania i kontrolowania konfliktów interesów ekspertów oraz osób uczestniczących w tworzeniu projektu,
- Senat odrzucił jedyną poprawkę, która wymagała, aby aktualna wiedza medyczna była kształtowana bez nieuprawnionych wpływów politycznych, ideologicznych i ekonomicznych,
- NIK wskazała również potrzebę uniezależnienia RPP od władzy wykonawczej.
To mechanizm, w którym współautor reguł, negatywnie oceniony przez NIK z powodu nieprawidłowości w wykonywaniu dotychczasowych zadań i korzystający z doradców bez jawności oraz systemowej kontroli konfliktów interesów, staje się jednocześnie sędzią, policjantem i wykonawcą kary.
Co istotne, już sam przebieg procesu legislacyjnego, w świetle standardów konstytucyjnych i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego jakości prawa, przejrzystości procedury oraz wymogu rzetelnego uzasadnienia ingerencji w prawa i wolności obywatelskie, stanowi dodatkowy argument przemawiający za wetem. Brak pełnych danych, brak metodologii, brak porównań międzynarodowych oraz brak transparentności procesu tworzenia regulacji podważa konstytucyjną poprawność tak daleko idącej ingerencji.
Orwellowskie Ministerstwo Prawdy zostaje połączone z Ministerstwem Policji, a państwo nie potrafi nawet wykazać skali problemu, który ma uzasadniać powstanie takiej władzy.
Dziś wszyscy musimy stanąć w obronie pacjentów i obywateli przed arbitralnością państwa oraz systemem, w którym za „prawdę medyczną” może zostać uznane to, co odpowiada instytucjom i podmiotom mającym największe wpływy oraz pieniądze. To dziś największe zagrożenie dla naszej wolności, a także dla naszego zdrowia.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że „rząd powinien służyć ludziom, a nie nimi rządzić”.
Panie Prezydencie, dziś oczekujemy urzeczywistnienia tych słów. Ochrona pacjenta nie może być pretekstem do stworzenia aparatu kontroli debaty naukowej i publicznej.
Polskę trzeba odzyskać!
Pełna treść petycji do Prezydenta RP wraz z dokumentami źródłowymi: 👇
https://t.co/Yoi73VeJuG
Podpisz petycję: „Nie dla obowiązku szczepień i szczepionki HPV”❗
Rozszerzanie obowiązkowych szczepień bez przejrzystych, niezależnych dowodów naukowych budzi uzasadniony niepokój społeczny.
W imię odpowiedzialności za zdrowie dzieci oraz poszanowania podstawowych praw obywatelskich apelujemy o powstrzymanie się od działań zmierzających do wprowadzenia nowych obowiązków oraz zaprzestanie nękania polskich rodzin wysokimi grzywnami przymuszającymi do szczepień oraz wszelką presję w tej kwestii.
Prosimy o rozpatrzenie niniejszej petycji zgodnie z ustawą z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz.U. 2014 poz. 1195).
- @justsocha@stopnop
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP
oraz organizacje:
- dr hab. n. med. Dorota Sienkiewicz, Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców
- dr Mariusz Błochowiak, Fundacja Ordo Medicus
Podpisz i udostępnij petycję! 👇
https://t.co/oMMyCLAdz5
Nie wytworzono żadnych dokumentów ani analiz dotyczących pseudomedycyny na etapie przygotowania projektu ustawy "Lex Big Pharma" - brak informacji na temat skali zjawiska, szkód, kryteriów i konfliktów interesów osób zaangażowanych
Wszystko od początku jest nietransparentne i uznaniowe - tak też będzie po wprowadzeniu tej ustawy w życie
PYTALIŚMY 28 MAJA. MINISTERSTWO ZDROWIA ODPOWIEDZIAŁO 27 LIPCA, GDY SEJM JUŻ UCHWALIŁ USTAWĘ, A SENAT ZAKOŃCZYŁ SWOJE PRACE.
Ta odpowiedź nie mogła już wpłynąć na decyzję Sejmu, ponieważ została udzielona po uchwaleniu ustawy. Przyszła na końcowym etapie procesu legislacyjnego, gdy najważniejsze decyzje polityczne zostały już podjęte.
Zapytaliśmy między innymi, na jakich dokumentach oparto twierdzenie, że działalność pseudomedyczną może prowadzić od kilku do kilkunastu tysięcy osób lub podmiotów.
Odpowiedź:
„Nie zostały wytworzone takie dokumenty”.
Zapytaliśmy, czy porównano szkody przypisywane pseudomedycynie ze szkodami wynikającymi z błędów medycznych, opóźnień diagnostycznych i niewydolności systemu ochrony zdrowia.
Odpowiedź:
„Analizy takie nie były wykonane”.
Nie znają skali szkód w Polsce. W rządowej OSR ten obszar nazwano wprost „nierozpoznanym”. Nie przedstawiono rzetelnego zestawienia skali szkód, a mimo to na takim fundamencie powstaje system natychmiastowych decyzji, publicznych ostrzeżeń i milionowych kar.
Zapytaliśmy o dokumenty pozwalające odróżnić pseudomedycynę od wypowiedzi naukowej, edukacji zdrowotnej, profilaktyki, zielarstwa, wellness, jogi czy masażu.
Odpowiedź:
„Nie zostały wytworzone takie dokumenty”.
Zapytaliśmy o niezależny zespół ekspertów, jawność jego pracy i wyłączanie osób pozostających w konflikcie interesów.
Odpowiedź:
„Analizy takie nie były wykonane”.
Zapytaliśmy o analizę źródeł finansowania organizacji i ekspertów uczestniczących w pracach nad projektem.
Odpowiedź:
„Analizy takie nie były przygotowane. Nie posiadamy takich informacji”.
Zapytaliśmy o mechanizmy odszkodowawcze lub naprawcze na wypadek, gdyby ostrzeżenie publiczne, decyzja tymczasowa albo decyzja uznająca praktykę za pseudomedyczną zostały następnie uchylone.
Odpowiedź:
„Wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej. Pytania dotyczące zdarzeń przyszłych lub jeszcze niedokonanych nie objęte są zakresem ustawy”.
A jednocześnie Rzecznik Praw Pacjenta, który współtworzył i współinicjował te przepisy, ma je później interpretować, stosować, wydawać natychmiast wykonalne decyzje, publicznie ostrzegać i nakładać kary do 1 000 000 zł, również wielokrotnie.
Zainteresowany organ uczestniczył więc w tworzeniu kompetencji dla samego siebie. Ma jednocześnie ustalać, co jest prawdą medyczną, prowadzić postępowanie, publicznie wskazywać podejrzane podmioty i wymierzać sankcje.
To orwellowskie Ministerstwo Prawdy połączone z Ministerstwem Policji, stworzone przy pomocy i udziale samego zainteresowanego policjanta.
Zapytaliśmy Ministerstwo o europejski precedens dla takiego modelu. Nie wskazano ani jednego państwa europejskiego. Zamiast tego MZ odwołało się do polskiego UOKiK, czyli organu działającego w zupełnie innej dziedzinie.
Tak wygląda fasadowe państwo i fasadowa transparentność. Najpierw tworzy się potężny aparat represyjny. Dopiero później, po uchwaleniu ustawy przez Sejm, organ odpowiada, że dokumentów nie wytworzono, analiz nie wykonano, a części informacji nie posiada.
Takie działanie jest sprzeczne z dobrem pacjenta, zasadami prawidłowej legislacji oraz obowiązkiem budowania zaufania obywatela do państwa i jego organów.
Ochrona pacjentów nie polega na budowaniu urzędu prawdy i policji poglądów.
Prawo ma chronić przed konkretną szkodą i oszustwem, a nie tworzyć nieprecyzyjne narzędzia do rozstrzygania sporów naukowych. Państwo już ma takie narzędzia.
Ustawa w takim kształcie, powinna zostać zawetowana.
Udostępnij. Te odpowiedzi powinien zobaczyć każdy, zanim „lex szarlatan” stanie się obowiązującym prawem.
W starszych podręcznikach do wirusologii, z których się uczyłem, jest wyraźnie i logicznie wyłożone dlaczego nigdy nie mieliśmy skutecznych szczepionek na grypę, dlaczego biologicznie jest nierealne, aby one działały, że grypa to zespół infekcji powodowanych przez różne wirusy i czynniki, a nie tylko HxNx oraz że epidemiologia i biologia wirusów powodujących ILI i grypę uniemożliwia stworzenie szczepionek, które byłyby skuteczne. Od czasu kiedy wydano ten podręcznik jedyne co się zmieniło, to korupcja i lobbing korporacji biopharma i przemysłu szczepień i masa scjentystów fanatycznie wielbiących te szczepionki.
Ukraina prowadzi konsultacje z Polską w sprawie możliwości tranzytu zboża, którego nie można transportować Morzem Czarnym ze względu na rosyjskie ataki na statki handlowe, taką informację przekazał w środę szef MSZ w Kijowie Andrij Sybiha. Jednocześnie ambasador Bodnar uważa, że „kwestia tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę nie powinna być publiczna”.
Czy Polska znów stanie się ofiarą kryzysu zbożowego i teraz o niczym się nie dowiemy?
Jedlina-Zdrój 🟥⬜🟩⬜🟥 poleca się na weekendy. Tor grawitacyjny, park linowy, browar Jedlinka, singiel tracki. Wspaniałe miejsce na kilkudniowy wypoczynek. Górskie wycieczki, spacery, cisza i spokój 🚵♂️⛰️🌲 Pani poseł @bielawska_s często nas odwiedza i na pewno potwierdzi 🙂