📸Nie miał broni, paralizatora i gazu pieprzowego – mimo to 39-letni strażnik, narażając własne życie, ruszył na pomoc portierce zaatakowanej przez studenta na Uniwersytecie Warszawskim. – Jako jedyny stanął w jej obronie, nie mając do tego narzędzi.
https://t.co/XmifcD1uUF