PISiaki dumni z Mai Chwalińskiej.
Minister sportu w rządzie PIS Bortniczuk, odmówił dofinansowania Mai Chwalińskiej, gdy Maja chorowała.
PISowski szef PKOL, przekręciarz i oszust Piesiewicz, nie dał Mai obiecanych premii dla "Mamy Olimpijki".
dumni? ,a powinniscie sie wstydzić.
Pati Koti pisze do Stankiewicza "ty gnoju" - mediaworkerzy siedzą cicho.
Tusk pisze, że fundusz sprawiedliwości nie opłaca już artykułów w WP - mediaworkerzy dostają sraczki.
❤️ Dziadek Tusk i 15 000 małych cudów...
Dziadek Tusk razem z całym zespołem właśnie świętuje ogromny sukces — 15 tysięcy dzieci przyszło na świat dzięki rządowemu programowi in vitro.
Najciekawsze w aferze #AlarmyPiS jest to jak brat niedoszłego senatora z PiS, wszedł w posiadanie legitymacji CBA, które produkuje Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych
Sprawdziłem i macie rację - Suwartualna Polska przekonuje, że zatrzymany brat polityka PiS nie lubi swojego brata i jego partii. Nie możemy wykluczyć, że w kolejnym artykule dowiemy się od brata z PiS, iż zatrzymany adwokat był fanbojem Tuska.
Pan Redaktor jest niezawodny. Zatrzymany Maciej Z. na swoim profilu X od lat wspiera PiS, Nawrockiego i atakuje rząd. Mamy wierzyć, że o jego preferencjach zbieżnych z działalnością brata ten drugi nic nie wiedział. Przecież to oczywista linia obrony, bo sprawa fałszywych zgłoszeń wobec Nawrockiego przez jego zwolennika powiązanego rodzinnie z PiS pachnie kryminałem. To radny Pana zdaniem miał oświadczyć, że współorganizował alarmy? Zgodnie z oświadczeniem radnego za fałszywe alarmy odpowiada Tusk. To już oczywista bezczelność i kłamstwo, które Pan legitymizuje.
Panie Stanowski zatrzymany adwokat mocno Pana wspierał. Może trzeba zorganizować demonstrację w jego obronie? Popatrz Pan tutaj wspiera też Nawrockiego, a potem zgłaszał alarm, aby do Nawrockiego służby weszły. Kierwiński musi za to odejść!
#AlarmyPiS
I po co Pani szczuje? Przecież żona ministra pracuje tam od wielu lat i odpowiada za fundusze europejskie, których w czasie jej pracy dla kolei udało się uzyskać ponad miliard. Osoby, które pracują w tak odpowiedzialnych miejscach muszą odpowiednio zarabiać. Dlaczego włączacie się w kampanię szczucia? Chodzi o to, aby poprzez ataki na rodzinę zniechęcić wszystkich uczciwych ludzi do polityki? To obrzydliwe co robicie. Jeżeli nie ma tutaj ani złamania prawa ani etyki, to takie ataki są zwykłym hejtem.
Dwa razy Prezydent Nawrocki zawetował ustawę, zwiększającą ochronę polskich klientów na rynku kryptoaktywów. Ustawa dawała uprawnienia KNF również wobec podmiotów, działających w Polsce na zagranicznych licencjach.
Szanowny Krzysztofie! Odpowiadam ze względu na dawną znajomość i funkcję jaką sprawujesz w państwie. Fakty są następujące: po pierwsze całe prace zostały dokładnie udokumentowane na najwyższym światowym poziomie a dokumentacja jest przechowywana i opracowywana przez odpowiednie instytucje, po drugie ja sam nie posiadam tej dokumentacji i nie jest ona też tajna a przebieg prac był szeroko relacjonowany w mediach, po trzecie zbrodnia wołyńska jest objęta śledztwem polskiej prokuratury, która gromadzi dowody i powinna mieć do nich dostęp z oczywistych powodów jako pierwsza (analogicznie jak w wielu innych zbrodniach), po czwarte szefowie ekspedycji (ta odbywała się w wyjątkowo trudnych warunkach) decydują o tym kiedy i w jakim zakresie dopuszczać osoby postronne, dziennikarzy (względy bezpieczeństwa, zachowanie materiału dowodowego itp.); taka procedura jest standardem, po piątej w naszej cywilizacji ciała ofiar powinny być otoczone szacunkiem - nie ma zwyczaju np. transmisji w samym momencie podnoszenia szczątków (wyobraź sobie, że chodziłoby o bliskich ofiar, którzy sobie tego nie życzą, szczególnie przed identyfikacją), po szóste prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na taką skalę (obecnie planowane w Ostrówkach na Wołyniu, Hucie Pieniackiej i innych miejscach) toczą się pierwszy raz od dekad. Dziwię się, że trzeba takie rzeczy tłumaczyć. Prośba o poinformowanie o moich wyjaśnieniach Twoich odbiorców na X. Pozdrawiam
Uczestniczyłam osobiście w ekshumacjach w Puźnikach. Przekaz był jednoznaczny - z szacunku dla ofiar i ich rodzin dziennikarze nie wykonywali zdjęć podczas prac ekshumacyjnych. Nie były to bezimienne szczątki, lecz konkretni ludzie, których bliscy od dziesięcioleci czekali na możliwość godnego pochówku.
Dokumentację i szczegółowy opis prac przygotowali naukowcy, w tym @AndyOsa1978 jeden z najwybitniejszych specjalistów w Europie w zakresie badań identyfikacyjnych i antropologicznych. Wszystkie działania były prowadzone zgodnie z najwyższymi standardami naukowymi, z pełnym profesjonalizmem i przede wszystkim z szacunkiem dla ofiar.
Pan Paweł Kowal odwiedził miejsce ekshumacji, pomodlił się nad masowym grobem, zapalił znicz oraz podziękował antropologom i archeologom za ich pracę. Nie ingerował w przebieg badań.
Najważniejsze jest jednak to, że po wielu latach oczekiwania udało się wykonać pierwszy krok do przywrócenia ofiarom imion, nazwisk i godności.