Przerażające jest to, w jakim stanie znajduje się polska młodzież. Człowiek szwendał się z siekierą kilkadziesiąt minut i nikt mu nie wyszedł naprzeciw. „Mężczyźni” pozamykali się w salach. Przez bezstresowe wychowanie, mamy bandę eunuchów niezdolną do obrony kobiet i dzieci.