The video, from 2014, shows people in Donbas openly telling a journalist that the Ukrainian army is not shooting at them – that it is the DNR, essentially Russian-appointed puppets, who have been shelling the cities.
Show it to anyone who continues to spread russian propaganda that “Ukrainians were bombing Donbas for eight years.”
Kochani ***** z PiS krzyczą wielokrotnie o reżimie i dyktaturze premiera @donaldtusk. Ta tabelka poniżej skutecznie zamknie ich zapłute i zakłamane ruskie ryje. Kradniemy grafikę poniżej i zalewamy cały polski internet! RT+♥️
Kochani, jest akcja. Pytamy wszystkich tumanów popierających Konfederację, Konfederację Korony Polskiej i PiS, czy znają jakąkolwiek dostatnią dyktaturę? Przy okazji wklejamy tę grafikę! Tę grafikę wszyscy kradną i udostępniają na wszystkich social mediach, trzeba zalać nią internet i edukować szczególnie młodych ludzi! RT+♥️
Zamieszkać w Częstochowie 😇
"Robert Kolman
Jako mieszkaniec Częstochowy chciałbym podzielić się z wami refleksją, czym dla mieszkańców miasta tak naprawdę są pielgrzymki.
Lipiec i sierpień to szczyt sezonu pielgrzymkowego, aczkolwiek takie czy inne grupy ciągną tu niemal przez cały rok.
Dla nas to koszmarny okres.
Grupy tych nawiedzeńców ciągną ze wszystkich stron środkiem ulic, powodując korki i awantury z kierowcami, a my przecież musimy chodzić do pracy, sklepu, wracać do domu.
A ta hołota nie może iść chodnikiem, musi leźć środkiem ulicy, jak ro...actwo.
Od godziny 6 rano wyją przez megafony, ryczą jak dorzynane wieprze.
Często łapię się na tym, że gdybym miał ka...acha, to waliłbym do nich z balkonu, aż by się przegrzał.
Większość lezie przez Aleje NMP, które przecinają miasto na pół.
To powoduje, że autobusy łączące dwie części miasta praktycznie nie kursują lub jeżdżą jakimiś okrężnymi drogami. Tramwaje zbierają się po obu stronach Alei tabunami, czekając na szansę przedostania się na drugą stronę.
Do tego ściągają ich tabuny. Nie zostawiają w mieście ani złotówki, śpią po pijaku na ławkach albo gołej ziemi.
Wraz z nimi ściągają brygady złodziei, oszustów, ku...ew i czego tylko sobie życzycie.
Po wyjściu tej hołoty podjasnogórskie parki wyglądają jak kloaka.
Wszędzie walają się zużyte prezerwatywy, porozbijane butelki po alkoholu, sterty śmieci.
Trudno znaleźć krzak, pod którym nie byłoby pielgrzymiej kupy, o szczynach nawet nie wspomnę, chociaż wszędzie stoją darmowe tojtoje.
Każda brama w alejach, każda klatka schodowa, każde podwórko wygląda jak kloaka.
Armia ludzi zabiera się za sprzątanie, trzeba im zapłacić.
Myślicie może, że czcigodni paulini poczuwają się do obowiązku partycypowania w kosztach?
Zero. ZERO!
Ba! Ta hołota domaga się jeszcze pieniędzy od miasta, bo to przecież fantastyczna reklama!
Ale to nie wszystko.
Oprócz sezonu pielgrzymkowego mamy także doroczne pielgrzymki kiboli.
Każda z nich ma taki sam scenariusz. Kibole zbierają się na mszy, tam otrzymują błogosławieństwa, nazywani są najlepszą, najbardziej patriotyczną częścią narodu, jego przyszłością.
Kiedy nabożeństwo jeszcze trwa, przenoszą się już na błonia jasnogórskie, tam następuje rykowisko i pijaństwo.
Ordynarne ryki, śpiewy: "Je...ać Ży...ów, pe...ałów, mu...ynów i cia...atych".
Słowna, a nierzadko i fizyczna agresja wobec każdego, kto się nawinie.
Następnie przenoszą się w Aleje. Tam wyrywają kostkę brukową, demolują ławki i co popadnie, potem regularna bitwa z policją. Mieszkańcy siedzą zabarykadowani w domach, a sklepy chronione są przez firmy ochroniarskie.
O wizycie na dworcu kolejowym zapomnijcie. Zawalony jest tonami faszystowskich, brunatnych ś...iń. Nie daj Bóg, żeby ktoś normalny się tam pojawił.
Mógłbym tak jeszcze długo, ale już mnie szlag trafił.
Tak moi drodzy wyglądają katolickie święta pielgrzymkowe w Częstochowie okiem jej mieszkańca.
Jacek Chaszczynski"
https://t.co/zOkaKtTQTt
Największym zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Polsce nie jest ateista.
Nie jest nim nawet laicyzm.
Najgroźniejsza jest religia udawana – krzyż przed kamerą, procesje, pomniki i patriotyczne akademie, a zero miłosierdzia.
Ludzie krzyczą „obrona wiary”, a gardzą uchodźcą, LGBT, przeciwnikiem politycznym, sąsiadem.
Krzyż stał się pałką do okładania „tych innych”.
Jezus nie powiedział: „Po liczbie flag i różańców poznają, że jesteście moimi uczniami”.
Powiedział: „Po miłości wzajemnej”.
A my mamy pełne kościoły i puste serca. To nie ateizm zabija wiarę.
To jej karykatura.
Pozdrawiam Polski kk.