🏋️♀️ Nie samym rynkiem człowiek żyje.
W tle trwa jeszcze jedna misja.
Sylwetka godna IronGhosta. Od 1,5 tygodnia proces przemiany działa w trybie „turbo”.
Dieta. Trening. Suplementacja. Biohacking.
Więcej szczegółów wkrótce. Najpierw muszę sprawdzić wszystko na sobie. To długi proces, który testuje moją cierpliwość i głowę.
Lata zaniedbań i dieta restauracyjno-fastfoodowa, pozostawiły ślad który nie zniknie szybko, ale nie liczyłem na to, że będzie łatwo.
🚀 Przemiana sylwetki to część tego projektu.
👻 W zdrowym ciele zdrowy duch.
Ale oczywiście nie mówię nie, za jakiś czas może też dołożę taką apkę, bo to naprawdę fajny pomysł, im dłużej o tym myślę . 👀
Na razie nie chcę jednak brać wszystkiego na siebie naraz. Jak jest za dużo na głowie, łatwiej coś odpuścić, a jak odpuści się jedną rzecz, to później łatwiej odpuścić kolejne. 👻
🏋️♀️ Nie samym rynkiem człowiek żyje.
W tle trwa jeszcze jedna misja.
Sylwetka godna IronGhosta. Od 1,5 tygodnia proces przemiany działa w trybie „turbo”.
Dieta. Trening. Suplementacja. Biohacking.
Więcej szczegółów wkrótce. Najpierw muszę sprawdzić wszystko na sobie. To długi proces, który testuje moją cierpliwość i głowę.
Lata zaniedbań i dieta restauracyjno-fastfoodowa, pozostawiły ślad który nie zniknie szybko, ale nie liczyłem na to, że będzie łatwo.
🚀 Przemiana sylwetki to część tego projektu.
👻 W zdrowym ciele zdrowy duch.
Fajnie to wygląda, ale mi narazie niestarczy motywacji aby taki „dziennik”prowadzić. Praktycznie cała motywację pochłania dieta. Jutro mina 2 tygodnie od kiedy na niej jestem. Po 1 miesiącu, robię kolejne badania i opcjonalnie będą jakieś zmiany w suplementacji/diecie. Na razie na to największy „focus kładę”. Z treningami to też nie jest tak, że zaczynam od 0 bo już kiedyś miałem z tym większe doświadczenie, za małolata. Swoją droga mam też już inne podjscie do treningów niż miałem kiedyś, dziś mnie bardziej cieszy, że robię głębszy skłon niż większy ciężar na klatę. W każdym razie gratuluję systematyczności i trzymam kciuki za progres 🤞🤝
@MiedzySwiecami Podobno najlepiej działa na kontuzje🤷♂️ może inne efekty są ciężko zauważalne albo ich niema 👀 sam jestem tego ciekaw, bo ostatnio coraz popularniejszy temat, a wygląda jak science-fiction, co akurat mi się podoba😏
🔵 Światło niebieskie
Słyszałeś, że są różne rodzaje światła?
czerwone, zielone, ultrafioletowe (UVA/UVB), podczerwone (IR) i oczywiście niebieskie któremu się przyjrzymy bliżej.
Jeśli spędzasz dużo czasu przed monitorem lub w sztucznie oświetlonych pomieszczeniach, to ten post jest dla Ciebie.
💡Procent w świetle dziennym:
Niebieskie światło to ok. 25–30% całego widzialnego spektrum słońca.
🌐 Gdzie występuje?
• Naturalnie w świetle słonecznym
• Emitują je ekrany: telefon, komputer, TV, LED-y, standardowe żarówki.
🧐 Dlaczego ma znaczenie?
• Reguluje rytm dobowy i produkcję melatoniny
• Nadmiar wieczorem to problemy ze snem i słaba regeneracja
• Nadmiar w ciągu dnia to pobudzenie, ból głowy i zmęczenie oczu
• W ciągu dnia w rozsądnej ilości poprawia koncentrację i czujność.
🏥 Efekty zdrowotne:
• Bezsenność i pogorszenie jakości snu
• Cyfrowe zmęczenie oczu
• Zaburzenie naturalnych cykli światło–ciemność
• Światło niebieskie przenika głębiej do siatkówki niż inne fale, dlatego długotrwała ekspozycja przy ekranach może sprzyjać uszkodzeniom siatkówki.
🧠 Światło niebieskie to nie tylko ekrany, to kod, który mówi Twojemu ciału, kiedy spać, a kiedy się budzić.
🔒Jak się chronić?
• Okulary / filtry blokujące światło niebieskie
• Tryb nocny w urządzeniach
• Ograniczenie ekranów przed snem
• Żarówki bez emisji światła niebieskiego
👻 Światło, które daje nam dzień… może też odebrać noc.
@MiedzySwiecami Będę dawać znać🫡zamierzam sprawdzić parę produktów i technik na sobie 🤝
Póki co dla mnie mój ulubiony „gadżet biohakerski”, to wciąż mata do akupresury👇
https://t.co/Ttu273zItQ
🌵Mata do akupresury🌵
Mata z kolcami.
Jeden z moich ulubionych gadżetów biohackera.
Nie wygląda przyjaźnie.
Ale działa dokładnie tak jak trzeba.
🔍 Co potrafi?
🔹rozluźnia mięśnie i zmniejsza napięcie
🔹może redukować ból karku i pleców
🔹poprawia krążenie
🔹wspiera relaks i jakość snu
💡Jak działa?
Kolce stymulują receptory nerwowe w skórze.
Organizm reaguje wyrzutem endorfin i rozluźnieniem mięśni.
Po kilku minutach napięcie spada, a układ nerwowy przechodzi w tryb regeneracji.
🕵️ Jak i kiedy używać?
🔹najlepiej wieczorem, po pracy lub treningu
🔹na początek w koszulce, jeśli dyskomfort jest zbyt duży
🔹z czasem wydłużaj czas leżenia, gdy ciało się adaptuje
🧠Warto wiedzieć:
Nie przepłacaj za matę. Wiele z produktów to ten sam produkt z innym logiem i marżą.
Dostępne są maty z kolcami plastikowymi i metalowymi dla zaawansowanych.
👻 Proste narzędzie. Realny efekt.
@Dawidoff23 Dziękuję za wsparcie🤝za ciebie też będę trzymał kciuki 🤞 co do tatktyki i kapitału to tutaj o tym pisałem 👇
Taktyka:👇👇👇
https://t.co/FCoeyCJg0v
Kwota:👇👇👇
https://t.co/KMFRPe32Ky
🤫 Dlaczego nie pokazuję wartości portfela, ile zarabiam i czym się zajmuję?
To mój świadomy wybór, dlatego że:
Są ludzie, którzy dziedziczą i się do tego nie przyznają.
Są tacy, którzy kłamią.
Są tacy, którzy sprzedają iluzję na TikToku i Instagramie.
A ja nie potrzebuję pieniędzmi udowadniać swojej racji ani przekonywać do siebie.
⚠️ Poza tym pokazywanie wartości portfela to nie tylko ego, to też realne zagrożenie.
Były już przypadki napaści, porwań i ataków na osoby związane z kryptowalutami.
Ludzie zazdrośni potrafią rzucać kłody pod nogi…
W świecie, gdzie wszystko jest publiczne, anonimowość staje się poprostu przewagą.
Social media są pełne osób, które:
sprzedają kursy, budują grupki i inne produkty tego typu.
A oni zwyczajnie tylko monetyzują „styl życia”
…a ten styl życia często jest zwyczajnie ściemą.
🧠 Luksus na pokaz = narzędzie marketingowe.
Ja jestem z tych, którzy się nie chwalą, tak mnie wychowano.
Bardziej imponuje mi procent jaki ktoś „wykręcił” a nie kwota.
Bo kwota nic nie mówi.
Możesz mieć milion od rodziców i stracić połowę…
…a dalej grać „self-made” w internecie.
Poza tym to co dla jednego mało dla drugiego dużo. Ja w tym wyścigu nie chce brać udziału.
Możecie wierzyć lub nie tak samo jak w „kalendarzyk”, ale u mnie w portfelu napewno nie ma wstydu.👻
Nie jest to dla mnie wygodne, ale muszę się wam do czegoś przyznać…
Inwestuje już w btc od 5 lat i mimo, że wciąż mi się „udaje” zarabiać i przy tym nigdy nie tracić, to nawet mnie to nie cieszy, bo mam presję udowodnienia czegoś komuś…
Tak wiem inwestor tak nie postępuje, ale wiecie co kładę na zasady.
Jest to osoba z najbliższych mi, nie wierzy w procent składany, nie wierzy w btc, nie wierzy we mnie…
Dlatego właśnie tu nigdy nie chodziło o pieniądze, a przynajmniej nie w tym sensie żeby móc je później na coś wydać, bo niczego mi w życiu nie brakuje i nigdy nie brakowało. Chodzi o sam fakt, że też potrafię.
Jest jeszcze jeden szczegół, tej osobie powiedzmy przysłowiowy milion nie imponuje, więc to będzie długa droga, ale jeśli masz ochotę to się uzbrój w cierpliwość i idź przez to razem ze mną. Nie obiecuję, że się uda, ale obiecuję, że zawsze będę szczery i nie będę cię ściemniał, to masz pewniejsze niż na coldwallecie.
Udowodnię, że z niczego może powstać coś. Wszyscy to zobaczycie, a jeśli dopisze szczęście to cała Polska zobaczy.
Rozumiem cię 🎯 w moim wypadku uważam, Że pomaga mi ta presja, nie czuje dzięki niej emocji związanych z zarabianiem/traceniem, za to dzięki niej czuję, ze to gra długoterminowa. Z drugiej strony może to mnie skłania do „ostrej” gry pod jeden scenariusz, wkońcu jestem w 100% załadowany w stable. Czas pokaże czy to wyszło na dobre czy nie.
Nie chcę zdradzać kto to. Ta osoba nie jest złą osobą, ma poprostu inne spojrzenie na inwestowanie, bo kiedyś o tym nie dużo ludzi mówiło, a nie o jednym się słyszało co utopił na giełdzie. Dla tej osoby kryptowaluty to czarna magia, dodatkowo nagonka mediów na te aktywa nie pomaga….. kwota którą muszę osiągnąć aby usłyszeć „dobra robota” jest wysoko, to największy problem, ale i motywacja aby zrobić to samemu od a do z i „pozamykać mordy” 👀