Artur Chodziński vel John Bingham lub Emilia Kamińska
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu dla portalu Niezależna, który opublikowano 25 sierpnia 2026. Wyjaśniał w nim jak dostał pieniądze od oszukańczej giełdy ZondaCrypto. Pogrążył zarówno siebie jak też byłego agenta CBA Artura Chodzińskiego, który był pośrednikiem i zaproponował Ziobrze wsparcie finansowe od ZondaCrypto. Ziobro powiedział między innymi: „Przemysława Krala wcześniej nie znałem. Nie znałem również Zondacrypto. O nim i o możliwości wsparcia finansowego powiedział mi Artur Chodziński, były wysoki funkcjonariusz CBA, którego znałem, ceniłem i uważałem za osobę wiarygodną.”
O mocno szemranej postaci o nazwisku Artur Chodziński pisaliśmy 3 listopada 2025. Nasz tekst został zamieszczony na X o godz. 10:15. Z nieznanych powodów tekst zniknął z X. Ponownie go publikujemy, bo jego treść jest w zasadniczej części nadal aktualna.
TEKST Akademii Prawdy z 3 listopada 2025:
W poniedziałkowym tekście @czuchnowskiw w Wyborczej przypomniał stare grzechy byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego.
Nie jest to pierwszy tekst o człowieku znanym w internecie bardziej jako John Bingham lub Emilia Kamińska. To z tych kont na Twitterze (teraz X) obrzucał obelgami przeciwników PiS i swoich własnych. Jego oficjalne konto na X także jest pełne obelg i treści powszechnie uznawanych za hejterskie.
Media poświęcały mu od dawna uwagę. Początkowo dziennikarze nie wiedzieli kto ukrywa się pod wskazanymi nazwami kont. Artur Chodziński sam się ujawnił, prawdopodobnie przez przypadek. Inna sprawa, że te konta w przeszłości znikały.
W 2015, tuż przed wyborami Cezary Gmyz opublikował informacje oparte na tajnych materiałach pochodzących z wrocławskiej delegatury CBA. Chodziło o „aferę podsłuchową", czyli nielegalne nagrania rozmów w dwóch warszawskich restauracjach. Co dziwne, wypłynęły wyłącznie nagrania polityków Platformy Obywatelskiej, chociaż w tych restauracjach bywali także inni politycy. Jedynym wyjątkiem był Mateusz Morawiecki ze swoją słynną „miską ryżu”.
Nagrywanie zlecił przedsiębiorca handlujący węglem Marek Falenta. Później okazało się, że Falentę „prowadziła" delegatura CBA we Wrocławiu, gdzie pracował Artur Chodziński. Ustalono, że to Chodziński wynosił tajne materiały do dziennikarzy. Doszedł jeszcze głośny zarzut o wprowadzeniu przez Chodzińskiego do siedziby CBA kobiety, która według niego nie była prostytutką, ale nie miała jakichkolwiek uprawnień do odwiedzania siedziby CBA w trakcie nocnego dyżuru. Tym bardziej nie miała prawa wchodzić do pomieszczeń dostępnych wyłącznie dla agentów z certyfikatem bezpieczeństwa. Chodziński został zwolniony dyscyplinarnie a do prokuratury skierowano zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa. Potem PiS wrócił do władzy, więc Kamiński z Wąsikiem w ekspresowym tempie usunęli Wojtunika, sprawę przeciwko Chodzińskiemu wycofano z prokuratury i wrócił on do służby. Stał się jednym z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy nowego szefostwa CBA. W tym samym czasie pisowska TVP zaczęła publikować kolejne nagrania z nielegalnych podsłuchów.
W czasie pisowskich rządów Artur Chodziński był nie tylko funkcjonariuszem CBA ale także bardzo aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych. Jako „John Bingham” zajmował się lustrowaniem osób publicznych, zwłaszcza przeciwników PiS. W 2017 zdarzyło mu się coś nietypowego w działalności Binghama, bo oskarżył o współpracę z SB dyrektora TVP Stanisława Bortkiewicza, bliskiego współpracownika Jacka Kurskiego. „Mam informacje, że osoba ukrywająca się za tym trollem i kontem jest powiązana ze służbami specjalnymi – będę to weryfikował” - powiedział w wywiadzie dla https://t.co/8poh8alist dyrektor Bortkiewicz. Miał dobre informacje. Swoją drogą, Stanisław Bortkiewicz trafił do mediów zupełnie nie znając się na mediach, za to nie miał skrupułów w przeprowadzaniu czystek personalnych w telewizji publicznej i w reorganizacji, której celem było podporządkowanie TVP potrzebom partyjnej propagandy. Czyżby Chodziński działał wtedy z inspiracji jakiegoś pracownika TVP, a nie z inspiracji swoich szefów Kamińskiego i Wąsika? Chyba, że za tę akcje odpowiada inny funkcjonariusz CBA, bo podobno dostęp do konta miały inne osoby?
TVP zaprzeczyła oskarżeniom Binghama, a sam Bingham zniknął na jakiś czas z Twittera, chociaż miał ponad 25 tys. obserwujących, a jego wpisy były masowo rozpowszechniane przez prawicowych publicystów i aktywnych medialnie polityków PiS. Po stronie Binghama opowiedział się wtedy np. Cezary Gmyz, ówcześnie pracujący w TVP. IPN ostatecznie oczyścił Stanisława Bortkiewicza z zarzutów stwierdzając, że „złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne i nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa PRL”. Był związany z TVP do listopada 2023, wprawdzie stracił stanowisko dyrektorskie, ale pozostawał w TVP jako doradca zarządu spółki.
Szczytowy okres kariery Artura Chodzińskiego to rok 2020. W zagranicznej operacji „Okser” samodzielnie dowodził specjalnym zespołem oddelegowanym do Włoch. „Tajną” operację skierowaną przeciwko Romanowi Giertychowi relacjonował na bieżąco z Włoch Cezary Gmyz, który był korespondentem TVP w Berlinie, a nie w Rzymie.
Artur Chodziński odszedł ze służby w CBA na własny wniosek w styczniu 2023. Być może wyczuwał, że wkrótce władza się zmieni. Poza tym, nie był ani lubiany, ani specjalnie szanowany przez innych funkcjonariuszy. Raczej się go bali. Być może odszedł z powodu atmosfery w pracy, a może z powodu licznych publikacji na swój temat.
Wraca do mediów. Wraz z trzema „gwiazdami” pisowskiej telewizji założył 9 września 2025 spółkę Trzej Muszkieterowie Sp. z o.o. (KRS 0001195075). Wychodzi na to, że on sam jest czwartym muszkieterem. Wspólnicy Michał Adamczyk, Michał Karnowski i Marcin Tulicki mają po 200 udziałów o łącznej wartości 10.000,00 zł. Sam Artur Chodziński ma 300 udziałów o łącznej wartości 15.000,00 zł. W zarządzie jest Tulicki jako prezes zarządu i Adamczyk jako członek.
Od ponad tygodnia Artur Chodziński grzmi w mediach społecznościowych, że doszło do nielegalnego ujawnienia jego personaliów oraz tajnych informacji. Żąda między innymi kar bezwzględnego więzienia dla osób ujawniających nielegalnie pozyskane informacje: „Ten skandal musi zostać wyjaśniony i zakończony w sposób bezwzględny - poprzez kary pozbawienia wolności, by już nigdy żadnemu urzędnikowi państwowemu nie przyszło do głowy tego rodzaju zachowanie”. Te żądania jak ulał pasują do tego co przez lata robił sam Artur Chodziński.
autor: @GasewiczJarek
źródła: Wyborcza, WP, do Rzeczy, dokumenty rejestrowe Krajowego Rejestru Sądowego, X
Moskal leci na Ibizę do Krala z Zondy. Przelot i hotel płaci w imieniu Krala były agent CBA Artur Chodziński – skorumpowany łącznik, który miał być dojściem do służb. Służb, które za czasów PiS stały się prywatną armią partii. To trzeba koniecznie zlikwidować. Kolację funduje prezes giełdy, a potem kamienna mina: „zapłaciłem z prywatnych środków”, „fundacja wykryła, że coś jest nie tak”. Śmiechu warte. W tym samym czasie Zonda spokojnie sponsorowała prawicowe eventy, a Moskal – facet, który wcześniej o krypto nie pisnął ani słowa – nagle z Kowalskim zaczyna składać poprawki łagodzące ustawę. Zero przed wizytą, turbo-lobbing zaraz po. W PiS nikt nie lata na takie wypady z byłymi agentami i nie wchodzi w takie tematy bez zielonego światła od Kaczyńskiego
Wyobraźmy sobie, że poseł KO leci sobie na kilka (słownie kilka!!!) godzin na Ibizę, aby spotkać się z Kralem i niby uzgadniać sponsorowanie swojej fundacji. Po czym po powrocie zgłasza kilkanaście poprawek do ustawy o rynku kryptowalut.
Jak donośne byłoby wycie "prawaków"?
Moskal (9.9.2025): Poseł Kowalski wspomniał o poprawkach, które przygotowaliśmy
Moskal (26.8.2026): Poprawki przygotowywał Janusz Kowalski. Ja nad nimi nie pracowałem
No to mamy kłamstwo! We wrześniu 2025 mówił, że poprawki przygotowywał, a dziś stwierdził, że tego nie robił
@siejkosky@Michal_Moskal Najgorszy jest rudzielec, złodziej Bogucki vel Felek Dzierżyński, trzy razy darł swojego ryja w sejmie w sprawie weta Ćpuna NAŁROKIEGO, UZURPATORA, dotyczące zonda. Moskal, to pucia obszczanego flejtucha w tym wszystkim, co nie oznacza żeby był bezkarny.
🤣 fikołki Pulpeta. @Michal_Moskal
A pisowski propagandysta, czyli tzw. dziennikarz nazwiskiem Jelonek, żeby nie pogrążyć partyjnego kumpla, zakończył rozmowę w momencie, w którym prawdziwy dziennikarz rozpocząłby odwiert.😌
Oni naprawdę mają swoich wyborców za idiotów. 😂
Złachali Konstytucję - i?
Zacementowali TK, sądy i- ?
Kupowali dziennikarzy i prokuratorów - i?
Kradli, niszczyli ludzi - i?
I nic. Teraz jadą "etyką". Po to R. Giertych wpadł do Sejmu z 💣 Niech #Zondacrypto was utopi!
Wyć!
@krzysztofbrejza@MB06902598 Pokażcie kogoś uczciwego w patologii złodziei piSs-mafii, bo ja nie mogę się dopatrzeć! Koryto do którego się dorwali nie miało dna, więc brali gdzie się dało i kiedy tylko była taka możliwość!!! Złodziejstwo, oszustwo, kłamstwo mają w swoim "d n a" !!! Ohyda i wstyd !
@sonnia1310 Zastanawia mnie ile pieniędzy idzie na ćpuna NAŁROKIEGO i tych pożal się pasożytów snusiarza Spałacu co miesiąc?
Kto wie czy NAĆPAN po cichu nie skubie nas podatników?
Szambo Q-R-E-W pis-mafii!
A Wy ufacie "PREZYDENTU"🤣
Według tego Pana ufa mu 72%
Autor jest nauczycielem chemii.
Dlatego chyba dobrze, że został przy probówkach ..
Gorzej jakby zechciał został polonistą lub matematykiem.
Zobaczcie jak Rafał Wojda @rafal_wojda, rozprawia się z ciemnogrodzianką, która chce nam wszystkim urządzać świat na swoją modłę.
Brawo panie redaktorze!
@donaldtusk Miałem przyjemność poznać gen. @MirekRozanski w 1986 roku w 42 Pułku Zmechanizowanym w Żarach, gdzie do wiosny 1987 r. odbywałem zasadniczą służbę wojskową w Baterii PPK służąc na wyrzutniach 9P133 na wozach BRDM.
Cześć jego pamięci.
@donaldtusk Mieliśmy wielu generałów. Niektórzy nosili kule prezesowi, a inni trzymali parasolkę na Misiewiczem. PiS wolał tresowanych żołnierzy, a nieugiętych dowódców formatu Różańskiego łamał. Tym bardziej cześć jego pamięci. Wyrazy współczucia rodzinie 🖤
Ми, поляки, знаємо, що означає платити найвищу ціну за незалежність. Ми знаємо, що означають слова: «За вашу і нашу свободу». І саме тому польський народ сьогодні, у День Незалежності України, усім серцем разом з українським народом, який бореться.
We, the Poles, know well what it means to pay the highest price for independence. We know well what the words: „ For our freedom and yours” mean. This is why the Polish Nation today, on Ukraine’s Independence Day, stands firmly with the fighting People of Ukraine. 🇵🇱❤️🇺🇦