Pamiętajmy: Rosja walczy nie tylko o swój byt - walczy (choć coraz bardziej nas nie lubi...) również za nas.
W 2013 Ukraina liczyła 43 mln obywateli (odejmuję Krym, który ogłosił niepodległość i przyłączył się do FR). Miała dwa "Śląski" - czyli Donbas i Krzywy Róg, wspaniale rozwinięte rolnictwo i potężny oddziedziczony po ZSRS przemysł - w tym zbrojeniowy.
Ukraina była 10. eksporterem broni na świecie, w 2013 sam UkrOboronProm sprzedał uzbrojenie za $1,68 mld.
Jednak nic nie wskazywało na zagrożenie - podobnie jak w 1923 nic nie wskazywało, że władzę w Niemczech przejmą narodowi socjaliści.
Niestety: na Ukrainie zaczął się budzić nacjonalizm. Pierwszym znaczącym sygnałem było ogłoszenie Stefana Bandery "bohaterem narodowym".
Gdy ówczesny prezydent, p.Wiktor Janukowycz, unieważnił gloryfikację Bandery, Polska natychmiast pomogła Go obalić!!
Nadzieja już tylko w Rosji, że przytrze Ukrainie rogów.
@b_mroz_gorgon To jest szczyt bezczelności tej Grażyny.
Składa dymisję nie dlatego, że wypuściła ten fejkowy raport, tylko z powodu hejtu?
Znikaj kobieto z życia publicznego i więcej nie wracaj!
Ołów rozrywa ciało 22-letniego
żołnierza.
"Lufa" upada we krwi.
Dla ubeckich bestii nie ma to
znaczenia.
Walą w świeżą ranę, płonącą
żywym ogniem.
Potem kable, gumy, łamane kości.
8 miesięcy gehenny w lubelskiej
katowni.
Cierpienie rozrywa zmysły, ale usta
milczą.
Strzał w tył głowy kończy
męczeństwo bohatera.
Jeden z najdzielniejszych oficerów
u boku majora "Łupaszki":
Już w wieku 17 lat rozpoczął walkę
partyzancką.
Bił się z Niemcami pod Worzianami
i z Sowietami pod Radziuszami.
Siłą wcielony do LWP,
zdezerterował.
Rozbrajał posterunki milicji.
Likwidował komunistów i wymierzał im chłostę.
Walczył z UB, MO i LWP.
Mjr "Łupaszka" powierzał mu
najważniejsze zadania.
Jego akcje cechowała dynamika
i brawura.
Swój szlak bojowy znaczył samymi
sukcesami.
Świecił przykładem odwagi
i bohaterstwa.
Żołnierz AK.
Dowódca 4 szwadronu 5 Wileńskiej
Brygady AK.
W wyniku zdrady aresztowany
i skazany na śmierć.
Nie wydał nikogo.
Jego szczątki odnaleziono dopiero
w 2021.
100 lat temu, 18 VIII 1926
przyszedł na świat
ZAMORDOWANY PRZEZ
KOMUNISTYCZNYCH
ZBRODNIARZY
KPT. HENRYK WIELICZKO "LUFA".
Wieczna cześć Mu i chwała!
Mnie rozbawiło, to się dzielę 🤣
Polak, Żyd i Ukrainiec złapali złotą rybkę. Złota rybka mówi: - jest was trzech, to każdy ma jedno życzenie. - No ok.
Żyd mówi - chcialbym zeby wszyscy zydzi wrocili do izraela. - no ok.
Ukrainiec mówi - chciałbym żeby wszyscy ukraincy wrócili na ukrainę. - no ok.
Polak: - to ja juz nie mam.
Zanim wojowniczka ruszy do boju, warto posegregować fakty.
Z nakrętką siłował się Kaleta z PiS. Berkowicz z kasą sobie poradził - nie poradził sobie z zapłaceniem za cały towar i dostał mandat za kradzież. A system kaucyjny, który w wielu państwach działa sprawnie, u nas zamieniono w test cierpliwości obywateli.
Konfederacja proponuje złą receptę - likwidację zamiast naprawy. Ale wykład o „nieogarnianiu” od KO, która nie dowiozła nawet 30% konkretów, ma aferę Szpitala Południowego, a dziś tłumaczy ustalenia WP o 4,5 mln zł pomocy powodziowej dla męża i sąsiadów działaczki KO? Serio?
To nie „metalne średniowiecze”. To plastikowa arogancja i teflonowa pamięć.
Tego wpisu nawet recyklomat nie przyjmie. Zbyt niski poziom surowca. 🐭
Gdy ofiarami są ukraińskie dziewczyny obrażane w autobusie, reakcja państwa i wielu przedstawicieli życia publicznego jest szybka i zdecydowana. Pojawiają się konferencje prasowe, wpisy w mediach społecznościowych, komentarze oraz apele o przeciwdziałanie mowie nienawiści. Głos zabrał również premier Donald Tusk, który powiedział: „Bandyci nie będą dyktować zasad na polskich ulicach. Wypowiadamy wojnę przemocy, nienawiści i bezkarności”. To właściwa deklaracja. Tak właśnie powinno reagować państwo.
Pojawiają się jednak pytania o konsekwencję w podobnych sytuacjach. Gdy ofiarą brutalnego ataku z użyciem noża pada Polka, a sprawcą jest obywatel Ukrainy, reakcje przedstawicieli władz i części mediów są mniej widoczne i mniej stanowcze.
A przecież państwo prawa nie może stosować różnych standardów. Ofiara nie powinna być traktowana inaczej ze względu na swoje obywatelstwo, podobnie jak sprawca nie może być oceniany łagodniej ani surowiej z powodu narodowości. Jedynym kryterium powinny być fakty oraz obowiązujące prawo.
To właśnie równość wobec prawa stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa. Każde wrażenie, że w podobnych sprawach stosowane są odmienne standardy, osłabia zaufanie obywateli do instytucji publicznych.
Narastająca niechęć wobec części ukraińskich migrantów nie wynika wyłącznie ze skali migracji czy pojedynczych przestępstw. Jest także wzmacniana przez przekonanie części opinii publicznej, że przemoc wobec obywateli Ukrainy spotyka się z większym zainteresowaniem władz i mediów niż przemoc popełniana przez obywateli Ukrainy wobec Polaków. Niezależnie od tego, czy takie przekonanie jest w pełni uzasadnione, jego istnienie ma znaczenie społeczne i nie powinno być lekceważone.
Jeżeli państwo chce skutecznie przeciwdziałać narastaniu napięć i uprzedzeń, powinno z jednakową stanowczością reagować na każdy akt przemocy – bez względu na narodowość sprawcy i ofiary. Obywatele muszą mieć pewność, że obowiązuje jedno prawo, jedna miara i jednakowa ochrona dla wszystkich. Gdy zaufanie do tej zasady słabnie, słabnie również zaufanie do państwa.
Największe polskie święta patriotyczne:
- Święto Niepodległości i Marsz Niepodległości
- Święto Konstytucji 3 Maja
- Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego
- Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej
- Rocznica napaści Niemiec na Polskę i wybuchu II wojny światowej
- Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu
Wszystkie te okazje łączy jedno, brak obecności premiera Donalda Tuska.
Wstyd, po prostu wstyd.
Gratulacje dla @M_Jozefaciuk za mówienie o tym! Możemy się różnić politycznie, ale są kwestie, w których, jeżeli ma się zdolność honorową, pewna granica jest nienaruszalna, aby państwo działało dobrze i klarownie. Między innymi nie psuje się dobrych projektów ordynarnymi wrzutkami, żeby mieć za co grzać przeciwnika.
Trzech zbirów zatłukło na śmierć 36-letniego Polaka w centrum Bytowa. Policja potwierdziła, że zbirami byli Ukraińcy. Ofiara zmarła w szpitalu po brutalnym pobiciu razem z 44-letnią kobietą, dokładnie 11 lipca - w rocznicę Krwawej Niedzieli. Media, te same, które podniosły wrzask i incydent w Bielsku, przemilczały to zdarzenie.
To jest właśnie efekt otwartej granicy i nagonki na Polaków. Tak, na Polaków. Bo jak Ukraińcowi coś się stanie, trąbią o tym wszyscy, ale jak Ukrainiec zatłucze na śmierć Polaka, to wszyscy milczą - media i rządzący. Ci sami rządzący, którzy tyle mówią o bezpieczeństwie.
🔴 Janusz Korwin Mikke na Marszu Wołyńskim:
Jest jedna podstawowa róznica, o której nikt nie mówi między Wołyniem, a prześladowaniem Ukraińców:
Otóż ci ludzie, którym pruto poduszki, którym całe mieszkanie zrujnowano, którzy byli przesiedleni - oni żyją i pamiętają!
A ci, których źle potraktowano na Wołyniu - nie żyją i to my mamy obowiązek o nich pamiętać.
Dlatego oni mają tę nienawiść do nas!
Oni żyją, a my nie!
@JkmMikke@KoronyPolskiej