Kiedyś Echo Krakowa, Tempo, Dziennik Polski, do niedawna Zarząd Infrastruktury Sportowej. Krakowianin z urodzenia, absolwent prawa UJ. Cogito ergo sum.
Łza się w oku kręci, gdy śledzę w tv dzisiejszy finał Wimbledonu. 30 lat temu miałem przyjemność być na słynnym Centre Court i oglądać decydujący o tytule pojedynek Richarda Krajicka z MaliVai'em Washingtonem. Czy ktoś jeszcze pamięta tych tenisistów?
@CeltDawid@Eurosport_PL Jeszcze podczas tegorocznego Rolanda Garrosa podziwiałem Karola za jego pasję i profesjonalizm. Miałem zaszczyt znać Go od dziesiątków lat i roznawiać nie tylko o tenisie. R.I.P.
@MachuraJerzy@_Ekstraklasa_@PLKpl Może obejdzie się bez oddawania drużyny piłkarskiej a "Wawelskie Smoki* odzyskają należne im miejsce w polskiej elicie. Na razie, łza się w oku kręci na wspomnienie Bohdana Likszy, Wiesława Langiewicza, Stefana Wójcika, Jacka Czernichowskiego, Czesława Malca i wielu innych.
Gdy oglądam dzisiejszej nocy mecz Brazylia - Maroko, wracają wspomnienia wyłąvxnie meksykańskiego Mundialu 1970. W 20-metrowym pokoju 50 facetów wpatrzonych w śnieżący ekran telewizora. TVP tamtych MŚ nie transmitowała, jakimś cudem korzystaliśmy z sygnału czechosłowackiej tv.