@KorzeniowskiR O! Jaki niezależny, apolityczny kandydat. Znaczy, od jutra, bo dziś jeszcze formalnie trzeba się rozliczyć. Prawda?
No i fakt, że 4 (CZTERY) złote (ZŁOTE!!!) medal zdobył świadczy najlepiej, że się na tej robocie zna. Jak dla mnie te dwa fakty są absolutnie przeważające.
Starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz z PSL za każdym razem, kiedy siada za kierownicę, musi dmuchnąć w alkomat. Blokadę alkoholową w służbowej Toyocie zainstalowano specjalnie dla niego - sąd zgodził się niedawno zdjąć mu 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
A żeby polityk nie stracił swego stanowiska mimo wyroku za jazdę po pijanemu, w Płocku zastosowano fortel prawny. Radni PSL, a w drugiej kadencji także KO najpierw wybronili posadę kolegi, a potem zmienili statut powiatu. S. Ziemkiewicz jest dziś starostą-wolontariuszem, jest kierownikiem urzędu, podpisuje umowy o pracę z urzędnikami, ale sam w nim nie pracuje. Bo gdyby pracował, byłby pracownikiem samorządowym, a zgodnie z ustawą taka osoba nie może skazana za przestępstwo.
Nie ma pensji więc musi sobie dorabiać: w radach nadzorczych spółek komunalnych Płocka i gminy Brudzeń Duży.
Poza tym ma "umowy cywilnoprawne". Z kim? TO TAJEMNICA, KTÓRĄ STAROSTA UKRYWA.
I nie piszcie mi, że starosta jest wspaniały, dużo załatwia, zdobył najwięcej głosów w wyborach.
Bo to jest kpina z samorządu i z odpowiedzialności za jazdę po pijanemu. Miał 2,5 promila. Z samego rana.
https://t.co/agKDrhy1an
W ostatniej GW prof. Motyka spostrzegł, że w przetłumaczonej na polski obszernej biografii Himmlera pióra znakomitego niemieckiego historyka Petera Longericha o problemach gen. von dem Bacha z hemoroidami jest od s. 410 aż do 412, Tymczasem o powstaniu warszawskim na s. 853 mamy sześć wersów.
Trzy dni. 275 zamordowanych. Polaków. Rynki wielkopolskich miasteczek zamieniły się w pola śmierci.
20 października 1939 roku Niemcy rozpoczęli planowe mordowanie polskiej elity w Wielkopolsce.
Słyszeliście o tym? Przeczytajcie.
20 października 1939, 10 rano. Na rynku w wielkopolskim Śremie rozlega się seria strzałów. Niemiecki pluton egzekucyjny właśnie rozstrzelał pierwszą grupę polskich zakładników – 19 osób.
To dopiero początek trzydniowej fali terroru, jaką Niemcy jesienią - 86 lat temu - zaplanowali dla Wielkopolski.
Tego samego dnia, 20 października, giną Polacy na rynkach Środy Wielkopolskiej, Kórnika, Mosiny, Książa Wielkopolskiego i Kostrzyna.
W Kórniku na przedmieściach Poznania egzekucję 14 osób odgrodzono od tłumu – mieszkańców trzymano z daleka, dopuszczono jedynie dwóch miejscowych księży. Ale jeden ze świadków słyszał, jak jeden z zamordowanych, sołtys pobliskiej wsi, wcześniej Powstaniec Wielkopolski, tuż przed salwą z niemieckich karabinów krzyknął „Jeszcze Polska nie zginęła”.
Były burmistrz Kórnika, Teofil Wolniewicz – schorowany starszy człowiek – nie został rozstrzelany wraz z innymi na rynku. Niemcy posadzili go na wózku i przewieźli razem ze zwłokami na pobliski cmentarz. Próbował uciekać. Czołgającego się na kolanach uśmiercono go dwoma strzałami w tył głowy.
21 października. Na placu Kościuszki w Lesznie esesmani z Einsatzgruppe VI ustawiają 20 skazańców pod więziennym murem – i znów padają strzały. Gdy w pierwszej grupie jedna z ofiar pozostaje przy życiu, oprawcy oddają dodatkowe salwy.
Tutaj Niemcy celowo zagnali Polaków na miejsce kaźni, zmuszając ich do patrzenia na śmierć sąsiadów. Na koniec niemieccy żandarmi każą polskim więźniom wrzucić martwe ciała na ciężarówkę, jak worki.
Tego samego dnia w Gostyniu Niemcy rozstrzelali 30 Polaków– wśród nich hrabiego Henryka Grocholskiego i senatora II RP Stanisława Karłowskiego. Intelektualna elita miasta – burmistrz, nauczyciel, lokalny przemysłowiec – padła od niemieckich kul.
Egzekucje Polaków trwają też w Osiecznej, Włoszakowicach, Krobi, Pońcu...
23 października, poniedziałek. Kościan, Śmigiel – ostatnie akty tego ponurego spektaklu śmierci.
W sumie w dniach 20–23 października 1939 roku Niemcy zamordowali w Wielkopolsce około 275 Polaków w serii skoordynowanych, publicznych egzekucji w czternastu miastach i miasteczkach Wielkopolski: w Śremie, Książu, Kórniku, Mosinie, Środzie Wielkopolskiej, Kostrzynie, Gostyniu, Poniecu, Krobi, Kościanie, Śmiglu, Lesznie, Włoszakowicach i Osiecznej.
Bezpośrednimi wykonawcami kaźni byli funkcjonariusze Einsatzgruppe VI.
Te egzekucje to nie był przypadek. Już 14 października 1939, na tajnej naradzie szefów gestapo i SS w Poznaniu z udziałem Arthura Greisera, ustalono finalny harmonogram eksterminacji – do 1 listopada planowano całkowitą „likwidację” polskich elit w Wielkopolsce.
Jeszcze przed wybuchem 2 WŚ Niemcy sporządzili Sonderfahndungsbuch Polen – specjalną księgę gończą z nazwiskami Polaków uznanych za „szczególnie niebezpiecznych dla Rzeszy”.
Znaleźli się na niej Powstańcy Wielkopolscy, lokalni przywódcy: duchowni katoliccy, politycy, urzędnicy, nauczyciele, ludzie nauki i kultury, zamożni ziemianie, przedsiębiorcy. Po wybuchu wojny listy proskrypcyjne „niemieccy sąsiedzi” pomogli uzupełnić listę o kolejne nazwiska.
Na przykład w skład trybunału w Lesznie skazującego na śmierć Polaków wszedł m. in. dr Wolfgang Bickerich, miejscowy pastor, który jeszcze przed wojną stworzył kartotekę z informacjami o aktywnych politycznie Polakach oraz Artur Krämer – lider lokalnego Selbstschutzu i działacz Jungdeutsche Parte.
W Osiecznej Polaków wydawał na śmierć Johann Uterschütz , miejscowy burmistrz.
Rozstrzelani w tych egzekucjach Polacy często nie mieli nawet mogił – ciała wrzucano do zbiorowych, bezimiennych grobów.
@z_kortu Rusek może wyjechać z kacpii, ale kacap w rusku zostanie na zawsze. Światowe sceny, hotele, parki, restauracje, zabytki, obiekty nic tu nie zmienią.
@_zboral Pociągnijcie to dalej! Pokażcie, że @K_Stanowski naprawdę się czegoś nauczył, że prawo może wychowywać, zmieniać złe nawyki, że warto szanować prawo (dopiero potem je zmieniać). Odpalcie jakiś publicznie dostępny rejestr podróży Stana po tych trzech miesiącach a danymi predkości
@Arlukowicz Czyli ten też niedobry! Czyli co, nie chodzi o żadne afery tylko obsadzenie kolejnej synekury swoimi kolesiami.
No zdziwiony jestem, nawet zszokowany!
@d_foubert Nie tak prosta sprawa - ten dworzec co jest zamknięty to nie był taki zły. A to co udaje Dworzec Poznań Główny to jest nieudane centrum handlowe. To jak nieistniejący dworzec może być najgorszy?
@K_Stanowski Taki czelendż dla Ciebie. Pokaż, że wyciągnąłeś wnioski z tej imby, że #StanowskiDebil to tylko te trzy miesiące!
W 3 miesiące wymyśl ze swoją ekipą sposób na stałe upublicznianie statystyk z Twojej jazdy samochodem. Taki big brother w sucie. Pokaż, że Cię nauczyłeś!
@StZerko Profesorze @StZerko! Jedno nie ma nic wspólnego z drugim! Najpierw nauczmy się literalnie przestrzegać przepisów a potem walczmy z głupimi przepisami. Najpierw jedziemy 50km/h a potem piszemy petycje o przestawienie znaku w sensowne miejsce. Nie odwrotnie, Pan wie dlaczego.
@mrjloyd Jordan! You are a vital member of this team. It's not you fault that the blind referee called fouls that only he imagined.
It was good game from you.
Keep working!
#KoszKadra#DawajPolska
Proud to be a part of this group. The guys were awesome today. Sorry I couldn’t be out there at the end but I’m forever grateful to be a part of this team & country. 🇵🇱 To the fans, DZIĘKUJĘ BARDZO 🫶🏾 You all are simply amazing.
@lkwarzecha Powinni robić i jedno i drugi, a poza tym i trzecie, czwarte i piąte. Na razie drogówka zajmuje się mierzeniem prędkości i spisywaniem raportów po wypadkach. To dobre 80% działalności. Reszta, łącznie z edukacją i promocją to lipa.
@hennigkloska Pani Minister. Poproszę jeszcze o dane z systemu:
- procent zwróconych opakowań ze sprzedanych
- procent i wartość kuponów zwrotu, które nie zostały zrealizowane
- wartość kaucji zostawiona operatorom
- średnia wartość kuponu
- dzienny przerób opakowań na automat
Bez tego to pic