Donald Tusk.
Ważny apel pana Tuska do mediów i służb, zwłaszcza do TVP w likwidacji @tvp_info oraz pani Biedrzyckiej, Kolendy, Oracz itd.
Odwagi w sprawie Szpitala Południowego! Chyba chcecie nazywać się dziennikarzami, prawda? Prawda?
Dzień dobry, Polsko 🇵🇱
Właśnie podpisałem 6 ustaw, które za chwilę staną się elementem systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Zaakceptowałem:
1. Uproszczenia w rozliczaniu podatków.
2. Nowelizację integrującą interpretacje podatkowe w jednym serwisie.
3. Ustawę dopasowującą zarządzanie kryzysowe do współczesnych zagrożeń.
4. Utworzenie służb lotniczych w Policji i Straży Granicznej.
5. Powołanie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi.
6. Ustawę chroniącą Polaków przed uciszaniem krytyki w debacie publicznej.
Konsekwentnie podpisuję te ustawy, które stanowią dobre prawo i odmawiam wyrażenia zgody na te szkodliwe dla Polski i Polaków.
✅ 229 – ustaw podpisałem
❌ 37 – ustaw zawetowałem
Ponad 85% ustaw uzyskało moją akceptację.
Zabieram się do dalszych obowiązków i życzę wszystkim miłego dnia!
Z życia ratownika medycznego 🚑
Służbę z Benkiem zaczęliśmy mało spektakularnie, od „zatwardzenia” w domu spokojnej starości. Na miejscu okazało się, że zatwardzenie jest jednak biegunką. Ale co za różnica… przesrane i tak. 🤷♂️
Na pokładzie mieliśmy praktykanta pierwszego roku, który chłonął każde słowo Benka. Tego dnia Benek był dowódcą, a ja za kierownicą, odpowiedzialny za dyskotekę na dachu i oprawę muzyczną w radiu.
Piątek po południu. Czyli korki, stłuczki, wypadki i zawały wynikające z nadmiernej radości, że zaczyna się weekend.
Po 13 wracaliśmy do jednostki z nadzieją na obiad.
- 17/7 dla 112. - 17/7 słucha.
- Wjedźcie na A57 przy A1. Ktoś podobno chodzi po autostradzie. Nie wiemy czy wypadek, czy pielgrzymka. Policja w drodze.
Benek, któremu właśnie odebrano wizję obiadu, skomentował to w sposób właściwy dla głodnego ratownika.
Dyskoteka na dach i jedziemy.
Na moście łączącym autostrady widzimy dwóch gości. Jeden stoi przed barierką. Drugi stoi ZA barierką, na balustradzie.
- 112 dla 17/7. - Dawaj. - Zatrzymaj mi ruch na A57 i A1. Mamy prawdopodobnego skoczka.
Chwila ciszy.
- Kamil… mam ci w piątek po południu zatrzymać dwie autostrady ? - Dokladnie tak 👍🏻 - Masz jeszcze jakieś życzenia?
- No ja bym chciał znowu rozmawiać z pewną kobietą, tesknie za jej głosem, śmiechem … A Benek chciałby mieć włosy.
Dojeżdżamy. Wyłączam sygnały świetlne, żeby dodatkowo nie stresować potencjalnego samobójcy. Na autostradzie brzmi to absurdalnie, ale czasem tak trzeba.
- Zakładaj hełm i trzymaj się mnie, mówi Benek do praktykanta.
Podchodzimy po mału..
Jeden facet trzyma się kurczowo bariery. Drugi stoi spokojnie przed nią, Rudy jak skorodowana wiewiórka, z jointem w pysku i miną człowieka, którego nic na świecie nie jest w stanie zaskoczyć.
- Co się dzieje, panowie? - pyta Benek.
Rudy wypuszcza chmurę dymu.
Wszystko spoko. Kolega ma trochę problemów i postanowił skoczyć do rzeki, żeby się utopić…
Benek spojrzał w dół.
-Okej. Wasze sprawy. Jest tylko mały problem.
-Jaki? pyta rudy tonem eksperta od hydrologii.
- Na dole nie ma rzeki. Jest autostrada. Jak kolega spadnie, to go przejadą. Ale się nie utopi.
Rudy, praktykant i gość za barierką przez chwilę analizują tę nową informację.
- To nie wchodzi w grę stwierdza skoczek. - Ja chcę do rzeki… !
Rudy zaciąga się ponownie.
- A gdzie jest najbliższa rzeka ?
- Jakieś dziesięć kilometrów stąd.
- Daleko trochę..
Benek - Ale możemy was podrzucić.
Praktykant właśnie zaczął kwestionować wybór kierunku szkolenia…🤭
W tym momencie dojeżdża policja.
- Panowie! Nie róbcie nic pochopnego! Pomożemy wam!
- Spokojnie, odpowiada Benek. Już prawie ustaliliśmy logistykę transportu nad rzekę.
Policjanci patrzą na nas, na rudego, na skoczka i próbują zrozumieć, w którym momencie utracili kontrolę nad sytuacją.
Ostatecznie pacjent schodzi z barierki. Policja robi swoje, przyjeżdża lekarz, procedury, dokumentacja.
Trzy godziny później wracamy ze szpitala.
-17/7 dla 112.
Benek delikatnie sugeruje, że od kilku godzin nie mieliśmy nic w ustach poza powietrzem.
- 17/7, jedźcie do nieprzytomnego w siłowni.
Adres znam, moja siłownia…Sygnały, gaz..
Na miejscu w rogu sali siedzi oparty o ścianę mały Pudzian. Taka wersja z Temu, model azjatycki.
Oddycha,oczy zamknięte...
Benek z praktykantem podłączają monitoring, ja zbieram wywiad.
- Ktoś widział, co się stało?
Jeden z ćwiczących pokazuje mi telefon.
Nagrywał jak gość wyciska sztangę, i nagle urwało mu film, jak mi na poprawinach u szwagra… Tyle że ja jeszcze coś mówiłem ..
Benek sprawdza cukier.
- Mamy winowajcę - Hipoglikemia.
Wkłucie. Kroplówka. Glukoza G10
Po chwili mini-Pudzian otwiera oczy, rozgląda się i…
…zaczyna płakać.
- Co się stało? Coś cię boli? - pyta Benek.
- Miałem kiedyś psa… buldoga… 😭
- No i?
- Już nie żyje… 😭
- Przykro mi, ale dlaczego mi o tym mówisz?
Pacjent spojrzał na Benka, po czym rozpłakał się jeszcze bardziej.
- Bo był bardzo podobny do ciebie 😭
Benek patrzy na praktykanta i mówi - jedno słowo 🤬
Kiedy nie umiesz w komplementy, ale jednak próbujesz…i choć uwielbiam Roberta Makłowicza @robertmaklo to jednak Al dente nie zawsze jest idealne…😂😂
Koniecznie do końca i z dźwiękiem ☝️
Dzień dobry…
‼️UWAGA‼️
❤️❤️❤️
Prawdziwy PEDAGOG‼️
💪💪💪
PS. W związku z licznymi uwagami do wcześniejszego wpisu, podaję jeszcze raz film, lecz bez podkładu muzycznego.