@QortesKoz@michalekch93@jakubtepper To mit. 70 % ludności, która osiedliła sie we Wrocławiu po wojnie pochodziło z Polski centralnej, tez z Wielkopolski. A z Kresow to byly właśnie elity intelektualne ze Lwowa, a nie głównie biedota.
Faza 1. Zaprzeczenie
Najpierw pisali, że nagranie z Bielska-Białej to fejk AI - to już sugerował Mazurek z Kanału Gówno. No nie chwyciło.
Faza 2. Victim Blaming
Potem pisali, że dziewczynki robiły chlew w autobusie i opluły tego gaśnicowego przygłupa, powołując się na komentarz matki kumpla tej ruskiej kurwy Coolfona. I wrzucali przerobione przez AI zdjęcia dziecka jak rzekomo się śmieje i zdjęcie z nogami na głowie koleżanki, rzekomo z profilu matki, ale no akurat nikt nie znalazł linku do wpisu, tylko ciągle ten sam komentarz ich gaśnicowego kolegi.
Faza 3. Paranoja
Później pisali, że cała akcja to specjalna prowokacja, a ojciec zaatakowanej dziewczynki jest jakimś ukraińskim agentem specjalnym czy ki chuj. Skąd to wiedzieli? No z pizdy starej Coolfona albo innego prokacapskiego pastucha.
Faza 4. Bagatelizowanie
Teraz wymyślili sobie jakąś matkę, która miała być w autobusie z dziewczynkami i to na nią miał krzyczeć zatrzymany patus. W międzyczasie zabezpieczono monitoring, przesłuchano poszkodowanych i sprawcę. Nic i nikt nie potwierdza kłamstw tych ruskich świń. Nawet sprawca.
Faza 5. Prześladowanie
I dodatkowo antypolskie pojeby piszą publicznie, że próbują poznać dane tego zaatakowanego dziecka i wystalkować jego rodzinę, najprawdopodobniej po to by ich zastraszyć i prześladować. Nikt nic z tym nie robi.
Tu jesteśmy.
Ile nam jeszcze brakuje do pogromów?
Kilka refleksji po dramie
1. Trolle pisały, że nie piszemy o atakach Ukraińców na Polaków.
Odpowiedź: Tak samo, jak nie piszemy o atakach Polaków na Polaków. Zwykłą przestępczością zajmuje się policja. Po drugie, to nie było zwykłe przestępstwo – był to atak na tle narodowościowym. Czym jest atak na tle narodowościowym? Jest formą aktywizmu politycznego.
2. Trolle pisały, że to odizolowany incydent.
Odpowiedź: Nie. Był to efekt antyukraińskiej histerii nakręcanej przez polityków i nie był to odizolowany przypadek. To była kropla, która przelała czarę.
3. Trolle pisały, że nie wiadomo, co się stało, po czym natychmiast próbowały zrzucić winę na ukraińskie dziewczyny.
Istniało kilka fałszywych historii wymyślonych na poczekaniu, które się nie potwierdziły i miały raczej status złośliwych plotek bez konkretnego źródła. Mimo to były podawane jako prawda objawiona. Sekcje komentarzy na X były nasycone tymi fałszywymi informacjami. W praktyce kolportowano jednego screena. To konkretna taktyka stosowana w wojnie informacyjnej.
Najbardziej odrażające były sugestie, że dziewczyna sprowokowała atak, bo miała pomadkę na ustach, więc rzekomo miało to dowodzić, że jest osobą zdemoralizowaną i lekkich obyczajów. Przypominało to tłumaczenia niektórych sprawców gwałtów, którzy twierdzą, że kobiety same prowokują przemoc swoim wyglądem lub zachowaniem.
4. Trolle oskarżały nas, że publikując informacje o zdarzeniu, psujemy Polsce opinię.
Nie. Publikując informacje o tym zdarzeniu, uświadamiamy Polakom, jak głęboko sięga zgnilizna, i wzywamy do działań na rzecz oczyszczenia naszego kraju z rosyjskiego brudu.
5. Uwagi ogólne
Każdy, kto był przez te kilka dni na X, widział skalę, szybkość i intensywność reakcji przeciwnika. To, co widzieliście, było atakiem informacyjnym prowadzonym na żywo. Przeciwnik pokazał swoje możliwości i sposób działania. Należy wyciągnąć z tego wnioski.
Autobus w Wenecji pełen turystów i nagle wychodzi on, cały na czarno. Polak drący mordę na cały regulator i rzucający bluzgami.
Nagranie pochodzi z Instagrama Kazaszki, która we Włoszech spędza(ła) wakacje.
@CharizardFfs@murczkiewiczyzm Tak, to pogoda, ale bardzo nietypowa, niestety zgodna z ocieplającym trendem utrzymujacym sie od lat. Te zimne dni, to dni TYPOWE dla naszej strefy klimatyczne, a występujące z kolei coraz rzadziej.
Lubimy się śmiać z Amerykanów i ich rytualnych debat po kolejnej strzelaninie w szkole.
Najpierw narodowa żałoba, potem telewizyjne analizy, pytania „jak mogło do tego dojść?” i gorączkowe szukanie rozwiązań - byle nie tego najbardziej oczywistego, bo przecież ograniczenie dostępu do broni byłoby absurdem.
U nas każdy głośny wypadek drogowy wygląda dokładnie tak samo. Chwila oburzenia, kilka dni medialnej sraczki.
A potem zgodny wniosek, że oczywiście trzeba coś zrobić - byle nie usuwać idiotów z dróg i nie egzekwować istniejących przepisów. Bo przecież to komunis i prześladowanie kierowców.
@g_zasuwik@EasyRid04682094 Tak. Jako matka nastolatek z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy wykonywały te wszystkie prace z dziecięcym entuzjazmem, bez marudzenia i wywracania oczami. I od razu, a nie "zaraz".
Feminizm odebral kobietom konieczność przygotowywania recznie kazdego składnika na ciasto, wlącznie z prażeniem ziarem kakaowca. (Nie zrobil tego, ale gdyby zrobil, to byloby to przepotworne ;-)