Niestety. W słusznej walce, racjonalności i sensowności wleci taki post i cała układanka wali się jak domek z kart.
Totalnie głupie. Niestety nawet w walce z wiatrakami trzeba czasem powiedzieć stop.
Panie Łukaszu,
Ten spór się łatwo nie skończy, bo obaj funkcjonujemy w świecie już AI, w którym każdy z nas może dziś wygenerować plik, alterować go, zostać Madonną i zaśpiewać dowolny utwór. Dlatego proponuję skoro obaj mamy czyste sumienie, żebyśmy zamiast kolejnych publicznych polemik przeszli do konkretów. Być może, wyjdzie kwantowo czyli, że po części jednak każdy ma nieco racji a być może będziemy przepraszać.
Zróbmy tak:
1. Proszę mnie pozwać.
Powołamy świadków, przeanalizujemy materiały i dokumenty - oraz relacje świadków które mamy. Ustalimy, w jaki sposób podejmowaliście decyzje dotyczące herbu na telebimie oraz wielu innych kwestii. Ja przedstawię swoich świadków, Pan swoich. Niech fakty i dowody rozstrzygną sprawę. Pragnę zauważyć… że już w tym Pana wpisie mamy nieścisłości. Nigdy nie pisałem o wyczytywaniu składów w moim wpisie…. proszę przeczytać raz jeszcze. Tu nie ma miejsca na socjotechnikę.
2. Dodatkowo w ramach pozwów wyjaśnijmy sprawę pobicia, na waszym stadionie, które było faktem.
Dysponujemy odpowiednimi materiałami oraz relacjami świadków jeśli rodzina się zgodzi. Chętnie poddamy je niezależnej ocenie. Niech wszystkie okoliczności zostaną wyjaśnione.
3. Zajmijmy się również rozmowami prowadzonymi na VAR-ze.
Skoro zależy nam na transparentności, warto wyjaśnić wszystkie okoliczności, a nie tylko te, które są dla kogoś wygodne.
4. Porozmawiajmy o tej rzekomej „prowokacji” dotyczącej nudnej gry.
Jeżeli naprawdę uważacie, że moja uwaga o nudnej grze była tak wielką prowokacją, pozwolę sobie zauważyć, że podobne opinie są powszechnie wygłaszane w Waszych skyboxach. Również przez polityków regularnie uczestniczących w organizowanych tam quasi-publicznych spotkaniach.
Mam tę cechę, że czasami zbyt bezpośrednio nazywam rzeczy po imieniu. Nie oznacza to jednak, że mówię coś, czego inni nie myślą lub nie wypowiadają w mniej publicznych okolicznościach.
5. Wyjaśnijmy cały proces decyzyjny dotyczący odmowy wpuszczenia kibiców gości.
Możemy również poddać ocenie sądu okoliczności tej decyzji: jej rzeczywiste przesłanki, uzasadnienie, chronologię wydarzeń oraz odpowiedzialność poszczególnych osób.
Podsumowując.
Jestem już zwyczajnie zmęczony wydarzeniami ostatnich tygodni i zadziwiającą liczbą zbiegów okoliczności, które im towarzyszą.
Nie zamierzam jednak prowadzić tej dyskusji w nieskończoność za pośrednictwem mediów społecznościowych, insynuacji czy wzajemnych oświadczeń.
Jeżeli jesteście przekonani o słuszności swoich racji, proszę skierować sprawę do sądu.
Przedstawimy dowody, powołamy świadków pod przysięgą i pozwolimy niezależnemu organowi ocenić fakty - potem będziemy przepraszać.
Z mojej strony pełna gotowość do jawnego postępowania dla opinii publicznej, w granicach przewidzianych prawem. Nie mam nic przeciwko temu, aby opinia publiczna mogła poznać pełny kontekst tych wydarzeń.
Nie interesuje mnie wybiórcze przedstawianie faktów ani kolejne medialne spektakle. Interesuje mnie ustalenie prawdy i odpowiedzialności za konkretne decyzje.
Wyjaśnijmy wszystko. Sprawa po sprawie. Na podstawie dowodów, a nie narracji.
Bez niedomówień. Bez insynuacji. Bez zamiatania niewygodnych kwestii pod dywan.
Jedźmy z tym. Po kolei.
To ostatnie moje oświadczenie w tej sprawie.
Serdeczności.
Legia wybiła Wiśle grę w piłkę z głowy. Top organizacja gry, top zabicie meczu, top skorzystanie z nadążających się okazji.
Może byłoby co innego, gdyby sędzia się nie pomylił w I połowie.
Ale to i tak obrazu drugiej połowy nie zmienia.
@plangier - Czy Mikulec jest rozpatrywany jeszcze jako lewy obrońca? Czy jak Lelieveld będzie zdrowy to przy obecnej charakterystyce defensywy ma szansę grać jako PO przy Krzyżanowskim? Jak bliski debiutu mógłby być dzisiaj Tokarczyk gdyby nie kontuzja? Ile do debiutu brakuje Pławińskiemu?
@RobertKRaptors Ja się nie dziwię, że postronnych kibiców denerwuje Jarek, który dotyka każdego tematu ze swoimi przemyśleniami. Często totalnie bezsensownie, bo i nawet mając słuszność prorokiem się nie stanie.
Ale szukanie odbijki w tonie totalnej abstrakcji jest wyższym poziomem idiotyzmu.
Obecnie Wisła Kraków jest GKSem Katowice z poprzedniego sezonu dla Ekstaklasy.
Przecież każdy neutralny kibic musi mieć przyjemność nie z tej ziemi oglądając domowe mecze Wisły. Kino.
@jarokrolewski@WislaKrakowSA Idol z dzieciństwa - Jakub Błaszczykowski
Najbardziej porywał - Maor Melikson
Świadomie piłkarsko doceniany - Semir Stillić
Legenda - Arek Głowacki
Największy vibe wielkiej Wisły - Maciej Żurawski
Dużo tego!
Sposób gry nie zawsze przekonywał. Decyzje były dziwne. Ale jak się słucha trenera i przekazu sportowego to można być optymistą. Widać, że ma ogromne predyspozycje. Przynajmniej z gadki widać, że kuma o co biega.
Najlepszą i jedyna możliwa decyzja - z Jopem w Ekstraklasie.
…W pierwszej lidze oczywiście, bo w @_Ekstraklasa_ już tak! 😎
Mariusz Jop będzie prowadził Wisłę Kraków w kolejnym sezonie. Szkoleniowiec, który przejął odpowiedzialność za drużynę i konsekwentnie realizował założony plan pracy, pozostanie na stanowisku trenera pierwszego zespołu. Cieszymy się, że trener zostaje z nami 👊
Od 20 lat oglądam Eurowizję. Zawsze płacz, bo głosowanie polityczne.
Izreala nie powinno być na tym konkursie. Ale jak już jest to czemu wszyscy oburzeni, że dostała wysokie noty.
Skoro oceniamy muzykę to była to dobra propozycja.
Bo jeśli politycznie, to skandal!
Jako urodzony Madridista z mega wielkim uśmiechem obserwuję relacje z fety Barcelony. Przefantastyczne momenty, mega vibe, piękne obrazki.
A Lewy ze Szczeną na froncie autobusu to już w ogóle top!
Mega sprawa!
Nie mam pojęcia skąd się to bierze, ale mam wielką sympatię do Pana Grzegorza.
Pamiętam parę lat temu, jego z synem na trybunie prasowej jak młody w szaliku Wisły pięknie śpiewał Wiślacki hymn.
Widać, że mimo braku gry w Wiśle i tylko krótkiej pracy kiedyś ma klub w sercu.