I to jest ta PAMIĘĆ... dodam tylko, że to jedna z wielu zbrodni rosyjskich, która nie miała akcji "odwetowych", "prewencyjnych" innych tego typu. Jest zbrodnią czarno-białą, w przeciwieństwie od tej wołyńsko-galicyjskiej. Potrzebujemy nowych władz IPN - natychmiast!
"Byłem zomowcem. Byłem milicjantem.Nie wstydzę się tego. Chroniłem państwa w którym wyroslem. W którym moja mama dokonała awansu społecznego."
Czy trzeba coś więcej dodać? Teraz Jaszczur oczekuje kolejnego awansu społecznego.
Widzę wielkie, urzędowe oburzenie na Polaka, który źle się odezwał do ukraińskiej dziewczynki. Trzeba jednak pamiętać, że w czasie zbrodni wołyńskiej Ukraińcy nie tylko się źle odzywali, ale także z miejsca brali na widły. To jednak zasadnicza różnica.
🇵🇱 A Polish politician has publicly sent aid to the Russian army for the first time, - Vot Tak.
Former Polish Sejm member and former Vice Minister of State Assets Krzysztof Tołwiński purchased and delivered medical supplies for Russian Armed Forces personnel in Belarus.
"We hope the guys in the trenches, the Russian soldiers, don't have to use this aid from us. But if something happens, they can always count on us," he said.
He is the leader of the marginal pro-Russian party. He is also known for his repeated contacts with Belarus and Russia, but his party has little influence in Polish politics.
#Siódemka
Natalia Panchenko #Euromaidan
👇
Jeszcze niedawno wydawało się to niewyobrażalne.
Dzisiaj w Polsce są ludzie, którzy publicznie zbierają pieniądze na pomoc medyczną dla rosyjskich żołnierzy walczących przeciwko Ukrainie.
Nie próbują się ukrywać.
Nagrywają filmy. Pokazują swoje twarze. Podają numer konta. Zachęcają do wpłat.
Rosyjski żołnierz, który dzięki takiej pomocy wróci na front, może następnego dnia zabić ukraińskiego cywila, żołnierza broniącego swojego kraju czy wypuścić dron w bezbronne śpiące ukraińskie dzieci.
Nie łudźmy się.
To nie jest już tylko wojna informacyjna.
To jest realne wsparcie armii państwa, które każdego dnia bombarduje miasta, morduje cywilów i prowadzi brutalną agresję przeciwko Ukrainie.
Najbardziej przeraża mnie jednak coś innego.
Że autorzy takich akcji najwyraźniej uznali, iż dzisiejsza atmosfera w Polsce pozwala im działać całkowicie otwarcie.
To powinno być sygnałem alarmowym dla wszystkich, którym zależy na bezpieczeństwie Polski i Europy.
Bo jeśli zaczynamy traktować publiczne wspieranie armii agresora jako coś normalnego, to znaczy, że granice tego, co dopuszczalne, przesuwają się w bardzo niebezpiecznym kierunku.
Do wiadomości:
@donaldtusk@TomaszSiemoniak@MKierwinski@sikorskiradek
@MarcinTorz@ISzafranska@ZelenskyyUa Nie, cały świat zaczyna właśnie przeglądać na oczy. Co należy zrobić. Pogłębić badania nad kacapskim wpływem na zbrodnie wołyńską.
@MarcinTorz@ISzafranska@ZelenskyyUa Nie, cały świat zaczyna właśnie przeglądać na oczy. Co należy zrobić. Pogłębić badania nad kacapskim wpływem na zbrodnie wołyńską.
Jednak jesteśmy narodem filantropów 😂i pozwalamy dożyć do starości i spokojnej śmierci niemieckiemu zbrodniarzowi wojennemu, który ma na sumieniu 400 tyś Polaków o Ukraińcach nie wspomnę tylko jakieś 3/4 miliony. Mamy pretensje do innych a sami ukrywaliśmy zbrodniarza😂🤣