#Plastusie#KoniecPandemii
Na zakończenie pandemii plastusiowa tablica pamiątkowa.
Symboliczne reprezentacje środowiska medycznego, dziennikarzy i polityków. Jeszcze uzupełnię do października, głównie o polityków, i jasną, i ciemną stronę.
Historia Pierwszej Rzeczpospolitej widziana oczyma ukraińskiego historyka, który opowiada o Rzeczpospolitej w kontekście ważnych zagadnień dla współczesnych Ukraińców, odpowiadając na pytania stawiane przez Ukraińców.
Bardzo ważne wnioski naszych sąsiadów świadomych znaczenia I Rzeczpospolitej dla budowy tożsamości narodowej Ukrainy na fundamentach naszej wspólnej chwalebnej historii. Obala pewne mity i wyjaśnia kwestie podstawowe a niezmiernie ważne dla Ukraińców ale tez i dla Polaków.
Polecam wszystkim historia Pierwszej Rzeczpospolitej oczyma świadomych Ukraińców.
Najważniejszą cechą dzisiejszej znajomości historii Pierwszej Rzeczpospolitej jest nieaktualne postrzeganie historii ukształtowane pojęciami i historiografią z czasów XIX w i z czasów sowieckich.
Unia Lubelska 1569 była połączeniem dwóch państw, Korony w której Król Polski był obierany przez cześć społeczeństwa, szlachtę i Wielkiego Księstwa Litewskiego, które było własnością Króla Polski bo było spadkiem Dynastii Jagiellonów a wchodziło w prywatne posiadanie panującego w Koronie Króla. Król Zygmunt August w 1564 roku ceduje prawa dziedziczne WKL na Koronę aby silniej złączyć oba państwa i uniezależnić jedność państwową od woli przyszłych Królów. Co nie spodobało się magnatom i szlachcie WKL bojącej uzależnienia się od Korony.
Szlachta Wielkiego Księstwa Litewskiego zawsze podkreślała swoją odrębność i niezależność od Korony ale też poszczególne województwa miały silne poczucie własnej odrębności.
Magnaci i szlachta w 1564 roku bojkotują próby zawarcia unii i nie przybywają na Sejm w Parczewie. Jednak trwająca od 1558 wojna z Rosja pokazuje słabość Litwy, olbrzymia pomoc wojskowa z Polski dla Litwy przysparza wśród Litwinów wielu zwolenników do ścisłej Unii z Koroną.
W marcu 1569 cześć szlachty WKL opuściło Sejm Lubelski i odmówiło Unii z Koroną. Król postanawia wyłączyć poszczególne województwa z WKL i przyłączyć do Korony.
Szlachta Wołynia nie jest przeciwna ale mówi: „jesteśmy wolnymi ludźmi i nie można przyłączyć nas albo odłączyć dekretami, zwołajmy sejm i przegadajmy propozycję Króla i Koroniarzy. Najpierw Podlasie a następnie posłowie z Wołynia postanowili wystąpić z WKL i przyłączyć się do Korony.
Dla Ukraińców Akt Unii Lubelskiej jest faktycznie ich pierwszą spisaną konstytucją gwarantującą im ich prawa. Czy tak postrzegając Unię Lubelską można ją postrzegać jak okupację, zagarnięcie ziem przez Polskę jak przedstawia to historiografią XIX wieczna, sowiecka albo postsowiecka?
Rzeczpospolita nie była monarchią bo władzę w państwie sprawowało prawo a nie król. Szlachta, też Ruska, jest „właścicielem” państwa i to ona włada Rzeczpospolitą.
Czy prawosławie było prześladowane w Rzeczpospolitej?
Ukraińcy szukają naturalnych korzeni dla swojej tożsamości ale niestety wg kryteriów utworzonych w XIX w a nie mających nic wspólnego z kryteriami panującymi w XVI czy XVII wieku. Wydaje się nam dzisiaj, że Rusin w Rzeczpospolitej obowiązkowo był wyznawcą prawosławia.
W Rzeczpospolitej panowało przekonanie, że jeśli ktoś zmienia swoją religię nie może automatycznie zmienić swojej narodowości. Jeśli Rusin zostanie katolikiem to nie stanie się automatycznie etnicznym Włochem czy Hiszpanem. W Rzeczpospolitej religia nie była tożsama z narodowością, wielu Rusinów było katolikami, protestantami, unitami i prawosławnymi, kryterium religii jako wyznacznika narodowości zostało utworzone w XIXw.
Szlachta Ruska w wyniku Unii Lubelskiej otrzymała więcej praw i przywilejów niż posiadała w WKL. Zwiekszyła swoje znaczenie oraz zabezpieczyła swoje prawa. Mimo włączenie do Korony szlachta rusińska otrzymała: gwarancje granic, język ruski w sądach i administracji, zapewniono równość między prawosławnymi i katolikami, nienaruszalność własności prywatnej. Król Polski został zobowiązany do komunikowania się ze szlachtą Ruską w języku ruskim. W kancelarii królewskiej pracowali kancelarzyści posługujący się językiem ruskim. Dzięki temu język ruski nie zaginął a w przyszłości może ewaluować w język ukraiński a tworzący się Naród Ruski może w przyszłości uczestniczyć w przekształcaniu się z Rzeczpospolitej Dwojga Narodów w Rzeczpospolitą Trojga Narodów a dziś szczycić się wspólną historią Rzeczpospolitej Czworga Narodów.
Centrum historii Ukrainy nie jest rebelia Chmielnickiego z 1648 roku. Poddaństwo chłopów nie była powodem poparcia przez chłopów rebelii przeciw Rzeczpospolitej. Poddaństwo w XVII wieku nie była tym samym co poddaństwo w Rosji w XIX wieku. Dalej operujemy pojęciami wykorzystującymi stan faktyczny w Rosji a nie w Rzeczpospolitej i to 200 lat wcześniej. W Rzeczpospolitej nie było poddaństwa chłopów o czym świadczą liczni zbiegli chłopi z Rosji do Rzeczpospolitej. Chłop na terenie dzisiejszej Ukrainy posiadał w dzierżawie gospodarstw o obszarze od 50 do 200 hektarów. Ziemia należała do szlachcica lub duchownego i za jej dzierżawę chłop musiał wnosić albo czynsz pieniężny albo odpracować określoną ilość dni. Dziś wszystkim wydaje się, że chłopi byli bezlitośnie wykorzystywani i eksploatowani przez „panów”. Chłop był zobowiązany do odpracowania średnio w tygodniu od 2 dni w XVI w do 4 w XVIII wieku. Ale w Kijowszczyżnie i Bracławszczyźnie panowały zupełnie inne warunki niż na ziemiach Korony. Gdyż tam problemem nie była ziemia a problem stanowił brak rąk do pracy… Pańszczyzna w dobrach królewskich w Bracławszczyźnie wynosiła tydzień pracy… na rok! Prace wykonywali nie wszyscy członkowie gospodarstwa tylko jedna osoba z gospodarstwa i często był to parobek opłacany przez chłopa. Chłop był związany prawem do ziemi ale nigdy nie decydowano o jego losie bez zgody samego chłopa a dowodem na to są liczne dokumenty sądowe z tego okresu i w tym temacie. Chłop miał prawo np. opuścić ziemię, jeśli nie był zadowolony ze swego „pana” zapłacić 20 gr. i odejść. Chłopi w owym czasie byli bardzo majętni, ubierali się w zagraniczne, londyńskie delikatne wełniane sukna, posiadali broń palną, wielką ilość zwierząt hodowlanych i "olbrzymie zadowolenie z własnego losu”. Rzeczpospolita nie była piekłem dla ruskiego chłopa jak to przedstawia rosyjska, sowiecka i postsowiecka historiografia na Ukrainie.
W Rzeczpospolitej nie było dyskryminacji prawosławia, wynikało to z Konfederacji Warszawskiej z 1573 roku zapewniającej wszystkim religiom i wyznaniom pełną swobodę wyznania. NIe było religii dominującej ani panującej.
Wg. badań naukowych mieszkająca na Kijowszczyźnie bogata szlachta w latach 1569 do 1648 była wyznania: 73 % prawosławie, 12 % protestancki, 15% katolicy. Musimy pamiętać, że Unia Brzeska 1596 powstała między innymi dlatego, że magnaci i bogata szlachta masowo zaczęli przechodzić z prawosławia na protestantyzm i aby zahamować ten proceder duchowieństwo prawosławne poparło Unię Brzeską. Wśród średnio zamożnej szlachty na Kijowszczyźnie obliczono 169 rodzin, które: 111 prawosławni, 7 katolickich, po 2 kalwinistów i unitów i 4 arian. W momencie rebelii Chmielnickiego większość szlachty na Ukrainie była wyznania prawosławnego.
Pojęcie rebelii Chmielnickiego, która w efekcie końcowym oddała Ukraińców pod władanie Moskwy, jako powstania „narodowowyzwoleńczego” Ukraińców przeciwko Polsce powstała w latach 90 XXw. To pojęcie ideologiczne i wywodzące się z sowieckiej szkoły historycznej zawężające i wybaczające historię obecnej Ukrainy bo nie pokazuje historii jako ewolucji, która miała miejsce a zubaża ją do bolszewickiego pojęcia rewolucji kozackiej. Kozacy występują zbrojnie aby uzyskać prawa równe szlachcie ale ani nie stanowią osobnego narodu ani nigdy nie staną się zaczątkiem narodu ukraińskiego. Naród ukraiński stworzyły wszystkie stany: szlacheckie, duchowieństwo i chłopstwo w wyniku ewolucji, która swój początek bierze w czasach Pierwszej Rzeczpospolitej. Celem rebelii Chmielnickiego było zwiększenie rejestru kozaków a nie utworzenie samodzielnego państwa tym bardziej, że kozak nie utożsamiał się z chłopem czy mieszczaninem. Ważnym hasłem rebelii były hasło obrony prawosławia jednak jak już wiemy w Rzeczpospolitej ucisku religijnego nie było a ferment i napięcie społeczne wprowadzało jedynie duchowieństwo moskiewskiej cerkwi prawosławnej. Moskwa po przegranych wojnach z Polską w taki sposób osłabiła Rzeczpospolitą i była głównym a jedynym beneficjentem rebelii Chmielnickiego. (Nie umiem zrozumieć jak dziś, Ukraińcy, mogą czcić rebelię i postać historyczną, która wepchnęła ich w łapy Putina)
Rzeczpospolita pada ofiarą agresora, który w wyniku wojny hybrydowej osłabia państwo, narzuca swoje rządy, ustawia swoich ludzi u władzy i jednocześnie oskarża swoją ofiarę o anarchię, nieudolność w rządzeniu państwem, brak reform ale jednocześnie blokuje reformy, wznieca napięcia społeczne miedzy stanami ale tez i religijne. Ale jednocześnie agresor występuje jako gwarant stabilności słabszego państwa, nienaruszalności jego granic i ustroju. Ukraińcy, znacie to? To historia XVIII wieku Rzeczpospolitej. Podobna? Nic się nie zmieniło. Nie cytuję też słów Tuska, który głosi upadek „państwa pisofców” chociaż wydźwięk i sens jego słów jest identyczny.
W 1768 roku Katarzyna II zdaje sobie sprawę, że straci kontrolę nad Rzeczpospolita i decyduje się na przygotowanie rozbiorów. Kiedy nie potrafi utrzymać Rzeczpospolitej w strefie swoich wpływów postanawia ją zniszczyć. Brzmi znajomo? Teraz kiedy Kreml wie, że nie potrafi utrzymać Ukrainy w strefie swoich wpływów postanawia dom po domu, miasto po mieście, wieś po wsi zrównać Ukrainę z ziemią a Ukraińców wymordować albo wynarodowić. I taki był motyw Kremla do wojny w 2014 roku.
Te cechy Rzeczpospolitej, które dziś nazywamy zdobyczami demokracji wyprzedziły swoje czasy i okazały pewną słabością i przyczyniły się do upadku państwa.
zapraszam na drugą część wątku w odpowiedziach
Chyba jedynym powodem, dla którego poker jest w Polsce nielegalny, jest to, że się Kaczyńskiemu i Tuskowi kojarzy z filmem Wielki Szu z 1983 roku.
Od tego czasu świat trochę się zmienił, poker stał się sportem, rozrywką, biznesem. Ten zakaz to absurd.
Poker musi być legalny!
Obniżkę podatków można sfinansować z niewprowadzenia nowych socjalnych obietnic PiS i PO.
Jeżeli mamy pieniądze na darmowe kredyty, zasiłki dla każdego i dopłaty na wszystko, to przeznaczmy je lepiej na obniżkę podatków.
Podatki mogą być niskie i proste!
Hołownia to płaczliwy, żałosny prezenter telewizyjny a nie polityk.
Jedna z głównych stacji telewizyjnych proponowała mu debatę ze mną, ale oczywiście odmówił.
Odwagi starcza mu tylko na kłamanie na mój temat, jeżeli nie ma mnie w pobliżu.
Wbrew słowom PiS i Platformy dalej twierdzę, że podatki w Polsce da się znacznie uprościć.
Ustawa o PIT nie musi mieć 409 stron.
Ustawa o VAT nie musi mieć 371 stron.
To wasza wina, że mamy tak dziadowskie przepisy. Nie umiecie i nie chcecie ich uprościć. A my chcemy i umiemy.
@liggyz@Jarek_Lesiecki "Potęga podświadomości" doskonale to wyjaśnia oraz inne książki tego autora. Nawet nasze przysłowie - "człowiek jest kowalem własnego losu".