Rodzina naszego kibica z Chorzowa - Kuby Heisiga - niedawno usłyszała druzgocącą informację w postaci złośliwego nowotworu szyjki macicy, na który zachorowała żona Kuby, Marcelina. Para zmaga się z trudną codziennością, w której zmagając się z nowotworem, wychowują trójkę dzieci. Zachęcamy do wsparcia zbiórki przeznaczonej na pomoc rodzinie naszego brata z trybun 🤝🏻
➡️ https://t.co/xBCz99UVUl
To będzie jedna z najtrudniejszych zbiórek, jakie wspólnie przeprowadzimy.💔Proszę o RT🙏
Kilka dni temu rozpędzony kierowca w Krakowie wjechał w młode małżeństwo. Mateusz i Klaudia zginęli. Ich kilkumiesięczny synek, Oliwier, trafił do szpitala.
Mam dla Was dobrą wiadomość.
Oliwier został przeniesiony z intensywnej terapii na chirurgię ogólną.
Ma rączkę i nóżkę w gipsie, ale jego stan jest stabilny. Jest w dobrych rękach, a przy jego łóżku czuwa cała rodzina.
Rany na jego ciele z czasem się zagoją. Jest jednak rana, której nie uleczy żadne lekarstwo...
Oliwier jest jeszcze niemowlęciem. Nie zdąży poznać swoich rodziców ani zapamiętać ich głosu, dotyku i ramion.
Nie zobaczy, jak bardzo się do niego uśmiechali i z jaką miłością patrzyli na każdy jego ruch. Całe życie będzie poznawał mamę i tatę jedynie z opowieści, zdjęć i nagrań.
W jednej sekundzie stracił nie tylko rodziców. Stracił dom, jaki dla niego tworzyli, codzienną bliskość, poczucie bezpieczeństwa oraz przyszłość, którą Mateusz i Klaudia każdego dnia dla niego budowali. Był całym ich światem.
Nie jesteśmy w stanie oddać Oliwierowi mamy i taty.
Możemy jednak zrobić wszystko, aby nie zabrakło mu środków na edukację i spokojny start w dorosłe życie.
Chciałbym, aby ta zbiórka zapewniła mu bezpieczeństwo finansowe na kolejne lata. Aby jego bliscy mogli skupić się na wychowaniu Oliwiera, nie martwiąc się o potrzeby, które pojawią się, kiedy będzie dorastał.
Oliwier stracił już zdecydowanie za dużo, zanim zdążył wypowiedzieć swoje pierwsze słowo i postawić pierwszy krok.
Stracił rodziców, zanim zdążył ich poznać.
Otoczony troską najbliższych będzie teraz potrzebował finansowego zabezpieczenia na kolejne lata. Pomóżmy jego rodzinie zapewnić mu możliwie najlepszy start w przyszłość.
Proszę Was o pomoc. Każda wpłata i każde podanie dalej tej pomocy mają ogromne znaczenie.
https://t.co/0bLIFpKH50
Kwota zbiórki ma charakter orientacyjny i jest dowolna. Jeśli uda się ją przekroczyć, całość zebranych środków nadal będzie przeznaczana na realizację jej celu i zabezpieczenie przyszłości Oliwiera.
@Dorota031765206@Marionka_dor Haha co to za farmazon? You can legally carry a folding, non-locking pocket knife with a cutting edge of 3 inches (7.62 cm) or less without any special reason. A sklepie możesz kupić normalny nóż.
Mam na imię Diana i mam 21 lat. 1/4 swojego życia spędziłam na oddziale onkologii... 💔
Nie byłam beztroską nastolatką, nie mam wspomnień z liceum, nie chodziłam na imprezy ani na randki, cały ten czas spędziłam w szpitalu... Zachorowałam, jak miałam tylko 16 lat.
11-letni Krzysiek, kibic Zagłębia Lubin walczy z guzem mózgu.
Wiem, że pokażecie serce po raz kolejny i jesteśmy w stanie zrobić coś fajnego dla chłopaka 🤝
Dzięki uprzejmości @OloCzarny wrzucamy na licytację koszulkę @SlaskWroclawPl z podpisami drużyny, która wywalczyła awans do @_Ekstraklasa_ i dzięki czemu możemy zdzierać gardła z takimi emocjami jak wczoraj 😁
Licytujemy do niedzieli i 14:45 czyli pierwszego gwizdka meczu #ŚLĄCRA
Licytujemy od 300 PLN
RT WYMAGANY BYKI 🔥
Całość środków leci do Krzyśka tak aby walczył, wyzdrowiał i mógł chodzić na stadion tak jak my!
WIELKI ŚLĄSK WROCŁAW AUUUU 🇮🇹
Niebiescy ‼️
Marcin, fanatyk Ruchu z Siemianowic, w wypadku samochodowym stracił żonę i syna. Wraz z drugim synem, Tymkiem walczy o zdrowie w szpitalu w Czechach.
💔 Świat Marcina i Tymka po stracie ukochanej żony i syna, mamy i brata, rozpadł się na kawałki. W internecie trwa zbiórka, którą jako klub i I drużyna Ruchu wspieramy - o co prosimy również Was ✊
Wiemy, jaka siła tkwi w Niebieskiej Społeczności 💙 Pomóżmy bRaciom po szalu w tym niewyobrażalnie trudnym momencie.
➡️ https://t.co/dULswIks81
Rak nie czeka, postępuje. Prof. Kurzępa to człowiek, który całe życie budował mosty. Dziś potrzebuje naszego wsparcia - mostu w najcięższym czasie. Nawet 20 zł ma znaczenie. Brakuje ponad 55% do zamknięcia celu. Tyle dziś dzieli Prof. Jacka od narzędzi, które zapewnią mu szansę!
Drodzy Przyjaciele, walczę z rakiem nerki z przerzutami. Całe życie budowałem mosty między ludźmi – dziś jestem zmuszony prosić Was o pomoc. Każda wpłata, udostępnienie i modlitwa ma znaczenie. Bez Was sobie nie poradzę! Bóg zapłać!🙏