Co poszło nie tak. To pytanie wraca jak echo po burzy, kiedy nagle wyobrażasz sobie kraj z wygaszonym światłem, zamkniętymi bankami, pustymi sklepami, martwym Internetem, przerwanymi połączeniami, stacjami benzynowymi z tablicą zamknięte. Wtedy dopiero dociera, do kogo należy to wszystko, co stoi na polskiej ziemi. Kiedy zrozumiesz tę prostą prawdę, wiesz, co trzeba zrobić. Trzeba pojąć jedną rzecz.
Wszystko, co znajduje się na terenie Ojczyzny, powinno należeć do Narodu. Dosłownie wszystko. Majątek powinien być wspólny, powinien służyć całemu społeczeństwu. Dlaczego więc ludzie są biedni. Odpowiedź jest brutalna. To twoja wina. Tylko twoja. Pozwoliłeś, by garstka ludzi stworzyła prawo, które dało im możliwość ograbienia ciebie i wszystkich innych z dóbr należnych z chwilą urodzenia.
Zamiast prawdziwej podmiotowości dostałeś numer identyfikacyjny, jakby imię i nazwisko były zbędne. Rodzicom kazano szczepić dzieci obowiązkowo, choć w wielu krajach jest to dobrowolne. Szkoła nie uczy myślenia, tylko przerabiania programu. Życie Polaka zamienia się w schemat. Narodziny, szczepienia, przedszkole, szkoła, studia, rodzina. A potem zaczyna się walka o pieniądze. Banki chętnie pożyczają, komornicy chętnie odbierają. Kredyt rośnie, mieszkanie znika, a dług zostaje.
Wystarczy cofnąć się do lat siedemdziesiątych. Zakłady pracy działały pełną parą. Bezrobocie nie istniało. Opieka zdrowotna była darmowa. Kolejki do specjalistów krótkie. Rolnicy mogli zdobyć zawód i zarobić dobre pieniądze. Autobusy dowoziły ich do pracy i odwoziły do domów. Wieś zmieniała się szybko, dorównując miastu. Polska wstawała z ruin wojennych. Pomagali inżynierowie z innych krajów, nanosili plany, odbudowywali miasta. Powstawały huty, fabryki, szpitale. Cały kraj był jednym wielkim placem budowy.
Ludzie pracowali społecznie, z własnej woli, z poczuciem sensu. Mieli spokój, mieli bezpieczeństwo. Dziewczyna zachodziła w ciążę, pobierała się z chłopakiem, dostawali mieszkanie komunalne w trzy miesiące. Bez kredytu. Mąż pracował, żona zajmowała się dzieckiem. Przedszkole darmowe, szkoła darmowa, studia darmowe.
Kolejki pod sklepami istniały, ale nie zawsze. Najczęściej w soboty, bo niedziela była wolna. Było mało sklepów, a ludzi więcej niż dziś. Za to nie było bezdomnych. Ludzie znali się nawzajem. Pomagali sobie. Sąsiedzi pożyczali cukier, sól, pilnowali dzieci. Klatki w blokach były jak wielkie rodziny. Podwórka żyły. Dzieci biegały, grały, budowały iglo, rzucały śnieżkami, skakały na skakankach, bawiły się na trzepaku.
Dziś cisza. Dziś obcość. Dziś strach. Młodzi uwierzyli, że dogonimy Zachód. Wojsko radzieckie odeszło. Demonstracje, ofiary, strajki, stan wojenny, Magdalenka. Resztę znasz.
Co zostało. Polska się zmieniła. Ludzie się zmienili. Poczucie bezpieczeństwa zastąpił lęk przed zniknięciem kraju z mapy. Rodziny skłócone. Jedni za PiS, drudzy za PO. Kredyty duszą. Komornicy pukają. Firmy padają. Zakłady zniknęły. Miliony wyjechały. Mówią za granicą, że Polska to państwo policyjne. Napływ cudzoziemców rośnie.
Kraj zasłużony stał się kolonią. Ci, którzy podpuszczali młodych w latach osiemdziesiątych, dziś są elitą. Ustawili siebie i swoje rodziny na pokolenia. Ci, którzy strajkowali, stracili zakłady pracy. Ilu z nich nie wytrzymało i odebrało sobie życie.
Polska została zadłużona tak, by można ją było wykupić za długi. Majątek pokoleń przejęto bez wstydu. Co się stało z nami, że zgadzamy się na wszystko, co władza ustanowi, nawet jeśli działa przeciw nam.
Co poszło nie tak. Skłóceni ludzie. Skłócone rodziny. Pacynki zamiast patriotów. Te same twarze od trzydziestu lat. Te same obietnice.
Czy są jeszcze Polacy, którym Polska leży w sercu. Starsi pamiętają, że nie wszystko było idealne. Ale dziś nie jest idealne nic.
To zdrada Polski i Polaków.
Kubki z generałem Wehrmachtu i logiem Pomorza Zachodniego zarządzanym przez PO i PSL
Podczas festynu w Chełmie Górnym w województwie zachodniopomorskim rozdawano kubki z wizerunkiem generała majora Henninga von Tresckowa w mundurze Wehrmachtu. To Tresckow wydał rozkaz wywozu kilkudziesięciu tysięcy słowiańskich dzieci do III Rzeszy w celu germanizacji. Na rewersie kubków z wizerunkiem Tresckowa jest logo Pomorza Zachodniego zarządzanego przez PO i PSL, a także informacja: „Patronat honorowy członka zarządu województwa zachodniopomorskiego Marcina Łapecińskiego.”
Więcej o tym dziś na https://t.co/eHwKYuQNSW
PERIODISTA: ¿Eres anti-musulmán?
ELON MUSK: “Si la gente llega a un país con valores completamente opuestos a los nuestros… estoy EN CONTRA.
Estoy en contra de la violación.
Estoy en contra del asesinato.
Estoy en contra de imponer leyes y normas que van exactamente en contra de todo lo que Occidente ha construido con sangre, libertad y progreso.
¡Qué vergüenza que medios tradicionales como TÚ se nieguen a reconocer esta realidad básica!”
Me pongo de pie para aplaudir a este hombre.
🎬 Aktor i reżyser Andy Serkis odniósł się do zarzutów, że obsada jego filmu z uniwersum „Władcy Pierścieni” pt. „Polowanie na Golluma” składa się wyłącznie z białych aktorów. Stwierdził, że nie zamierza dobierać obsady wyłącznie po to, by spełnić oczekiwania dotyczące różnorodności. Podkreślił, że decyzje castingowe wynikają przede wszystkim z fabuły i świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena, inspirowanego mitologią nordycką i kulturą europejską.
@paweljablonski_@pisorgpl@RozwojPlus Tendencje wśród większości przedsiębiorców są takie żeby Tuska i dyletantów na obcych usługach jak najprędzej usunąć. Ci biznesmeni nie nabiorą się już na medialną Koalicję Oszustów tylko zaglosują na tego przy kim biznes kwitł, a taki jest Morawiecki. PiS będzie dołował, no cóż.
Młodszym - zwłaszcza tym zasłuchanym w dzisiejszy brednie Jana Marii Rokity i zafascynowanych uśmiechniętą demokracją Tuska - przypomnę:
🔴W czerwcu 1992 byli współpracownicy SB, komuniści i pracownicy UOP (głównie funkcjonariusze służb PRL) posłuchali Tuska i odwołali pierwszy demokratyczny rząd Jana Olszewskiego, który zagroził układowi stworzonemu wokół Lecha "Bolka" Wałęsy i mógł zniszczyć powstający wówczas PRL Bis zwany III RP.
🔴 Po zniszczeniu demokratycznie wybranego rządu Olszewskiego premierem została Suchocka, a szefem jej Urzędu Rady Ministrów członek Unii Demokratycznej, Rokita Jego głównym zadaniem było zniszczenie opozycji wobec układu tworzonego przez siły komunistów i polityków skupionych wokół Michnika, Geremka i Kuronia.
🔴 Rokita do pomocy w inwigilowaniu i niszczeniu opozycji wziął sobie byłego SB-ka, płk. Lesiaka i wspólnie z nim, całkowicie nielegalnie rozpoczął akcję inwigilacji opozycji - braci Kaczyńskich, ludzi Solidarności Walczącej i tych wszystkich, którzy dążyli do powstania suwerennej Polski.
🔴 Lesiaka i Rokitę wspierali byli pracownicy Zarządu II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (wywiad wojskowy PRL) i pionu kontrwywiadowczego Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW).
🔴 Oprócz ludzi wywodzących się z PRL ówczesną opozycję niszczono za pomocą dezinformacji i kompromitacji prowadzonej przez media kontrolowane przez Michnika, Urbana oraz byłych współpracowników SB. Do mediów kontrolowanie przeciekano preparowane materiały, fałszywe oskarżenia o agenturalność lub spreparowane dokumenty mające na celu zniszczenie wizerunku publicznego polityków opozycji. Polacy mieli znienawidzić braci Kaczyńskich, Morawieckiego, Macierewicza, Szeremietiewa, Parysa i Kurskiego.
🔴 Te działania były prowadzone także po upadku rządu Suchockiej i były kontynuowane aż do momentu, gdy powstał rząd AWS.
🔴 We wszystkich tych akcjach funkcjonariusze SB, WSI, UOP i media były wspierane przez całkowicie skorumpowane i wywodzące się w całości z PRL sądy i prokuratury.
Nie miejmy więc złudzeń: silne partie konserwatywne są do dzisiaj największym wrogiem Tusków, Rokitów, Dukaczewskich, Michników czy Czarzastych. Tu nie ma żadnych przypadków, o czym świadczy udział służb w kampanii niszczenia wizerunku PJK czy Karola Nawrockiego w czasie kampanii prezydenckiej.
Szanowni Państwo,
jak Państwo wiecie, prezes @pisorgpl Jarosław Kaczyński podjął decyzję o usunięciu z partii grupy ponad 40 osób, członków stowarzyszenia @RozwojPlus.
Bardzo żałuję, że tak się stało. Do samego końca walczyliśmy o jedność naszego obozu. Nie o stanowiska czy osobiste wpływy, ale o wspólny front przeciwko obecnej władzy. Osobiście spędziłem kilkanaście godzin na rozmowach w centrali PiS, w tym bezpośrednio z prezesem Kaczyńskim. Nie chcieliśmy żadnego podziału – chcieliśmy pozostać w Prawie i Sprawiedliwości, działając równolegle także jako stowarzyszenie Rozwój+, po to aby zwiększać poparcie dla PiS i rozszerzać je na nowe grupy wyborców. Niestety część naszego kierownictwa postanowiła rozbić partię i wyrzucić z niej ponad 40 osób. Uważam to za ogromny błąd polityczny i wielki prezent dla Donalda Tuska, który dziś jest najszczęśliwszym człowiekiem w Polsce. Chcę to z całą mocą podkreślić: nikt z naszej ponad 40-osobowej grupy parlamentarzystów sam nie zrezygnował z członkostwa w partii. To nie my odeszliśmy – to z nas zrezygnowano i wypchnięto nas z PiS – uznając że PiS będzie lepszą partią bez Mateusza Morawieckiego, Marcina Horały, Piotra Müllera, Szymona Szynkowskiego vel Sęka, Janusza Cieszyńskiego, Ryszarda Terleckiego i kilkudziesięciu innych osób – w tym także beze mnie.
Jest mi przykro i bardzo tego żałuję, ale muszę przyjąć tę decyzję do wiadomości.
Stowarzyszenie Rozwój+ powstało wyłącznie po to, by poszerzać nasze społeczne zaplecze, przyciągać ekspertów i nowe środowiska, bo tylko tak wygrywa się wybory. Zamiast z tej pracy czerpać, wybrano czystki. Pozbyto się ludzi, którzy przez lata ciężko pracowali, jeździli po Polsce i pracowali na sukces całego obozu. Zamiast rozmowy i współpracy, wygrała logika gabinetowych intryg i eliminowania tych, którzy wykazują własną inicjatywę.
My jednak nie zamierzamy odpowiadać złością na złość ani tracić czasu na personalne wojenki. Naszym przeciwnikiem nie są koledzy z ław sejmowych, uczciwi działacze czy wyborcy, ale fatalny, szkodliwy rząd Donalda Tuska.
Pozostaję posłem opozycji i dalej – tak jak do tej pory – każdego dnia będę pracował żeby ten rząd odsunąć od władzy. Mam nadzieję że prawicowa opozycja wygra wybory i osiągnie ten cel – i że będzie to możliwe także razem z PiS, a przynajmniej z jego częścią.
Przeciwnikiem jest Donald Tusk. Każdy kto pomoże w pokonaniu go – jest sojusznikiem.
Po pierwsze Polska. Po pierwsze Polacy.
Bez nich woda przestałaby płynąć.
Tak, to jest ta wielka prawda objawiona, którą powtarza się w kuluarach wodociągowych pałaców niczym modlitwę do świętego Hydranta. Bo przecież kto inny, jeśli nie prezes za 70, 90, 120 tysięcy miesięcznie, własnymi rękami odkręca każdy kran w Polsce o świcie, żeby sprawdzić, czy strumień jest wystarczająco godny jego wynagrodzenia.
To oni, herosi infrastruktury, stoją na straży każdej kropli.
To oni, niczym wodni szamani, odprawiają rytuały nad fakturami za wodę, żeby rosły szybciej niż poziom wód gruntowych.
To oni, w pocie czoła (głównie na konferencjach i bankietach), pilnują, by naród nie utonął w chaosie… braku zarządczej doskonałości.
Bo przecież gdyby nie prezes:
– rury obraziłyby się i przestały współpracować,
– studnie by się zamknęły na cztery spusty,
– a wodomierze zaczęłyby liczyć w odwrotną stronę.
Naród by zginął.
Kran by zardzewiał.
Herbata by nie powstała.
Dlatego trzeba płacić.
Dużo.
Najlepiej tyle, żeby woda była już tylko dodatkiem do pensji prezesa.
🇵🇱 Kolejna manipulacja zdemaskowana. Media i politycy przez kilka dni zalewali internet wyrazami oburzenia, że dwóch osobników z Poznania pobiło starszego mężczyznę, który rzekomo stanął w obronie zaczepianego ukraińskiego chłopca.
Poznańska prokuratura informuje: „Prokurator przeglądał zapis monitoringu. Wśród osób znieważanych nie ma nikogo takiego, kto byłby chłopcem i do tego obywatelem Ukrainy.”
Wśród autorów tego spinu znalazł się minister Kierwiński, który powinien z racji funkcji dysponować rzetelnymi informacjami.
Teraz, gdy fala oburzenia już się przetoczyła, okazało się, że to nie „ukraińskie dziecko”, tylko Hindus. Oczywiście, gdy 67-latek, który stanął w ich obronie, padł ofiarą agresji słownej, „ofiara” nawet nie ruszyła palcem, by go bronić. Kilku polityków już wykasowało swoje tweety.
Elity polityczno-medialne nakręcają obecnie proimigrancką oraz proukraińską narrację, której celem jest zakneblowanie opinii publicznej i ucięcie odruchów obronnych społeczeństwa. Ponieważ aktów agresji ze strony polskiej jest bardzo mało, będą wyolbrzymiać najmniejsze incydenty (jak ten z autobusu w Bielsku B.), przekręcając fakty i manipulując. Do wszelkich doniesień medialnych trzeba podchodzić krytycznie, jeśli sprawa nie jest oczywista i dopóki nie zostanie w pełni wyjaśniona. Nie dajmy się zastraszyć, zakneblować ani wykastrować.
A moim zdaniem AstraZeneca (podobnie jak inni) powinna płacić w Polsce podatek przychodowy w wysokości 1,5-2%.
I oczekuję od rządzących jasnej strategii w tej sprawie.
Już ponad 30 lat jej oczekuję😀
Ale rządzący wolą podnosić Wam składki zdrowotne
Jeśli ktoś się zastanawia skąd czarnoskóra Helena w Odysei Nolana to już tłumaczę ⚠️🎦
Hollywood, a w zasadzie Akademia Filmowa oficjalnie wprowadziła Representation and Inclusion Standards, czyli obowiązek pokazywania w filmach różnych mniejszości. Bez tego nie można być nominowanym do najbardziej prestiżowej nagrody filmowej - Oscara za najlepszy film (Best Picture of the Year)
Żeby film w ogóle mógł walczyć o Oscara za najlepszy film, musi spełnić dwa z czterech punktów standardów reprezentacji i inkluzji
🔴Punkt A - dotyczy tego, co widać na ekranie. Przynajmniej jeden główny lub znaczący aktor musi być z grupy rasowej/etnicznej uznanej za niedoreprezentowaną (Afroamerykanie, Latynosi, Azjaci, rdzenni Amerykanie, Bliski Wschód itd.), albo 30% obsady drugoplanowej ma pochodzić z co najmniej dwóch kategorii: kobiety, mniejszości rasowe, LGBTQ+ lub niepełnosprawni.
🔴Punkt B - czyli to czego nie widać. Minimum dwie kluczowe osoby w ekipie (reżyser, producent, operator, montażysta, scenarzysta itd.) muszą należeć do tych samych „niedoreprezentowanych” kategorii, w tym przynajmniej jedna z grupy rasowej. Albo 30% całej ekipy ma spełniać te kryteria.
🔴Punkty C i D są dość podobne. Studio musi prowadzić płatne staże i szkolenia dla wskazanych grup oraz mieć w działach marketingu i dystrybucji „odpowiednich” ludzi na wysokich stanowiskach.
To oficjalne warunki, które poprawna politycznie akademia stawia twórcom filmów. Tak kulturowa lewica opanowała kino, a więc jedno z głównych narzędzi do kształtowania świadomości publicznej.
Film, który nie spełni dwóch z czterech punktów, nawet nie wejdzie do gry o najważniejszą nagrodę.
ℹ️Jeśli ktoś mi nie wierzy to podrzucam źródło, czyli oficjalną stronę Oscarów: https://t.co/dInVhJzbyF
‼️MAMY TO‼️🙆♂️
Widzę, że podwyżka ceny piwa o 10 groszy zrobiłaby więcej zamieszania niż to, że każdemu Polakowi rząd Tuska robi dług w wysokości 47 zł DZIENNIE‼️
Rocznie to już 17 000 zł długu na osobę‼️
Uśmiechnijcie się brygada‼️
Co tacy smutni jesteście⁉️
JPRDL...🙈
Kłamią, bo kłamstwo stało się dla nich wygodnym. Kłamią, bo kłamstwo stało się dla nich narzędziem codziennego zarządzania społeczeństwem. Kłamią, bo wiedzą, że zmęczony obywatel nie ma czasu na weryfikację liczb, wykresów i rynkowych mechanizmów. Kłamią, bo władza oparta na manipulacji potrzebuje nie faktów, lecz iluzji. A iluzja działa tylko wtedy, gdy odbiorca jest zajęty walką o własne przetrwanie.
Ceny benzyny nie są już zwykłą pozycją w domowym budżecie. Stały się narzędziem drenowania portfeli, cichym podatkiem nakładanym na każdego, kto musi dojechać do pracy, zawieźć dziecko do szkoły, zrobić zakupy, odebrać paczkę, pojechać do lekarza. Każdy litr paliwa to nie tylko koszt przejazdu. To koszt chleba, warzyw, mięsa, leków, usług, wszystkiego, co musi pokonać drogę, zanim trafi do rąk konsumenta. Transport jest krwiobiegiem gospodarki, a gdy krew drożeje, drożeje całe ciało.
Rząd, który powinien chronić obywateli przed ekonomiczną presją, zamienił się w machinę narracji. Zamiast wyjaśniać, zasłania się sloganami. Zamiast obniżać koszty życia, tłumaczy się globalnymi trendami. Zamiast działać, produkuje komunikaty. A w tych komunikatach wszystko jest winne, tylko nie oni. Rynek winny. OPEC winny. Kursy walut winne. Wojna winna. Zawsze ktoś inny, nigdy oni.
Tymczasem każdy paragon z codziennych zakupów mówi prawdę głośniejszą niż rządowe konferencje. Paliwo drożeje, więc drożeje życie. Paliwo drożeje, więc drożeje codzienność. Paliwo drożeje, więc drożeje przyszłość. To nie jest abstrakcja. To jest realny ciężar, który dźwiga każda rodzina, każde gospodarstwo domowe, każdy człowiek próbujący utrzymać się na powierzchni.
Władza może próbować przykrywać to propagandą, ale rzeczywistość nie daje się zagłuszyć. Rzeczywistość zawsze wraca, zawsze dopomina się o uwagę, zawsze wystawia rachunek. A rachunek za benzynę jest dziś rachunkiem za całą politykę, która od dawna działa przeciw obywatelom, nie dla nich.
ELON MUSK DESTROZA LAS NOTICIAS FALSAS CON UNA VERDAD QUE NADIE SE ATREVE A DECIR!
P: ¿Eres anti-musulmán?
MUSK (sin filtros, sin miedo):
“Si la gente llega a un país con valores completamente opuestos a los nuestros… estoy EN CONTRA.
Estoy en contra de la violación.
Estoy en contra del asesinato.
Estoy en contra de imponer leyes y normas que van exactamente en contra de todo lo que Occidente ha construido con sangre, libertad y progreso.
¡Qué vergüenza que medios tradicionales como TÚ se nieguen a reconocer esta realidad básica!”
W mediach mamy prawdziwe morze kłamstw na temat produkcji prądu i jej kosztów, więc trzeba powtarzać w nieskończoność, że:
1. Najtańszy prąd jest z węgla brunatnego i żadne OZE nie ma do niego nawet minimalnego startu. Różnica jest pięciokrotna. Jeśli uwzględnić infrastrukturę to może nawet dziesięciokrotna.
2. Elektrownia atomowa powstanie w Polsce zapewne za jakieś 20 lat, albo nie powstanie. Natomiast jej kosztów w tej perspektywie po prostu nie da się ocenić. Z inwestycji tego typu trzeba rezygnować, bo nie wiadomo czy mają sens.
3. Węgla mamy na tysiąc lat, a łatwo dostępnego na sto lat z okładem i korzystanie z niego to jedyna gwarancja własnej i taniej energii.
4. Niemieckie pomysły "naukowe" (naukowy rasizm) już raz doprowadziły Polskę do katastrofy, więc powtarzanie tego z kolejnym niemieckim wynalazkiem, czyli "naukową" wojną z węglem, to albo skrajne nieuctwo albo skrajna korupcja.
5. Prąd w Polsce powinien i może być pięciokrotnie tańszy i można do tego doprowadzić szybko i tanio. Jak? Szczegółowo opisał to dr Mirosław Gajer w książce "Wojna o prąd".
Słowem, nie dajmy się oszukiwać tym wszystkim szarlatanom opowiadającym bajki o OZE, gdyż ta technologia w rękach państwa oznacza jedno: najwyższe ceny energii na świecie będą w Polsce.
Trwa dramat w Porcie Gdynia! W 2024 roku Tusk unieważnił przetarg na dzierżawę Bałtyckiego Terminala Zbożowego (BTZ) w Gdyni. Od ponad dwóch lat terminal nie pracuje, znacząco ograniczając przeładunki i powodując straty sięgające ponad 150 mln zł!!!
Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Europejskiej. Niestety, terminal agro do końca rządów Tuska nie będzie działał.
https://t.co/vRcCGqpiVy
Ponad 308 tys. zł ze źródeł publicznych (nie licząc 37,6 tys. zł diety!) 💰 Taki dochód w 2025 roku wykazała radna Płocka, Anna Derlukiewicz z PSL .
Skąd te kwoty?
👉 Ośrodek Medycyny Pracy
👉 Rada Nadzorcza Szpitala Bródnowskiego
👉 Teatr Dramatyczny
👉 Europejskie Centrum Artystyczne
Można? Można! Gdzie radna znajduje czas na to wszystko? RT żeby poszło w świat! 🔁
Trzeba przyznać, że tego premiera Tuska przeszkolono bez zarzutu.
On jest codziennie gotowy wyjść i pieprzyć bez zmrużenia oka wszelkie farmazony.
A to kolej zbuduje, a to w kosmos poleci, a to służbę zdrowia zreformuje, a to benzyna będzie po 5.19...
A do tego wielu mu wierzy
❗️ Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka ukończyła studia z zakresu zarządzania w ochronie zdrowia. Studiowała zdalnie na Collegium Humanum. Przez kilka lat chwaliła się uzyskanym tytułem. Po wybuchu afery wokół uczelni informacja o zdobytym dyplomie MBA zniknęła z życiorysu Kęckiej.
1️⃣ Katarzyna Kęcka od 2025 r. jest wiceministrem zdrowia w resorcie kierowanym przez Jolantę Sobierańską-Grendę. Odpowiada m. in. za dialog społeczny oraz nadzoruje uczelnie medyczne.
2️⃣ Kęcka z wykształcenia jest pielęgniarką, zrobiła doktorat z nauk o zdrowiu.
3️⃣ @portalzeropl dowiedział się, że od 2021 do 2022 r. Kęcka studiowała na Collegium Humanum. Po roku zdalnej nauki i napisaniu pracy wspólnie z dwiema innymi osobami uzyskała tytuł MBA w zakresie zarządzania w ochronie zdrowia.
4️⃣ Katarzyna Kęcka publicznie chwaliła się tytułem MBA. Co najmniej kilkanaście miesięcy temu fakt ten zniknął z publicznie dostępnego życiorysu wiceminister.
5️⃣ Od 2022 r. działalność uczelni jest przedmiotem szeregu śledztw – najpierw dziennikarskich, a potem prokuratorskich. Wiele osób usłyszało już zarzuty. Władze uczelni sprzedawały bowiem dyplomy niektórym studentom.
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.