@MichaFiszer Odrazu zaznaczam że nie znam się jakoś bardzo na przepisach lotniczych a jedynie mam wiedzę o mechanice statków powietrznych.
Moim zdaniem mógł zignorować przepisy aby próbować efektywnie gasić pożar na tych bardzo niskich wysokościach rzędu 50m, zobaczymy co przyniosą raporty.
Niestety, w trakcie gaszenia pożaru straciliśmy pilota z maszyną. Dromadery, to wół roboczy i fascynacja z dzieciństwa, wielokrotnie widywana w akcji, ocaliła nie jeden las i majątek.
@anonek44@remizacompl Oj w szkoleniach i ogólnym użytku dalej są używane samoloty nawet z lat 70, restrykcje przy periodic inspection czy SID’ach wręcz niwelują do minimum awarię przez wiek