Coś takiego napisał w 1995 roku (!!!) Carl Sagan, astronom i astrofizyk.
„Mam złe przeczucia co do Ameryki w czasach moich dzieci lub wnuków - kiedy Stany Zjednoczone staną się gospodarką opartą na usługach i informacji; kiedy niemal cały przemysł produkcyjny przeniesie się do innych krajów; kiedy potężne technologie znajdą się w rękach garstki ludzi, a nikt reprezentujący interes publiczny nie będzie nawet w stanie zrozumieć związanych z nimi problemów; kiedy ludzie utracą zdolność samodzielnego wyznaczania własnych celów i świadomego kwestionowania decyzji rządzących; kiedy, kurczowo trzymając się swoich kryształów i nerwowo zaglądając do horoskopów, z coraz słabszą zdolnością krytycznego myślenia, niezdolni do odróżnienia tego, co daje nam dobre samopoczucie, od tego, co jest prawdą, niemal niezauważenie osuniemy się z powrotem w przesądy i ciemność...
Ogłupianie amerykańskiego społeczeństwa jest najbardziej widoczne w powolnym zaniku wartościowych, merytorycznych treści w niezwykle wpływowych mediach; w sprowadzaniu przekazu do 30-sekundowych wypowiedzi (dziś skróconych już do 10 sekund lub mniej); w tworzeniu programów dostosowanych do najniższego wspólnego mianownika; w bezkrytycznym przedstawianiu pseudonauki i przesądów jako wiarygodnych źródeł wiedzy; ale przede wszystkim - w swoistym celebrowaniu ignorancji”.
Astronom, a jak widać po godzinach Nostradamus.
Wataha wilków przemierzająca las, uchwycona przez fotopułapkę. "Różnica między ludźmi a zwierzętami polega na tym, że zwierzęta nigdy nie pozwalają, aby głupiec prowadził stado” - Winston Churchill...🐺👑🤡
The GRU hacked into Jared Kushner's iPhone. Dutch military intelligence (MIVD) then recruited a GRU spy who gave them access to the hacked phone. What MIVD discovered was that Kushner had access to two bank accounts --one Azerbaijani, the other Israeli --where Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman and Emirati ruler Mohammed bin Zayed deposited money. It sounds like a slightly far-fetched episode of "Slow Horses," but it's real. And it proves just how eye-poppingly corrupt this administration was and continues to be as its "special envoy" decides the fate of tens of millions in Europe in the Middle East. Simply incredible reporting by Matthew Cole, drawn from his new book on Kushner. https://t.co/8AyV60gg1X
@PawelJezowski@filipson1305 Paweł, zwróć uwagę na to, że taka NVIDIA, która prowadziła od początku tą hossę, wzrost przychodów ma tak duży, że jest relatywnie tańsza niż jeszcze 2-3 lata temu. Więc nie można mówić, że wszystkie firmy są przeszacowane. Nienwrzucajmy wszystkich do jednego wora
@PawelJezowski Może być korekta aż do wyników połówkowych w USA. Poza tym, fundusze realizują zyski, aby zebrać kasę na IPO Anthropic. Jak Trump się uspokoi po wielkiej przegranej i nie zacznie wojny domowej, to dalej rakieta w górę
NEW!! Top House Foreign Affairs Democrat Gregory Meeks, alongside Reps. Adam Smith and Jim Himes, accuse Trump of abandoning Ukraine and call on Congress to act, pledging legislation to restore U.S. security, economic and intelligence support for Kyiv
👇
Amid reports that President Putin is suggesting a trilateral summit with President Trump and President Xi, here’s a reminder of which foreign leaders currently have a presence on the palm room doors at the White House
NEW!! Fresh off a visit to war-torn Ukraine, GOP Senator Wicker says backing Kyiv now is key to deterring Putin and protecting U.S. security.
Wicker met with Zelenskyy and pushed for expanded allied air defense production.
🇺🇸🇪🇺 Podskakująca Tesla kontra zakrętka... Zakrętka wygrywa
X znowu oszalał pod wpływem genialnego marketingu Elona Muska. Fajnie, pokaz PR-owo i inżynieryjnie naprawdę imponujący, ale...
Ale to naprawdę dziwne, że nawet część osób zajmujących się technologiami i motoryzacją nie potrafi oddzielić tego świetnego PR od rzeczywistej wartości samochodu, który Tesla pokazała. A użyteczność tej skaczącej (nie latającej) wersji jest dokładnie taka sama, jak Tesli Roadster latającej (nie skaczącej) na orbicie heliocentrycznej. Czyli żadna.
A już pokazywanie na bazie PR-owego pojazdu, jak to Europa nic nie potrafi (obowiązkowo z zakrętką) jest o tyle zabawne, że w kontekście supersamochodów wymieniłbym co najmniej kilkanaście europejskich modeli (także sprzed wielu lat), które wolałbym mieć w garażu zamiast Tesli Roadster.
Tesli, która wygląda jakby projekt jej karoserii zrobił jeden z wczesnych i niedoskonałych modeli typu AI vision uczony na zdjęciach Lambroghini. Względnie drwal, któremy przy pomocy zwykłej siekiery kazano zrobić kopię włoskiego samochodu.
Jedyna rzecz, która z tego pokazowego wozu może mieć wartość użyteczną, czyli wywoływanie podciśnienia pod pojazdem ani nie została wymyślona przez Teslę, ani nawet nie oni ją pierwsi wdrożyli w praktyce.
Natomiast wsadzanie zbiornika COPV 350 bar za plecy kierowcy, po to, żeby w pewnie dwu niepublicznych miejscach na świecie móc się rozpędzić poniżej sekundy do 100, albo zrobić niedorzecznego flipa... Cóż, niektórzy może pamiętają, że COPV to jedna z rzeczy, która narobiła SpaceX problemów. Inna rzecz, śmierć po rozstrzelnieniu COPV byłaby przynajmniej bezbolesna, bo błyskawiczna.
I tak nawiasem pytanie do tych, którzy dostrzegli w tym pokazie wręcz technologiczną magię. Naprawdę sądzicie, że firmy mające doświadczenie w systemach RCS i cold-thrusterach, czy dla space, czy dla zbrojeniówki nie dali by rady tego powtórzyć? Stawiam, że nawet Rosjanie w jakąś Ładę dali by radę takie coś wcisnąć.
Tylko zapewne wszyscy zadali by wcześniej właściwe pytanie: „Ale po co?”. Musk robi to dla PR-u, aczkolwiek w kontekście Roadstera, który rzekomo znów ma się pojawić za dwa lata pytanie „po co?” też chyba jest opłacalne.
Podsumowując, pokaz fajny, takiego auta nie zobaczycie nad drodze (ani nad drogą) a wspomniana zakrętka przytroczona do butelki ma większą użyteczność, ogranicza bowiem ilość śmieci (co widać w lasach i parkach), a w dobrym wykonaniu nie przeszkadza...
A w Europie i Japonii jest ogrom samochodów ciekawszych i ładniejszych niż „cywilny” roadster-widmo od Tesli.