Mam psa, mieszkam w bloku. Jak można być tak spierdolonym na umyśle że jakaś głupia stara baba pozwala swojemu pimpkowi z gwizdkiem w gardle piszczeć przez balkon w bloku obok przez godzinę ??
‼️ 47-letni ojciec podczas cofania samochodem na własnej posesji potrącił swojego 4 letniego syna. Chłopiec trafił do szpitala (przeżył). Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Trzy lata wcześniej (sierpień 2023 r.), na tej samej posesji i tym samym samochodem terenowym, ten sam ojciec śmiertelnie potrącił swojego 10-miesięcznego syna. Chłopiec zmarł mimo reanimacji i szybkiej interwencji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Sąd Okręgowy w Białymstoku zastosował wtedy nadzwyczajne złagodzenie kary i wymierzył tylko grzywnę 2 tys. zł. Uzasadnienie: wyjątkowe okoliczności wypadku i traumatyczna strata dziecka dla ojca.