@leniwalewaczka A moja propozycja do tego, dla każdej ze stron i dla każdej kombinacji, że ludzie bądźcie dla siebie wzajemnie dobrzy, dbajcie o siebie wzajemnie i o siebie samych, i nie zatracajcie się w relacji, bo związek to nie tylko para ale dwie indywidualne jednostki.
@leniwalewaczka Rozbraja mnie czasem jak coś takiego się pojawia z perspektywy kobiety i mezyczyzny i jak kobieta wrzuca to oczywiście pojawiają się słowa krytyki, ale głównie to dopingowanie i tak dalej, ale jak m wrzuca coś takiego to jest taki poziom hejtu, ze o matko.
@htznajomski Mam takiego znajomego. Ja rat Med po 12h. On 32 lata naukowiec. Typ zapierdala od rana do nocy, pracoholik, nie śpi po nocach etc. Boomer z 0-owym work-life balancem, tłumaczy mi jak zarabiać prawdziwy duży hajs i płacić małe podatki.
Wole swoim życiem żyć a nie je tylko przeżyć
@heretyczka_ Nie ma czegoś takiego, bo równie dobrze moglibyśmy usprawiedliwiać w ten sposób ogromną ilość beznadziejnych rzeczy, które robią ludzie. Nie, i kropka.
Takie zachowania trzeba niwelować od razu jak się pojawiają i nie przez klepanie po pleckach tylko konsekwencje.
@heretyczka_ Jak dla mnie - odpowiednie postępowanie. Obecne nastolatki są wbrew pozorom bardzo kumate i dobrze wiedzą, że robią coś czego nie należy, ale kontynuują swoje działanie, bo nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. (Pt.1)
@heretyczka_ Najgorsze jest to, że pełno jest komentarzy z serii „wina dziewczyny, że się tak ubiera”, „wina hormonów”, „musi się wyszaleć”, „w jego wiemy tak się robi to minie”, „po co się przejmujesz, po prostu zablokuj”. (Pt.3)
@heretyczka_ Za naukę szacunku do drugiego człowieka odpowiedzialni są rodzice/opiekunowie, tak samo jak w późniejszym czasie nauczyciele. Na rzecz ciągłego pobłażania i zrzucania winy na hormony, dorastanie dzieją się tylko coraz gorsze rzeczy. (Pt.2)
A lot goes through my head… and at the same time I feel nothing at all… sometimes I think I feel too much to this level where all the emotions are crushing the others and at the end it leaves me with emptiness…
Feels like a horrible dark hole in body
Can my life be calm and normal just for like a month? Or at least a week? Maybe few days?
Dear power that is responsible for all of it - give me a break.